Kapuśniak z kiszonej kapusty
Kapuśniak z kiszonej kapusty to zupa, która rozgrzewa lepiej niż większość innych — i nie chodzi tylko o temperaturę. Kwaśna kapusta, wędzony boczek i bulion z żeberek tworzą razem coś, czego nie da się zastąpić żadnym proszkiem z torebki. To klasyk polskiej kuchni domowej, który najlepiej smakuje właśnie wtedy, gdy za oknem jest szaro i zimno. Jeśli lubisz zupy na bazie kiszonej kapusty, zajrzyj też na bigos z młodej kapusty albo gęsty jesienny kapuśniak — to bliska rodzina.
Kiszona kapusta to przy okazji prawdziwa bomba witaminowa — szczególnie bogata w witaminę C, która jesienią i zimą robi dobrą robotę. Bulion najlepiej ugotować wcześniej na żeberkach — wtedy zupa ma głębię, której zwykły kostka nie odda. Jeśli masz pod ręką domowy rosół, też świetnie się sprawdzi.
Kapuśniak z kiszonej kapusty
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe4
porcje15
minut40
minut300
kcalTreściwy kapuśniak z kiszonej kapusty z wędzonym boczkiem, ziemniakami i bulionem żeberkowym — rozgrzewający, kwaśny i sycący.
Składniki
500 g kiszonej kapusty
200 g wędzonego boczku
4–5 średnich ziemniaków
1 cebula
1 l bulionu (najlepiej z żeberek)
garść natki pietruszki
kilka ziaren pieprzu
kilka ziaren ziela angielskiego
2 listki laurowe
oliwa do smażenia
Przygotowanie
- Boczek i cebulę pokrój w kostkę i podsmaż na oliwie, aż boczek się lekko zrumieni, a cebula zmięknie.
- Kiszoną kapustę lekko odciśnij i pokrój, jeśli jest za długa. Dodaj do boczku z cebulą i smaż razem kilka minut.
- Zalej bulionem, dodaj ziarna pieprzu, ziele angielskie i listki laurowe. Gotuj na średnim ogniu przez 30 minut.
- tym czasie obierz ziemniaki, pokrój w kostkę i ugotuj osobno do miękkości. Dodaj do zupy.
- Przed podaniem posyp posiekaną natką pietruszki.
Uwagi dodatkowe
- Kapustę warto lekko odcisnąć, ale nie za mocno. Trochę soku kiszonkowego w zupie to zaleta — daje charakterystyczną kwaskowatość. Jeśli odciśniesz kapustę do sucha, zupa straci pazur.
- Bulion z żeberek robi różnicę. Zwykły bulion warzywny da lżejszą zupę, ale jeśli chcesz pełnego smaku — warto wcześniej ugotować wywar na wędzonych lub surowych żeberkach. Mięso z żeberek możesz potem dorzucić do zupy.
- Ziemniaki gotuj osobno. Jeśli wrzucisz je do zupy z kwaśną kapustą, będą się gotować bardzo długo — kwas spowalnia ich mięknięcie. Ugotowane osobno i dodane na końcu zachowują właściwą konsystencję.
- Zupa smakuje lepiej na drugi dzień. Jak większość dań z kiszoną kapustą — odgrzana jest głębsza w smaku i bardziej aromatyczna. Warto zrobić większy garnek.


Ze względu na przedłużającą zimę w wiośnie , postanowiłem trochę podreperować organizm witaminą C i dlatego też wziąłem się za ten przepis :D
i zgodnie z zaleceniem zrobiłem bulionik na wywarze z żeberek :D Zupka super :D tylko nie wiem czemu mój kolor był dużo bladszy hmmm…. zrobiłem wszystko zgodnie z „instrukcją” , w każdym razie podreperowałem go pół łyżki papryki słodkiej :D dodało trochę fajnego smaku i kolorku , ze względu ze lubię tez marcheweczke , to wykorzystałem tą z bulionu i pokroiłem w drobniuteńką kosteczkę :D :) Dobry przepis , kolejny do ulubionych :) w weekend robie ogórkową :p mam zamiar wszystkie zupy przetestować z twojego bloga :)
Pozdrawiam Kuba
No i jak tam zupa ogókowa? Moja żona jest również wielką amatorką moich zup, swego czasu przygotowała nawet mini książkę z moimi przepisami na nie. Pozdrawiam!
Takie proste, a pyszne! Jeszcze nie robiłąm kapuśniaku, ale mam wielką ochotę, zwłąszcza jak widzę ten talerz z zupką!
przepysznie wygląda. na zimę taka zupka jest rewelacyjna.
lubię niezmiernie! najbardziej z kiszonej :)
kapuśniak lubię, ale chyba bardziej taki pół na pół z kapusty białej i kiszonej (no i oczywiście dla mnie bezmięsny).
a powiem Ci że zjadłabym takiego rozgrzewacza zupkowego
Kapusniaczek, mniam mniam :) Ja kiedys za kapusniakiem nie przepadalam ale cale szczescie, ze smak sie z czasem zmienia :) Teraz chetnie zjadlabym talerz kapusniaku :)
i ja bardzo lubie taki kapusniak z kiszonej kapusty :)pycha :)
Pozdrawiam :)
Uwielbiam kapuśniak i mam na niego ochotę :))