Muffiny z marmoladą pachnące wanilią
Muffiny nadziewane marmoladą to jeden z tych wypieków, przy których efekt jest nieproporcjonalnie duży do włożonego wysiłku. Ciasto waniliowe, środek z marmoladą, złocista skórka — i gotowe. Najlepsze na ciepło, prosto z piekarnika, kiedy środek jeszcze lekko się ciągnie. Do sobotniej kawy nie trzeba nic więcej.
Jeśli lubisz muffiny z niespodzianką w środku, sprawdź też muffiny z masą krówkową — podobny pomysł, inny farsz. Warto zajrzeć też na muffiny piernikowe z konfiturą wiśniową i muffiny krówkowo-kokosowe — wszystkie działają na tej samej zasadzie: proste ciasto, efektowne wnętrze.
Muffiny z marmoladą pachnące wanilią
12
porcje15
minut25
minut260
kcalSkładniki
1,5 szklanki mleka
1 szklanka cukru
½ szklanki oleju
3,5 szklanki mąki pszennej
2 jajka
1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego (lub aromatu waniliowego)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 mały słoiczek marmolady (ok. 200 g)
cukier puder do posypania (opcjonalnie)
Przygotowanie
- Nagrzej piekarnik do 200°C. Foremkę na muffiny wyłóż papilotkami.
- W jednej misce wymieszaj składniki mokre: mleko, olej, jajka i ekstrakt waniliowy.
- W drugiej misce wymieszaj składniki suche: mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól.
- Połącz zawartość obu misek i wymieszaj tylko do połączenia składników — ciasto może być lekko grudkowate, to w porządku.
- Wypełnij foremki ciastem do połowy wysokości.
- Na środek każdej muffiny nałóż łyżeczkę marmolady.
- Przykryj pozostałym ciastem, tak żeby marmolada była całkowicie schowana.
- Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz około 25 minut, aż muffiny będą złociste.
- Opcjonalnie posyp cukrem pudrem przed podaniem.
Uwagi dodatkowe
- Nie mieszaj za długo po połączeniu mokrych i suchych składników — nadmierne mieszanie daje twarde, zbite muffiny zamiast puszystych. Kilkanaście ruchów łyżką w zupełności wystarczy, nawet jeśli ciasto wygląda na nierówne.
- Marmolada musi być dobrze ukryta pod warstwą ciasta — jeśli zostanie odsłonięta, przypali się podczas pieczenia i straci smak. Upewnij się, że ciasto szczelnie przykrywa nadzienie.
- Najlepsze na ciepło — chwilę po wyjęciu z piekarnika środek jest jeszcze lekko płynny i to jest właśnie ten moment, dla którego warto je piec. Po ostygnięciu też smakują dobrze, ale ten efekt znika.

Robiłam muffinki 2 razy i 2 razy wyszły z zakalcem :( Co robię nie tak? Czy ciasto ma być takie mocno gęste ? Czy muffinki wkładamy do rozgrzanego piekarnika ? Ustawiamy termoobieg ?
Ciasto powinno mieć konsystencję dość gęstą, ale niezbyt bardzo – ma się „lać”. Wstawiasz babeczki do nagrzanego piekarnika. Trudno mi stwierdzić co może być nie tak – muffiny to dość prosty wypiek. Może coś ze składnikami? Próbuj i ucz się na błędach – większość z nas przeszła tę drogę :-)
Pycha,pierwszy raz robiłam naczytalam sie na wielu forach i od „doswiadczonych” mufiniakow ze nie takie łatwo zrobic odpowiednia mas a tu taki prosty przepis i jakie PYYYYSZNE
Eeeee…. moim zdaniem muffinki to jedne z najprostszych wypieków – nie mają prawa się nie udać. Pozdrawiam!
wyszły przepyszne! dzięki Ci, Kubo, za cudowne przepisy, które wychodzą ZAWSZE :)
Dzięki! Bardzo się cieszę, że przepisy się udają i smakują. Zapraszam do dalszego gotowania z moim blogiem :-) Pozdrawiam!
muffinki na weekendowe pieczenie są najlepsze… pasują na każdy dzień zresztą :)
Rewelacyjne muffinki, jestem pod wrażeniem :) a póki co nastawiam się do upichcenia Twojego makaronu z brokułami :)
Podoba mi sie … pachnace wanilia… na sama mysl slinka cieknie:)
Muffinki, niech żyją muffinki!:)))
Muffinki same w sobie oblecą, ale z marmoladą to już inna para kaloszy…;)
Na sobotnie śniadanie to może już nie, ale na późną kolację to i bym wszamał sobie teraz z dwa muffinki.. Świetne!
muffinkom nigdy nie odmówię :)
ach, jakie pyszne muffinki:) porywam jedna do herbatki:) a ja tak dawno nie robilam babeczek.Pozdrawiam:)
urocze zdjęcia!
te kolorowe papilotki sprawiają, że Twoje babeczki nabierają jeszcze większej słodyczy.
sa przecudne. babeczki, rzecz jasna ;]
Mam ogromną ochotę na muffinki:)
Muffinki jak to muffinki, uwielbiam wszystkie. Z marmoladą jeszcze nie próbowałam, zapiszę sobie.
Ale te Twoje kolorowe papilotki :)
jakie pięknie wyrośnięte!
małe słodkości na małe zachcianki ;-)
Cudne muffinki i z pewnoscia bardzo pyszne :)Poproszę jedną :))
Miłego dnia:)