Sos boloński z boczkiem podany z makaronem w głębokim talerzu, posypany świeżymi ziołami

Sos boloński z boczkiem

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Sos boloński z boczkiem to moja ulubiona wariacja na temat klasycznego ragù — zamiast wołowiny mielonej wędzony boczek, który nadaje całemu daniu głęboki, dymny charakter. Jeśli znasz i lubisz tradycyjny sos boloński z wołowiną, ta wersja to ciekawy krok w bok — nieco prostszy w składzie, ale równie sycący.

Ragù alla bolognese nie ma jednego „prawdziwego” przepisu — jest ich tyle, ilu kucharzy, którzy go gotują. Ta wersja z boczkiem opiera się na soffritto: cebula, marchewka, seler i czosnek duszone razem tworzą aromatyczną bazę, do której dochodzi boczek i pomidory. Im dłużej sos się dusi, tym jest szlachetniejszy — minimum to 15 minut, ale godzina daje zupełnie inny efekt.

Do sosu pasuje praktycznie każdy makaron — klasyczne spaghetti, wstążki tagliatelle, ale też krótkie formy jak fusilli czy penne, które świetnie trzymają gęsty sos w swoich zakamarkach. Jeśli lubisz makarony z wyrazistymi sosami pomidorowymi, sprawdź też spaghetti all’arrabbiata albo makaron z tagliatelle z chorizo.

Sos boloński z boczkiem

Rodzaj dania: Danie główneKuchnia: WłoskaTrudność: Łatwe
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

15

minut
Czas gotowania

1

godzina 
Kalorie

310

kcal

Aromatyczny sos boloński z wędzonym boczkiem, warzywami i pomidorami. Gęsty, sycący i lepszy im dłużej się dusi.

Składniki

  • 1 duża cebula

  • 3 ząbki czosnku

  • 1 marchewka

  • ¼ dużego selera naciowego lub korzeniowego

  • 200 g wędzonego boczku

  • 4 średnie pieczarki

  • 1 puszka pomidorów bez skórki (400 g) lub równoważna ilość świeżych pomidorów, obranych

  • 1 łyżeczka suszonego oregano

  • 1 łyżeczka suszonej bazylii

  • 1 łyżeczka cukru

  • 2 łyżki oliwy z oliwek

  • sól

  • pieprz

Przygotowanie

  • Boczek pokrój w kostkę i podsmaż na suchej patelni, aż się wytopi i lekko przyrumieni. Przełóż na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.
  • Na tej samej patelni rozgrzej oliwę. Dodaj drobno posiekaną cebulę i czosnek, smaż 2–3 minuty, aż zeszklą się i zmiękną.
  • Dodaj marchewkę i selera startego na grubych oczkach oraz pieczarki pokrojone w plasterki. Smaż kilka minut, mieszając, aż warzywa lekko zmiękną.
  • Dodaj przesmażony boczek, pomidory (rozdrobnione łyżką lub widelcem), oregano i bazylię. Wymieszaj i duś na małym ogniu przez minimum 15 minut — im dłużej, tym lepiej. Po godzinie duszenia sos nabiera głębi i staje się wyraźnie bardziej aromatyczny.
  • Dopraw solą, pieprzem i łyżeczką cukru, która zaokrągla kwasowość pomidorów. Podawaj z ulubionym makaronem.

Uwagi dodatkowe

  • Boczek smaż osobno przed dodaniem do warzyw — wytopi się, lekko się przyrumieni i odda tłuszcz, na którym możesz podsmażyć warzywa. To najprostszy sposób na głębszy smak sosu.
  • Czas duszenia robi różnicę — sos po 15 minutach jest dobry, ale po godzinie staje się zupełnie innym daniem. Jeśli masz czas, puść go na bardzo małym ogniu i zapomnij o nim na jakiś czas.
  • Szczypta cukru na końcu to klasyczny włoski trick przy sosach pomidorowych — wyrównuje kwasowość i zaokrągla smak. Nie słodzi sosu, tylko balansuje go.

Podobne wpisy

10 komentarzy

  1. Odradzam gotowanie ziół, ponieważ wysoka temperatura działa destrukcyjnie na zawarte w nich olejki eteryczne, co psuje zarówno smak i aromat (w przypadku wielu z nich pojawia się charakterystyczna goryczka), jak i pozbawia je wielu właściwości prozdrowotnych; zioła najlepiej dodawać już po zdjęciu potrawy z ognia.

    1. Dzięki za radę. Ja trzymam się tego czego nauczyło mnie kilku kucharzy, z którymi miałem okazję gotować – gdy konieczna jest obróbka termiczna dajemy zioła suszone, w innym wypadku świeże – zasada, która w mojej kuchni już wiele lat doskonale się spisuje. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *