Sałatka makaronowa z roszponką i fetą w gomasio
Zawsze gotuję za dużo makaronu. Serio, za każdym razem. Ale to akurat wada, z którą bardzo łatwo żyć — bo zimny makaron z poprzedniego obiadu to gotowa baza do sałatki, która nie wymaga prawie żadnej pracy. Do tej wersji dodałem fetę obtoczoną w gomasio — posypce z prażonego siemienia lnianego i soli — co nadaje serowi orzechową nutę i fajną, lekko chrupiącą skórkę. Do tego roszponka, czosnek i oliwa. Prosto, lekko i gotowe.
Jeśli lubisz lekkie sałatki na bazie makaronu, zajrzyj też na sałatkę z rukoli z jajkami i mozzarellą — podobny klimat, równie szybka w przygotowaniu.
Sałatka makaronowa z roszponką i fetą w gomasio
Rodzaj dania: SałatkaKuchnia: Polska2
porcje15
minut30
minutSkładniki
200 g ugotowanego makaronu (najlepiej pełnoziarnistego)
1 garść roszponki
1 ząbek czosnku
150 g sera typu feta
2–3 łyżki gomasio
oliwa z oliwek do smaku
Przygotowanie
- Jeśli makaron zdążył ostygnąć i się skleić, przelej go gorącą wodą na durszlaku i odstaw do odsączenia.
- Roszponkę dokładnie opłucz i odwiruj.
- Ser pokrój w kostkę i obtaczaj kolejno w gomasio wysypanym na płaski talerz, aż każdy kawałek będzie pokryty posypką.
- Ząbek czosnku przeciśnij przez praskę i dodaj do makaronu.
- Dorzuć roszponkę i fetę w gomasio.
- Całość skrop oliwą i delikatnie wymieszaj.
- Odstaw na pół godziny, żeby smaki się przegryzły.
Uwagi dodatkowe
- Gomasio zastępuje tu i sól, i posypkę. Nie dosalaj sałatki przed spróbowaniem — feta jest słona, gomasio też zawiera sól. Najlepiej doprawić dopiero po wymieszaniu i odczekaniu chwili.
- Pół godziny czekania to nie strata czasu. Czosnek i oliwa potrzebują chwili, żeby wniknąć w makaron — sałatka zjedzona od razu smakuje płasko, po odczekaniu jest zupełnie inna.
- Feta „typu” sprawdza się tu równie dobrze. W sałatce makaronowej z wyrazistym dressingiem różnica między oryginalną fetą a jej tańszym odpowiednikiem jest minimalna — nie ma sensu przepłacać.


Też tak mam – makaronu zawsze ugotuję więcej niż potrzeba ;)
Wtedy zawsze przypomina mi się Marysia jak gotowała makaron „Poszukiwany, poszukiwana” ;).
A Twoja sałatka bardzo smakowita.
Pozdrawiam :)
Uwielbiam ten film :)