Muffiny czekoladowe
opublikował ten przepis w kategorii ciasta i desery | muffiny | przepisy | słodkieWitam po długiej przerwie. Miałem trochę spraw na głowie, które uniemożliwiły mi prowadzenie bloga. Między innymi dwa tygodnie spędziłem nad Bałtykiem w Dziwnówku – polecam tą miejscowość każdemu, kto szuka dość pustych plaż, spokoju i względnej ciszy.
Mój powrót nie jest może uczczony zbyt wykwintnym przepisem, ale te muffinki są pyszne! Polecam każdemu miłośnikowi czekolady!
Przepis na muffiny czekoladowe
Składniki:
- 3 łyżki masła
- tabliczka gorzkiej czekolady
- 200 g mąki
- 100 g cukru
- opakowanie cukru waniliowego
- 2 czubate łyżki kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 2 jajka
- 150 ml mleka
Przygotowanie:
Masło rozpuścić w garnuszku i odstawić aby nieco ostygło.
Czekoladę drobno posiekać.
Mąkę wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym, kakao, proszkiem do pieczenia, sodą i szczyptą soli.
Mleko wymieszać z roztrzepanymi jajkami.
Składniki suche i mokre wymieszać ze sobą, dodać czekoladę i nałożyć do foremek.
Piec 25 minut w temperaturze 180 st.C.
A tu mała widokówka z wyjazdu:
Możesz śledzić kolejne komentarze poprzez RSS 2.0 Zachęcam do pozostawienia komentarza!




Katalog Blogów
tak malo tluszczu????? na pewno wyprobuje! :)
Bardzo ciekawy przepis :) I mi podoba się mała zawartość tłuszczu :) Zapisane do wypróbowania :)
Wlasnym oczom nie wierze! Kuba nareszcie dales znak ze zyjesz. Juz myslalam ze razem z Michem macie jakies tajne uklady bo znikliscie obaj mniej wiecej w tym samym czasie :P
Muffina bym zjadla. Uwielbiam wszystko co czeko!
Sciskam :)
No już jestem :-) I będę (taką przynajmniej mam nadzieję). Gorzej z przejrzeniem około 800 aktualizacji blogów kulinarnych, których nie mogłem na bieżąco sprawdzać :-)
A muffinki naprawdę bardzo smaczne, polecam!
kurcze, wszyscy tak się dziwią, że mało tłuszczu, że musiałem sprawdzić czy dobrze wpisałem. Ale jest ok – tylko trzy łyżki masła :-)
to duza zaleta, bo czesto przepisy wymagaja oleju i to na szklanki liczonego ;) moze to jakies dietetyczne, bo gorzka czekolada tez jest uznawana za mniej "szkodliwa" niz mleczna… wygladaja na baaaardzo czekoladowe :D
Oj, ale wy szalejecie z tym tłuszczem!! A czy ktoś kiedyś widział kalorie?? Ja nie – a czego nie widzę na własne oczy uznaję za nieistniejące :P
Zaraz zakładam fartuszek i biorę się za muffinki.
Oczywiście dam znać jak tylko moje kubeczki smakowe wydadzą opinię.
Cóż ,Kubo, zostałeś przyjęty do naszego rodzinnego kręgu :). Muffinki zniknęły oczywiście w oka mgnieniu i musiałam robić je dzisiaj jeszcze raz. Cudo, po prostu cudo. Prosto, szybko i smakowicie. Ideał.
Przy okazji przekazywania telefonicznie przepisu mojej mamie wywiązała się jak zwykle między nami dyskusja na temat wyższości drewnianej łyżki nad szpatułą. Ja jestem zwolenniczką tej drugiej opcji.
A do siekania czekolady polecam szatkownicę z dużymi otworami – znacznie ułatwia to pracę.
Pozdrawiam i niedługo wypróbuję kolejny przepis :)
zdjęcia -rewelacja.
muffiny pewnie też ;)
Jolu, bardzo się cieszę, że moje muffiny Wam zasmakowały. Ja też je uwielbiam :-) Dzięki za sugestie, chętnie skorzystam.
Niko, bardzo mi miło. Pozdrawiam!!!