Szklanka ginu z tonikiem z nutą pomarańczy

Gin z tonikiem z nutą pomarańczy

(Brak ocen)

Gin z tonikiem z nutą pomarańczy to twój sposób na uniknięcie nudy, gdy klasyczny gin z tonikiem zdążył ci się już opatrzeć. Podstawowa wersja tego drinka jest banalnie prosta i szybka w przygotowaniu, ale odrobina likieru pomarańczowego Blue Curaçao potrafi całkowicie odmienić jego charakter, nie wymagając przy tym żadnych skomplikowanych umiejętności barmańskich.

Ten dodatek robi dwie rzeczy naraz — łagodzi gorycz toniku i dorzuca delikatną, pomarańczową nutę, która świetnie komponuje się z jałowcowym smakiem ginu. Skoro już przy tym jesteśmy: nie mów na ten likier „kurakao” (barmani tego nie znoszą) — prawidłowa wymowa brzmi mniej więcej jak „kurasau”.

Jeśli szukasz innych wariacji na temat klasyka, sprawdź też gin z tonikiem z grenadyną — to inna, równie prosta odsłona tego samego drinka, tym razem na słodko-owocową nutę. A jeśli wolisz coś zupełnie innego na letni wieczór, spróbuj domowego mojito albo cuba libre — oba przygotujesz równie szybko, mając pod ręką tylko kilka podstawowych składników.

Gin z tonikiem z nutą pomarańczy

0.0 from 0 votes
Rodzaj dania: NapójKuchnia: MiędzynarodowaTrudność: Bardzo łatwe
Porcje

1

porcje
Czas przygotowania

2

minuty
Kalorie

185

kcal

Gin z tonikiem z dodatkiem likieru Blue Curaçao — łagodniejszy, pomarańczowy wariant klasycznego drinka. Gotowy w minutę.

Składniki

  • 50 ml ginu

  • ok. 150 ml toniku

  • lód

  • 1 łyżeczka Blue Curaçao

  • maliny (opcjonalnie, jako ozdoba) lub twist ze skórki pomarańczy

Przygotowanie

  • Do wysokiej szklanki wsyp kostki lodu.
  • Dodaj gin i dopełnij tonikiem.
  • Ostrożnie, najlepiej łyżeczką, dodaj Blue Curaçao.
  • Udekoruj malinami lub innym elementem, np. twistem ze skórki pomarańczy.

Uwagi dodatkowe

  • Dodawaj Blue Curaçao na samym końcu, delikatnie. Wlewany po łyżeczce, prawie się nie miesza i tworzy ładny, warstwowy efekt na dnie szklanki, zamiast od razu zabarwiać cały drink.
  • Wymów to poprawnie. Blue Curaçao czyta się „kurasau”, nie „kurakao” — drobiazg, ale barman doceni.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *