Krem brokułowy z mozzarellą
Krem brokułowy z mozzarellą to zupa, do której wracam odkąd na wakacjach spróbowałem brokułów zapiekanych z szynką pod beszamelem i totalnie się w nich zakochałem. Wcześniej długo omijałem brokuły szerokim łukiem, ale to jedno danie odmieniło wszystko — teraz jadam je pod każdą możliwą postacią, a ten krem to jedna z moich ulubionych.
Sekret tej wersji tkwi w kulce mozzarelli, którą dodajesz razem z ugotowanymi warzywami tuż przed zmiksowaniem — topi się w gorącej zupie i nadaje jej aksamitną, lekko ciągnącą konsystencję. Jeśli wolisz wariant bez sera, spróbuj mojego kremu brokułowo-marchewkowego, a jeśli szukasz czegoś z wyraźniejszym akcentem serowym, zerknij na krem serowo-brokułowy — tam ser gra pierwsze skrzypce już od początku gotowania.
Podawaj tę zupę na gorąco, z dodatkową łyżką śmietany na wierzchu. Jeśli akurat masz w kuchni płatki migdałowe, uprażone i posypane na wierzchu dodadzą przyjemnej chrupkości oraz orzechowego aromatu — u mnie akurat ich zabrakło tego dnia, ale sam krem i tak smakował świetnie, więc nie martw się, jeśli też ich nie znajdziesz w szafce.
Krem brokułowy z mozzarellą
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe4
porcje15
minut30
minut260
kcalKremowa zupa z brokułów, ziemniaków i marchewki, wzbogacona roztopioną mozzarellą. Aksamitna konsystencja i lekko serowy smak w jednej misce.
Składniki
500 g brokułów
1 średnia cebula
2–3 średnie ziemniaki
1 ząbek czosnku
1 średnia marchewka
1 l wody
1 kulka mozzarelli (ok. 125 g)
3 łyżki śmietany do zupy
2 łyżki oliwy
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
- Rozgrzej oliwę na patelni. Cebulę posiekaj i zeszklij razem z ząbkiem czosnku.
- Obrane ziemniaki i marchewkę umyj, pokrój i dodaj do cebuli. Duś około 5 minut na wolnym ogniu.
- Przełóż warzywa do garnka, dodaj podzielone na różyczki brokuły i zalej wodą. Lekko posól.
- Gotuj 20–30 minut, aż warzywa zmiękną.
- Dodaj pokrojoną mozzarellę i całość zmiksuj blenderem na gładki krem.
- Dopraw solą i pieprzem do smaku.
- Podawaj z dodatkiem śmietany.
Uwagi dodatkowe
- Krem wyszedł zbyt wodnisty? Pogotuj go bez przykrycia jeszcze kilka minut po zmiksowaniu — nadmiar wody odparuje, a konsystencja zgęstnieje.
- Mozzarella najlepiej się rozpuści, jeśli dodasz ją do wciąż gorących warzyw tuż przed miksowaniem — dzięki temu krem zyskuje gładką konsystencję zamiast grudek sera.



Mer, to musiało świetnie smakować. Chętnie spróbuję w przyszłości. Pozdrawiam!
Niet, rozmroziłam je po prostu (tak, były mrożone! :P), żeby cała woda z nich odciekła i żeby zupa później, że się tak wyrażę, nie waliła rybą :) Pokroiłam w kostkę i wrzuciłam do zmiksowanej gotowej zupy na 3 minuty dosłownie. Nie dodawałam żadnych innych przypraw, tylko te, co do zupy poszły. Łososia mogłabym codziennie z lubością wcinać, toteż stąd taki pomysł. :)
Mer, wiesz, że nie wpadłbym na taki pomysł? Ale musi to być bardzo smaczne. A czy jakoś owe filety wcześniej przygotowałaś, czy po prostu je pokroiłaś? Doprawiałaś je?
A mnie dzisiaj poniosła wyobraźnia i dodałam do gotowej zupy pokrojone w kostkę dwa filety z łososia i efekt był bardzo zadowalający :) :)
Anonimie, bardzo się cieszę, że zupa smakowała. Pozdrawiam!
Zupka przepyszna:))
Witam :)
Bardzo miło mi zaprosić Cię do kolejnej rundy Kulinarnego Łańcuszka :) Wszystkie potrzebne informacje o proponowanych przeze mnie potrawach są dostępne pod tym adresem: http://slonecznakuchnia.blogspot.com/2009/09/ancuszek-kulinarny-u-mnie-w-kuchni.html
Życzę powodzenia i miłej zabawy w kuchni, mam nadzieję, że choć jedna z propozycji przypadnie Ci do gustu.
Pozdrawiam, Ania :)
Kuba , bo brokuły są super i ja je uwielbiam i szpinak tez , jak Papay
Tylko nie mam takiej krzepy jak on :D
dorzucone do listy "do przetestowania"
a i ja bym napisała "500g brokuła" :D