To, co lubię z gotowaniu, to fakt, że każde danie można przygotować na wiele sposobów, a każda wariacja potrafi zaskoczyć. Krem brokułowy przygotowywałem już wiele razy, jednak nigdy nie dodawałem do niego sera topionego. Jak się okazało, ten składnik zupełnie zmienił nie tylko smak, ale i konsystencję zupy. Otrzymałem niezwykle delikatny krem, który wspaniale zaspokoił apetyt.
Przepis na aksamitny krem serowo-brokułowy
Składniki:
1 l bulionu
500 g brokułów
2 cebule
2 ząbki czosnku
oliwa
500 ml mleka
1/3 szklanki mąki
300 g serka topionego
Przygotowanie:
Cebule obierany i szatkujemy. Szklimy je na oliwie z dodatkiem rozgniecionego czosnku.
Po kilku minutach dodajemy brokuły (mogą być zamrożone) i zalewamy bulionem.
Doprowadzamy do wrzenia, a następnie zmniejszamy ogień i gotujemy 10 minut.
Mleko mieszamy z mąką i dodajemy do zupy.
Gotujemy nie średnim ogniu około 5 minut regularnie mieszając.
Zdejmujemy garnek z palnika i dodajemy serek topiony pokrojony w kostkę. Mieszamy zupę do rozpuszczenia sera.
2/3 zupy miksujemy blenderem, aż stanie się gładka. Dodajemy pozostałą 1/3 i mieszamy.
Podajemy z grzankami lub groszkiem ptysiowym.
Smacznego!






