Header image

Pulpety w sosie pomidorowym

Kuba opublikował ten przepis w kategorii dania główne | przepisy - (Skomentowano 10 razy)

Przepis na poniższe pulpety wydawać się może skomplikowany i pracochłonny, ale to tylko pozory. W rzeczywistości, przygotowuje się je dość szybko, szczególnie, kiedy naszykujemy sobie wszystkie składniki pod ręką. Do dobry pomysł na dwudniowy obiad – z podanej ilości składników wyszło mi 25 pulpetów, które jeśli nie damy rady jednego dnia, można spokojnie odgrzać dnia kolejnego.
Sos z przepisu możecie zastąpić np. pulpą pomidorową. Zwykle tak robię, ale tym razem dysponowałem akurat koncentratem.

Przepis na pulpety w sosie pomidorowym

Składniki

  • 750 g mielonego indyka (pierś)
  • 250 g ugotowanego ryżu
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • 1 łyżka tymianku
  • 1 łyżka rozmarynu
  • 1 łyżka pieprzu ziołowego
  • 1 szklanka bułki tartej
  • 250 ml bulionu
  • 1 mały słoiczek koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 150 ml śmietany 18%
  • 1 szklanka tartego sera

Przygotowanie:

Mięso mielone wkładamy do naczynia. Dodajemy ryż, jajko, posiekaną cebulę i startą marchewkę, rozgnieciony ząbek czosnku oraz przyprawy. Mieszamy do czasu całkowitego połączenia się składników.
Formujemy kulki wielkości orzecha lub nieco większe, które po obtoczeniu w bułce tartej obsmażamy krótko na rozgrzanym oleju. One nie muszą być gotowe do jedzenia, bo będą jeszcze zapiekane – wystarczy, że skórka stężeje, dzięki czemu nie rozpadną się w piekarniku.
Do podgrzanego, ale niegorącego bulionu dodajemy koncentrat pomidorowy i słodzimy. Mieszamy i doprawiamy w miarę potrzeby. Po przestudzeniu dodajemy zahartowaną śmietanę.
Pulpety układamy w naczyniu żaroodpornym i zalewamy sosem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i pieczemy godzinę.
Na 10 minut przed końcem pieczenia posypujemy serem i wstawiamy do zapieczenia.
Smacznego!

Sajgonki

Kuba opublikował ten przepis w kategorii dania główne | przepisy - (Skomentowano 8 razy)

Sajgonki zna chyba każdy – kuchnia wietnamska, która swe złote lata na naszej ziemi miała w ostatniej dekadzie XX wieku (jak to brzmi!) znana jest chyba każdemu mieszkańcowi większego miasta, choć i w malutkich wioskach widziałem bary o nazwie „Sajgon” lub „Mekong”. Dziś zapraszam do przygotowania domowych sajgonek, które mają taką przewagę nad tymi z budki, że wiemy co do nich dodaliśmy :-)

Przepis na sajgonki

Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego
  • 1 duża marchewka
  • 1 duża cebula
  • 250 ml sosu pomidorowego (pulpy pomidorowej)
  • 1 garść suszonych grzybów mun
  • 4 liście kapusty pekińskiej
  • 1 jajko
  • papier ryżowy

Przygotowanie:

Zaczynamy od namoczenia grzybów. Zalewamy je letnią wodą i odstawiamy na 20-30 minut.
Na oliwie przesmażamy drobno posiekaną cebulę. Następnie dodajemy mięso i startą na grubych oczkach marchewkę. Razem przesmażamy 10 minut. Dodajemy pokrojone w paski grzyby i sos pomidorowy i dusimy do momentu, aż sos się zredukuje.
Doprawiamy do smaku i odstawiamy do ostygnięcia.
Szatkujemy kapustę i dodajemy do mięsa, do którego wbijamy też jajko. Całość mieszamy i nakładamy na papier ryżowy.
Smażymy w głębokim tłuszczu do zbrązowienia papieru.
Smacznego!

Skoro w środę była pizza, to czemu nie pójść za ciosem i nie przygotować tym razem lazanii (Word nie zna takowego słowa i uporczywie zmienia je na latanię. Co to jest latania???). Tu mała uwaga. Lazanie są jedną z bardziej kłopotliwych potraw pod względem językowym właśnie. Spotkałem się z przeróżnymi formami – „lasagne (to) po bolońsku”, jak również „lazania (ta) ze szpinakiem”. Chyba najczęściej występuje forma żeńska tego słowa, a więc ta lazania, tę lazanię (i znowu Word zamienił na „latanię”). Tymczasem Redaktor Naczelny Słowników Języka Polskiego PWN, profesor Mirosław Bańko stawia sprawę jasno:

„Lazanie są jak kluski – te, nie to. W kartach dań spotykamy raczej pisownię obcą, bo wygląda wykwintniej i tak nazwana potrawa chyba lepiej smakuje. Niezależnie od pisowni wymowa jest jedna – [lazańje].”

A więc jemy te lazanie, a kelner mówi, że nie ma tych lazanii z grzybami. Mam nadzieję, że komuś przyda się moja krótka lekcja języka polskiego – wystarczy poszperać w sieci, aby odkryć różne lazaniowe (tym razem Word poprawił na „kazaniowe”) koszmarki.

Lasagne (lazanie) najprostsze

Składniki:
700 g mielonego mięsa (ja użyłem indyczego)
350 g pieczarek
350 g cebuli
4 ząbki czosnku
Opakowanie lazanii (akurat teraz użyłem takich z dodatkiem szpinaku)
Ok. 100-150 g startego żółtego sera
Szklanka bulionu warzywnego
Suszone zioła: oregano, prowansalskie
Oliwa
50 g masła
Sól
Pieprz

Składniki na sos beszamelowy:
4 łyżki masła
4 łyżki mąki
600 ml mleka
3 żółtka
4 łyżki startego żółtego sera
Gałka muszkatołowa
Sól
Pieprz

Przygotowanie:
Czosnek siekamy drobno i krótko podsmażamy na rozgrzanej oliwie. Dokładamy obraną i posiekaną cebulę. Smażymy, aż się zeszkli. W tym czasie myjemy i obieramy pieczarki, które następnie kroimy w plasterki i wrzucamy na patelnię. W większym garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy mięso, które trochę podsmażamy. Następnie zalewamy bulionem, dodajemy zioła oraz cebulę i pieczarki z patelni. Doprawiamy solą i pieprzem i dusimy na wolnym ogniu aż bulion odparuje a mięso będzie całkiem gotowe.
Naczynie żaroodporne smarujemy masłem i układamy pierwszą warstwę lazanii, na którą wykładamy część farszu. Od nas zależy ile pięter chcemy uzyskać, ja preferuję dwie warstwy mięsne przełożone trzema warstwami lazanii. Gdy już cały farsz wyłożyliśmy, przykrywamy go resztą płatów i układamy na wierzchu kilka wiórków masła.
Czas na przygotowanie sosu beszamelowego. Masło rozpuszczamy w rondelku i dodajemy mąkę. Mieszamy całość dokładnie, aby się składniki połączyły.
Smażymy około minutę, a następnie powoli dodajemy zimne mleko cały czas mieszając.
Czekamy aż całość ponownie się zagotuje, cały czas mieszając. Gdy tak się stanie dodajemy połowę startego sera, sól, pieprz i odrobinę startej gałki muszkatołowej.
Odstawiamy sos, aby nieco ostygł. Do roztrzepanych żółtek dodajemy trochę ciepłego sosu a następnie wlewamy z powrotem do rondelka.
Znowu gotujemy do czasu aż wszystkie składniki się połączą.
Lazanie zalewamy sosem beszamelowym i posypujemy serem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 st.C i zapiekamy ok. 30-40 minut.
Smacznego!

stat4u