Ostatni dzień wakacji zapowiada się zimno i mokro – wspomnienia po rekordowych upałach zdeją się blaknąć z każdą kroplą deszczu… Ale nadal możemy się cieszyć smakowitymi warzywami, które kuszą ze straganów. Dziś zapraszam Was do przygotowania smakowitej zupy, która świetnie nadaje się na nieco chłodniejsze dni, takie jak dziś. Już kiedyś przygotowywałem zupę z cukinii, ale tym razem nieco zmieniłem jej skład dodając m.in. soczewicę. Efekt? Oceńcie sami!
Zupa z cukinią i soczewicą
Składniki:
- 2 średnie cukinie
- cebula
- 2 ząbki czosnku
- olej
- 150 g zielonej soczewicy
- 750 ml bulionu warzywnego
- pęczek szczypiorku
- duży jogurt naturalny
[Listonic]
Przygotowanie:
Soczewicę płuczemy i zalewamy wodą, aby moczyła się przez około godzinę.
Obraną i posiekaną drobno cebule szklimy z czosnkiem na odrobinie oleju. Dodajemy obrane (jeśli skórka jest ładna, można ją wyszorować i nie trzeba obierać) i pokrojone w kostkę cukinie oraz odcedzoną soczewicę.
Zalewamy bulionem i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze 10-15 minut.
Szczypiorek siekamy niezbyt drobno, a zupę nieco studzimy. Mieszamy jej część z jogurtem i dodajemy powoli do garnka ciągle mieszając.
Dodajemy szczypiorek i miksujemy blenderem.
Smacznego!
Możesz śledzić kolejne komentarze poprzez RSS 2.0 Zachęcam do pozostawienia komentarza!




Jak na moje oko, efekt świetny!:))
Pozdrowienia:)
Nie przepadam za soczewicą chociaż dzisiaj taki ziąb że pewnie bym jej nawet nie zauważyła w tej pysznej zupce. Bo cukiniowa to jak najbardziej:)
Wygląda smakowicie i brzmi smakowicie.
uwielbiam i soczewicę i cukinię;)
wygląda pięknie!
a składniki bardzo mi odpowiadają ;]
Na pewno udane połączenie, sama robię podobnie z dynią i soczewicą.
jakie słodkie zwierzątka…a zupa wygląda super!:)
o, jaka pyszna zupa!
i zwierzaki urocze.
Oszalałam na punkcie Twojego kota:) jest przesliczny!
O mniam. Zupa z cukinii i soczewicy musi być wspaniała w smaku. Bardzo sympatyczny zwierzyniec
Ale zielona soczewice gotować tylko 10, 15 minut ?
tyle to się gotuje czerwoną , zielona potrzebuje z 30- 40 minut gotowania.
kremowe zupki to jest to
Majana, dzięki! Miło to słyszeć (czytać).
Wiosenka, ja też kiedyś za nią nie przepadałem i tak naprawdę całkiem niedawno odkryłem jej potencjał. Ale na taką pogodę jest „jak znalazł”!
Ojciec Dyrektor, dzięki!
Panna Malwinna, w takim razie to danie jest dla Ciebie idealne! Skusisz się?
Karmel-itka, a takim razie zapraszam na miseczkę
Miss Coco, z dynią nie próbowałem, ale chętnie spróbuję. Pozdrawiam!
Kasia, dzięki!
Asieja, dziękuję w imieniu zupy i mego zwierzyńca
Jul, cały dom oszalał, no oprócz psiaka, który nie podziela tego entuzjazmu. Ale awantur nie ma, więc jest ok.
Shinju, dzięki. Zupka faktycznie była bardzo smaczna.
Anonim, moim zdaniem 10-15 minut w zupełności wystarczy, jeśli ziarna wcześniej namoczymy. Poza tym dochodzi jeszcze czas, kiedy doprowadzamy zupkę do wrzenia, a i tak na końcu traktujemy wszystko blenderem. Ale jeśli wolisz bardziej rozgotowane to nie widzę problemu, aby gotować dłużej. Smacznego!
Paula, podzielam Twoje zdanie
Zupa zapewne zacna, ale jeśli chodzi o kota… uwielbiam go! a w tych słonecznych promieniach prezentuje się jeszcze korzystniej
pozdrawiam.
Fk, strasznie nam (mnie i Gapie) miło za tak ciepłe słowa. Właśnie sobie policzyłem, że kocur jest z nami już 4 tygodnie – a wdaje się jakby był od zawsze. Pozdrawiam!