|

Sos boloński z boczkiem

Jednym z moich ulubionych sosów do makaronu jest sos boloński, przez Włochów nazywany „ragù alla bolognese”. Sos ten jest tak popularny, że niesposób znaleźć jednego „prawdziwego” przepisu – jest ich tyle, ilu kucharzy, którzy go przygotowują.

Ja sam korzystam, w zależności od nastroju, z kilku receptur oraz zestawów składników. Generalnie sos boloński zawierać powinien mieloną wołowinę (taki przepis znajdziecie TUTAJ), ja jednak zastępuję ją czasem boczkiem, który nadaje smak wędzonki całemu daniu. Co więcej, tym razem zamiast klasycznego makaronu typu spaghetti użyłem bardzo smacznych bączków – makaronu trottole. Wyszło mi więc „trottole alla bolognese con pancetta” albo coś w tym stylu, bo moja znajomość tego języka ogranicza się w zasadzie do spumante, pizza i capo di tutti capi.

Przepis na sos boloński z boczkiem

Składniki:

  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • ¼ dużego selera
  • puszka pomidorów bez skórki- lub świeże pomidory obrane
  • 200 g boczku
  • 4 średnie pieczarki

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy drobno posiekany czosnek i cebulę.
Szklimy 2-3 minuty, po czym dodajemy starte na grubych oczkach marchew, pieczarki i selera. Przesmażamy kilka minut.
Dodajemy przesmażony boczek, pomidory i suszone zioła. Dusimy 10-15 minut (im dłużej tym lepiej, można godzinę lub dłużej – sos będzie szlachetniejszy).
Doprawiamy do smaku i słodzimy łyżeczką cukru.
Sosem polewamy makaron.
Smacznego!

Podobne wpisy

10 komentarzy

  1. Odradzam gotowanie ziół, ponieważ wysoka temperatura działa destrukcyjnie na zawarte w nich olejki eteryczne, co psuje zarówno smak i aromat (w przypadku wielu z nich pojawia się charakterystyczna goryczka), jak i pozbawia je wielu właściwości prozdrowotnych; zioła najlepiej dodawać już po zdjęciu potrawy z ognia.

    1. Dzięki za radę. Ja trzymam się tego czego nauczyło mnie kilku kucharzy, z którymi miałem okazję gotować – gdy konieczna jest obróbka termiczna dajemy zioła suszone, w innym wypadku świeże – zasada, która w mojej kuchni już wiele lat doskonale się spisuje. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *