Chleb baltonowski

na 5 września 2014 3 komentarze
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Bardzo dawno nie wstawiałem tu żadnego chleba, ale to wcale nie oznacza, że przestałem je wypiekać. Wręcz przeciwnie – chleby piekę dość regularnie, ale sęk w tym, że tak mi zasmakował jeden, że od od kilku lat właściwie nie piekę innych. Mam na myśli TPM Sourdough, czyli firmowy chleb Piekarni po godzinach. Czasami próbowałem piec z innych przepisów, ale nie wypiekłem niczego, co by mnie na kolana rzuciło. Ostatnio jednak byłem na zakupach i w oczy wpadła mi mieszanka na chleb baltonowski Gdańskich Młynów. Postanowiłem ją wypróbować i powiem, Wam że efekt końcowy wyszedł rewelacyjny. Chleb jest bardzo smaczny i długo pozostaje świeży. Nie przepadam za „gotowcami”, ale tę mieszankę polecam z czystym sumieniem.

chleb baltonowski

przepis na chleb baltonowski

składniki:

  • 500 g mieszanki chlebowej
  • 5 g suszonych drożdży
  • 300 ml letniej wody

przygotowanie:

  1. Składniki dodajemy do siebie.
  2. Wyrabiamy ręcznie lub robotem (4 minuty na niskich, 4 minuty w wyższych obrotach).
  3. Przekładamy do natłuszczonej formy lub koszyczka i odstawiamy na godzinę by ciasto wyrosło.
  4. Pieczemy około 45 minut w temp. ok 220 st. C.

Smacznego!

 

chleb baltonowski mieszanka

Tagi:

Subskrybuj

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, zapisz się by otrzymwać więcej podobnych.

Subskrybuj przez kanał RSS Obserwuj mnie na Instagramie Dołącz do fanów na Pinterest Dołącz do fanów na Google Plus Dołącz do fanów na YouTube

3 komentarze

Trackback URL Komentarze w kanale RSS

  1. Sylwia pisze:

    Raz upiekłam chleb na drożdzach i mi nie smakował, byl taki mokry i ciężki. Jednak wolę zwykłe chleby.
    W takim koszyku do chleba ciasto wyrasta, a jak jest pieczone? Jeśli w keksówce to jaka wielkość byłaby odpowiednia? Na termoobiegu czy na standardowym pieczeniu góra – dół. Pozdrawiam

  2. Majana pisze:

    Mniam, smacznie wygląda. Ja już chyba wieki chleba nie piekłam :(. A kocham taki domowy, pachnący, jeszcze cieplutki…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top