Chłodnik pomidorowy
Chłodnik pomidorowy to danie, po które sięgam, kiedy upał odbiera ci ochotę na cokolwiek ciepłego, a pomidory akurat są w pełni sezonu i aż proszą się o wykorzystanie. To nie jest hiszpańskie gazpacho, choć na pierwszy rzut oka mogą się wydawać podobne – jeśli chcesz poznać tamtą wersję, zajrzyj do hiszpańskiej zupy pomidorowej, bo to zupełnie inna historia smakowa i inny sposób przygotowania.
Sekret tego przepisu tkwi w namoczonym pieczywie, które nadaje zupie aksamitną, gęstą konsystencję, zamiast rzadkiego, wodnistego smaku. Jogurt naturalny dokłada lekkiej kwasowości i sprawia, że całość smakuje orzeźwiająco, a nie ciężko. Jeśli lubisz chłodniki, warto też wypróbować chłodnik buraczany albo, na słodszą nutę, chłodnik truskawkowy – oba równie dobrze sprawdzają się w skwarne dni.
Zupę najlepiej przygotować z wyprzedzeniem, bo dobrze schłodzona smakuje najlepiej – wstaw ją do lodówki na przynajmniej godzinę przed podaniem. Podawaj z posiekaną natką pietruszki na wierzchu, a jeśli lubisz kontrast tekstur, dorzuć jeszcze kilka grzanek.
Chłodnik pomidorowy
Rodzaj dania: ZupaKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe4
porcje20
minut300
kcalOrzeźwiająca zupa na zimno z dojrzałych pomidorów, pieczywa, czosnku i jogurtu. Gotowa bez gotowania, idealna na upały.
Składniki
500 g dojrzałych pomidorów
2 ząbki czosnku
4 kromki białego pieczywa
80 ml oliwy
50 ml octu winnego
koncentrat pomidorowy (opcjonalnie, jeśli pomidory nie będą dość pełne smaku)
200 ml jogurtu naturalnego
zioła prowansalskie
1–2 łyżeczki cukru
sól
biały pieprz
Przygotowanie
- Z chleba obetnij skórkę i pokrój miąższ w kostkę. Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, oliwę i ocet. Wymieszaj i odstaw na pół godziny.
- Pomidory sparz, zahartuj zimną wodą i obierz ze skórki. Pokrój w kawałki i zmiksuj blenderem razem z namoczonym chlebem i jogurtem.
- Dopraw ziołami prowansalskimi i łyżeczką lub dwoma cukru. Dosól i dopieprz do smaku. Jeśli zupa jest mało kwaśna, dodaj odrobinę soku z cytryny lub octu.
- Jeśli pomidory nie są dość wyraziste w smaku, dodaj nieco koncentratu pomidorowego.
- Schłodź w lodówce przynajmniej godzinę i podawaj posypany posiekaną natką pietruszki.
Uwagi dodatkowe
- Zupa wyszła za rzadka? Dodaj jeszcze jedną kromkę namoczonego pieczywa i zmiksuj ponownie – to ono, a nie same pomidory, odpowiada za gęstą, aksamitną konsystencję.
- Pomidory poza sezonem są mdłe? Dodaj łyżkę koncentratu pomidorowego – wzmocni kolor i smak, nawet jeśli świeże pomidory nie są wystarczająco słodkie i wyraziste.


Zjadłabym. Nigdy nie jadłam pomidorowego chłodnika, a kusi :) Bo pomidorowy. :) Mniam!
O tak, chlodniki sa idealne na upaly – szkoda tylko, ze upalow jak nie bylo, tak nie ma ;)
o, jak lekko na upały!