-
Kotlety z kalafiora
Kalafior to warzywo, które łatwo zbagatelizować — gotujemy go, jemy jako dodatek i zapominamy. A szkoda, bo po ugotowaniu i rozgniecieniu zmienia się nie do poznania: staje się miękką, chłonną bazą, z której można uformować naprawdę sycące kotlety. Te tutaj to klasyk warzywnej kuchni — kilka składników, zero kombinowania, a efekt zaskakuje nawet mięsożerców przy…
-
Grillowany ser halloumi
Halloumi to jeden z tych serów, które potrafią całkowicie zmienić charakter grillowania — i mówię to bez cienia przesady. Pochodzi z Cypru, jest słony, sprężysty i — co najważniejsze — nie topi się pod wpływem ciepła. Dzięki temu można go położyć prosto na ruszt lub żebrowaną patelnię i spokojnie czekać na złocistą skórkę, podczas gdy…
-
Kotlety z kalafiora, pieczarek i makaronu
Od kiedy nie jem mięsa, pokochałem różnego rodzaju kotlety wegetariańskie — a kotlety z kalafiora i pieczarek są jednymi z moich ulubionych. Ich wielką zaletą jest to, że można je przygotować właściwie ze wszystkiego, co mamy pod ręką, i dowolnie dopasować ich smak do własnych gustów. Wystarczy kilka resztek z lodówki i kilkanaście minut przy…
-
Sałatka z kalafiora gotowanego
Prosta, sycąca i gotowa w niecałą godzinę — ta sałatka z kalafiora pojawia się u mnie regularnie przy grillowych okazjach. Robię też wersję z kalafiorem surowym, ale ta gotowana wyraźnie wygrywa — kalafior jest delikatniejszy, a całość lepiej się łączy po schłodzeniu. Ziemniaki, jajka i koperek robią tu robotę. Jeśli lubisz sałatki na bazie gotowanych…
-
Kotlety brokułowo-ziemniaczane
Kotlety brokułowo-ziemniaczane to chyba najlepsze kotlety warzywne, jakie znajdziesz na tym blogu — nie tylko smakują wyśmienicie, ale też nie rozpadają się przy smażeniu, co przy warzywnych kotletach bywa piętą achillesową. Jadłem je razem z pieczonymi frytkami marchewkowymi i to zestawienie sprawdziło się znakomicie. Wykorzystaj ugotowane wcześniej ziemniaki i brokuł — ten przepis świetnie sprawdza…
-
Sałatka makaronowa z roszponką i fetą w gomasio
Zawsze gotuję za dużo makaronu. Serio, za każdym razem. Ale to akurat wada, z którą bardzo łatwo żyć — bo zimny makaron z poprzedniego obiadu to gotowa baza do sałatki, która nie wymaga prawie żadnej pracy. Do tej wersji dodałem fetę obtoczoną w gomasio — posypce z prażonego siemienia lnianego i soli — co nadaje…
