Wyrolowana kanapka

na 13 września 2010 16 komentarzy
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

W tym tygodniu Weekendową Piekarnią dowodzi Olciaky, która zaproponowała wyrolowaną kanapkę. Gdy ją tylko ujrzałem, od razu wiedziałem, że muszę wziąć udział we wspólnym pieczeniu – bardzo lubię takie przysmaki. Nie zawiodłem się – pomysł pierwsza klasa! Taki chlebek można pokroić w grube kromki, które z powodzeniem zastąpią nudne kanapki przygotowywane do szkoły lub pracy. Ja jednak, gdy wyjąłem bochenki z piekarnika postanowiłem jeden zjeść od razu na ciepło – wyszło coś w rodzaju calzone, doskonały na nieduży obiad.
Nieco zmieniłem zaproponowane przez Olciaky nadzienie i użyłem mieszanki pomidorów, cebuli, oliwek, czosnku, ziół (wszystko drobno pokrojone i zmieszane z oliwą) + kilka plastrów szynki i żółtego sera. Efekt? Zakochałem się!
Piekłem na kamieniu do wypieku chleba w lekko naparowanym piekarniku.
Przepis cytuję za Olciaky:

Przepis na wyrolowaną kanapkę

Składniki:

25 g świeżych drożdży (myślę, że spokojnie można zmniejszyć ilość do 20 g , O.) – użyłem opakowania 7g drożdży instant
1/2 l ciepłej wody (chyba tu wkradł się błąd – 300 ml to aż nadto)
500 g mąki pszennej
1/2 łyżki + 1 szczypta soli
1 łyżka oliwy
po 150 g salami i mortadeli w plasterkach
po 150 g mozzarelli i sera wędzonego ( może być oscypek) w plasterkach
2 żółtka + 1 łyżeczka wody (pominąłem)
jak wspomniałem we wstępie, ja nadziałem chleb posiekanymi drobno pomidorami, taką też cebulą i oliwkami wymieszanymi z rozgniecionym czosnkiem, ziołami i oliwą. Do tego kilka plastrów szynki i żółty ser.

Przygotowanie:

W 1/2 l ciepłej wody rozpuścić drożdże. Wsypać 2/3 ilości mąki, sól (szczyptę odłożyć), dolać oliwę i wymieszać.
Przykryć i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce. Wyrośnięte ciasto przekłuć i wyrobić z pozostałą mąką.
Rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30×40 cm. Posypać szczyptą soli. Wędliny i sery pokroić na kawałki i ułożyć warstwami na cieście. Całość zwinąć wzdłuż dłuższego boku w ciasną roladę.
Dokładnie skleić końce, ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem (jeżeli jest za długie, zwinąć w kształt półksiężyca lub przekroić na pół i upiec da bochenki).
Posmarować rozmąconymi żółtkami i odstawić na 20 minut. Piec 25-30 minut w temp. 190 st, aż nabierze złotobrązowego koloru.
Po wyjęciu z piekarnika odczekać kilka minut i pokroić na porcje (długości ok. 10 cm).

Weekendowy relaks.

Tagi: ,

Subskrybuj

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, zapisz się by otrzymwać więcej podobnych.

Subskrybuj przez kanał RSS Obserwuj mnie na Instagramie Dołącz do fanów na Pinterest Dołącz do fanów na Google Plus Dołącz do fanów na YouTube

16 komentarzy

Trackback URL Komentarze w kanale RSS

  1. Kuba napisał(a):

    Pstrykam, cieszę się. Piecz dużo bo to daje super frajdę… No i w kuchni jest cieplej :-)

    Kass, dzięki!

    Atina, oj to prawda, że byłą świetna. Pozdrawiam!

  2. atina napisał(a):

    Bardzo mi sie podoba Twoja kanapka:) Musiała być pyszna:)

  3. kass napisał(a):

    Pyszna kanapka…a na kanapie pyszne zwierzaki:)))

  4. pstrykam napisał(a):

    Ale super! Tej jesieni zamierzam zacząć trochę więcej piec i bardzo mi się Twoja kanapka podoba :)
    Chochelka Grubsza

  5. Kuba napisał(a):

    Majana, dzięki :-)

    Gosia, nie tylko wygląda ale i smakuje świetnie.

    Karmelitka, zgadzam się – wyrolowana kanapka prezentuje się bardzo ciekawie na każdym blogu :-)

    Jolanta, ależ oczywiście że pozwalam – częstuj się!

    Majka, to prawda – kanapka świetnie wyrolowałą Małego Głoda – lepiej niż serek na D.

    Milk, dzięki. Upiecz koniecznie, bo jest naprawdę smaczna.

    Tilianara, no dobra, przyznaję, że zwierzaki też przekąsiły małe conieco – w końcu zwierzak, też człowiek!

    Wiosenka, jak nie dziś to jutro – w końcu znajdziesz czas na jej upieczenie, do czego gorąca zachęcam!

    Aga, częstuj się!

    Kasia, dzięki!

    Paula, dokładnie tak! Prosta, zapadająca w pamięć i chwytliwa – Olcik powinna otworzyć McOlcik gdzie specjalnością będzie właśnie Wyrolowana kanapka! :-)

  6. Paula napisał(a):

    nazwa jest najlepsza :)

  7. Kasia w kuchni♥♥♥ napisał(a):

    jaka fajna kanapa :D!

  8. aga napisał(a):

    wyglada apetycznie, chetnie bym taka zjadla:)

  9. wiosenka27 napisał(a):

    Ojej, ale pysznie. Ja niestety nie dam rady ale z przyjemnościa patrzę sobie na Wasze wyrolowane kanapki:)

  10. Tilianara napisał(a):

    Bardzo smakowity obiadek sobie zafundowałeś i jak myślę kotu i psu też, skoro tak zadowoleni wylegują się razem :)

  11. milk_chocolate84 napisał(a):

    kusicie strasznie ;) Chyba w końcu i ja ją upiekę :) To pierwsze zdjecie mocno zachęca ;)

  12. majka napisał(a):

    Takimi pysznymi kanapkami mozna wyrolowac kazdy glod :)) Swietnie Ci wyszly. A zwierzaczki urocze. Twoj kotek ma niesamowicie piekne futerko :)

  13. Jolanta Szyndlarewicz napisał(a):

    Piękna Ci wyszła, a upieczenie jej na kamieniu to świetny pomysł:) podkradnę Ci go, pozwolisz?:)pozdrawiam

  14. Karmel-itka. napisał(a):

    mniam, mniam. widziałam już ją na kilku blogach i muszę przyznac, że straszliwie mi się podoba taki pomysł na kanapki ;]
    wygląda niebotycznie smakowicie!

  15. Gosia napisał(a):

    relaksujace sie zwierzaczki extra!!!! chlebek zrolowany bardzo apetycznie wyglada,super pomysl :)
    Pozdrawiam :)

  16. majana napisał(a):

    Fajnie wygląda i musi być smaczna :))
    Psiak i kot niezłe hehe:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top