Header image

Truskawkowy śmietanowiec

Kuba opublikował ten przepis w kategorii ciasta | ciasta i desery | przepisy | słodkie
 

Powoli mija pierwszy tydzień Weekendowej Cukierni i czas publikować efekty naszych prac. Jako gospodarz pragnę jako zaprezentować się jako pierwszy. Przy okazji podpiąłem się pod Sezon Truskawkowy Durszlaka :-)

Sezon Truskawkowy 2009

Przygotowanie poniższego śmietanowca nie sprawiło mi żadnej trudności. Jedyne co mogę od siebie dodać, to uwaga, że z podajej ilośći składników wyszło mi nieco za dużo masy śmietanowej przez co zabrakło miejsca na galaretkę. Uporałem się z tym problemem wkładając do czterech kieliszków po truskawce i przekładając tam po łyżce masy, a całość zalałem odrobiną galaretki. W ten oto sposób przygotowałem nie jeden a dwa desery :-)

Sam śmietanowiec smakował nam bardzo i z pewnością niejednokrotnie do niego wrócę wypróbowując różne warianty.

Składniki:
250 g biszkoptów
powidła śliwkowe – Mała uwaga. Wiem, że powidła mogą być trudnodostępne poza Polską, dlatego można je zastąpić czymś innym – wszystko w Waszych rękach.
1 l śmietany tortowej
3 łyżki cukru pudru
4 łyżki żelatyny
75 g czekolady mlecznej
1 kg truskawek
1 galaretka truskawkowa

Przygotowanie:
Biszkopty układamy w tortownicy, tak aby utworzyły zwarty spód pod nasze ciasto. Wolne przestrzenie możemy wypełnić pokruszonymi częściami.
Biszkopty trzeba jakoś zwilżyć. Większość osób używa w tym celu alkoholu, ja wolę zastosować rozcieńczony sok np. wiśniowy. Tak nasączone biszkopty smarujemy powidłami.
Żelatynę rozpuszczamy w odrobinie gorącej wody i mieszając od czasu do czasu czekamy aż ostygnie (należy zwracać uwagę czy nie zastyga).
Schłodzone śmietany ubijamy mikserem dodając cukier puder.
Do ubitej śmietany powoli dodajemy żelatynę i miksujemy.
Do masy śmietanowej wrzucamy umyte i podzielone na ćwiartki truskawki (około 750 g, resztę pokroić w połówki). Dodajemy także startą czekoladę i delikatnie mieszamy całość łyżką.
Wykładamy na spód biszkoptowy a na wierzchu układamy pozostałe truskawki. Tortownicę wstawiamy do lodówki.
W oczekiwaniu na schłodzenie się masy, przygotowujemy galaretkę zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ją również należy ostudzić mieszając tak, aby nie zastygła. Gdy już temperatura wystarczająco opadnie wylewamy ją na wierzch naszego śmietanowca i znowu wstawiamy do lodówki przynajmniej do czasu aż galaretka się całkowicie zetnie.
Smacznego!

Możesz śledzić kolejne komentarze poprzez RSS 2.0 Zachęcam do pozostawienia komentarza!

Skomentowano 10 razy

  • zawszepolka says:

    Kuba bardzo rasowy :) Mnie sie zmiescil do tortownicy ale byl pod sam wierzch :) Ja zrobilam we wtorek wieczorem. W srode przyjechali goscie sztuk 3 i dzisiaj juz nie ma ani kawaleczka :) Jest pyszny! Przepis wstawie u siebie jak goscie pojada czyli w niedziele wieczorem :)
    Dziekuje za super przepis i za tak swietne Gospodarzenie :)

  • Mafilka says:

    Robię to cudo jutro ;)
    Panie Gospodarzu pięne jest, a to w kieliszkach jeszcze piękniejsze :-)

  • margot says:

    Tak piękne tobie Kuba wyszło to ciasto/deser,bo ,że jest pyszne to ja wiem :) Mi też się ledwo zmieściło ,ale galaretki agarowe takie że szybko się siadają i jakoś je dopchałam na wierzchu :D

  • Komarka says:

    Bardzo mi się podoba połączenie z powidłami i kawałkami czekolady :) Muszę spróbować Twoją wersję, bo w moim domu śmietanowcem nazywało się ciasto na śmietanie z mnóstwem kolorowych kostek galaretek w środku (inaczej terakota) :)

  • kb says:

    Uwielbiam takie ciasta. Robię podobne (bez czekolady i z prawdziwym biszkoptem), ale to muszę KONIECZNIE wypróbować

  • Kuba says:

    Dzięki za miłe komentarze. Śmietanowiec faktycznie był bardzo smaczny i chętnie go wkrótce powtórzę. Z pewnością spróbuję winnej galaretki Zawszepolki, bo mnie niezwykle zainteresowała.

    Komarka – czekolada bardzo lubi powidła moim zdaniem i takie połączenie jest mnaim mniam. A z galaretkami też kiedyś jadłem ale to było tak dawno, że chętnie sobie przypomnę ten smak.

    Kb – z prawdiwym biszkoptem jest pewnie jeszcze smakowitszy, ten jednak jest szybszy i prostszy. A ja jestem leniuchem jednak :-)

  • Abi says:

    spokojnie, powidła to nie taki wielki problem za granicą ;) gorzej, że polskich truskawek nie ma…
    samo ciasto wygląda strasznie apetycznie, mmm :)

  • Olciaky says:

    Cudowny:)))

  • Kuba says:

    Abi, truskawki za granicą (czyli gdzie właściwie?) są problemem? Nie spodziewałem się tego!

    Olciaky, dzięki!



Skomentuj wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

stat4u Katalog Blogów