Krokiety z kapustą i grzybami
Krokiety z kapustą i grzybami to jedno z tych dań, które pojawiają się w głowie znienacka — wystarczy unosząca się z beczki woń kiszonej kapusty i już wiadomo, co będzie na obiad. Farsz z kiszonej kapusty duszony z pieczarkami i cebulą, zawinięty w cienki naleśnik, obtoczony w bułce tartej i podsmażony na złoto — klasyka, do której warto wracać. Do tego kremowy sos pieczarkowy — i masz obiad, który może nie wygląda skomplikowanie, ale smakuje bardzo konkretnie.
Ciasto naleśnikowe możesz zrobić z mąki pszennej albo — jeśli wolisz — sięgnąć po naleśniki razowe, które fajnie kontrastują z mięsistym farszem. A jeśli lubisz takie potrawy to pewnie spodoba ci się też przepis na krokiety z kaszą gryczaną i musztardą . Ale wróćmy do dzisiejszych krokietów — poniżej cały przepis.
Krokiety z kapustą i grzybami
Rodzaj dania: Danie główneKuchnia: PolskaTrudność: Średnie4
porcje30
minut45
minut420
kcalChrupiące krokiety z farszem z kiszonej kapusty i pieczarek, podane z kremowym sosem pieczarkowym. Klasyczny, domowy smak.
Składniki
- Farsz
1 kg kiszonej kapusty
700 g pieczarek
1 duża cebula
2 liście laurowe
kilka ziaren pieprzu
kilka ziaren ziela angielskiego
sól i pieprz do smaku
- Panierka
1 jajko
bułka tarta
- Naleśniki
ok. 8–10 gotowych naleśników (z mąki pszennej lub razowej)
- Sos pieczarkowy
300 g pieczarek
1 cebula
1 łyżka mąki
1 szklanka śmietany
1 szklanka bulionu
natka pietruszki
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
- Farsz
- Kapustę kiszoną przełóż do garnka, dodaj liście laurowe, ziele angielskie i pieprz, zalej niewielką ilością wody i gotuj na wolnym ogniu, aż zmięknie — ok. 30 minut.
- Cebulę drobno posiekaj i zeszklij na łyżce oleju lub masła.
- Pieczarki pokrój w półplasterki i dodaj do cebuli, smaż kilka minut, aż puszczą wodę i lekko się zrumienią.
- Miękką kapustę odciśnij z soku i drobno posiekaj.
- Wymieszaj kapustę z pieczarkami i cebulą, dopraw solą i pieprzem do smaku.
- Składanie i smażenie
- Nakładaj farsz na środek każdego naleśnika i zawijaj według upodobania (roladka lub koperta).
- Obtaczaj krokiety kolejno w roztrzepanym jajku i bułce tartej.
- Smaż z obu stron na rozgrzanym oleju, aż panierka będzie złocista.
- Przełóż do naczynia żaroodpornego, przykryj i wstaw do piekarnika nagrzanego do 150°C na 15–20 minut, żeby równomiernie się zagrzały w środku.
- Sos pieczarkowy
- Cebulę drobno posiekaj i zeszklij.
- Pieczarki pokrój w kawałki i dodaj do cebuli, smaż kilka minut.
- Zalej bulionem i duś pod przykryciem ok. 10 minut.
- Odstaw na chwilę, żeby nieco przestygło, a następnie dodaj śmietanę (zimna śmietana do gorącego sosu może się zważyć — warto to pominąć).
- Posyp posiekaną natką pietruszki, dopraw do smaku. Jeśli sos jest zbyt rzadki, zagęść odrobiną mąki roztrzepywanej wcześniej w niewielkiej ilości zimnej wody.
Uwagi dodatkowe
- Kapusta musi być dobrze odciśnięta przed siekaniem — jeśli zostanie zbyt mokra, farsz będzie wodnisty i krokiety rozmiękną od środka podczas smażenia.
- Śmietana się nie zawrzy, jeśli dodasz ją do sosu, który nieco ostygł — gorący płyn bezpośrednio ze śmietany robi kwaśne grudki. Możesz też zahartować śmietanę, wlewając do niej kilka łyżek gorącego sosu i dopiero wtedy łącząc z resztą.
- Panierka trzyma się lepiej, gdy krokiety przed obtaczaniem chwilę poleżą w lodówce — schłodzony farsz mniej się rozchodzi podczas smażenia.
- Zostały ci krokiety? Następnego dnia odgrzej je w piekarniku (nie w mikrofalówce) — zachowają chrupkość panierki.


Anonimie, polecam sos grzybowy, który opisałem w przepisie – jego dość wytrawny smak fajnie się komponuje z farszem. Pozdrawiam! Możesz spróbować sosu chrzanowego.
krokiety są super tylko jaki sos do nich pasuje??
Majano, moi domownicy tez wolą mięsne, ale muszą się pogodzić z faktem, że to ja gotuję :-)))
Ewo, proszę bardzo – częstuj się :-)
Kasiu, to tak jak i ja !
Ano, ja też kojarzę ten czas "jak przez mgłę" :-)
Krokodylu, no to witam w klubie miłośników!
Ago, dzięki!
Paulo, cieszę się, że trafiłem w Twój gust!
Asix, w takim razie zapraszam następnym razem :-)
Gosiu, nadrób koniecznie, bo krokiety są pyszne!
Wiosenko, pewnie tak, ale moje tyle nie wytrzymały i zostały pochłonięte za jednym razem :-)
Takie krokiety uwielbiam, zwłaszcza, że można je odgrzać nawet kilka dni później:)
oj,dawno nie robilam takich pysznosci,musze nadrobic raz zaleglosci….
Pozdrawiam :)
pycha! wprosiłabym się chętnie na taki obiad:), szczególnie, że ostatnio na nic nie mam czasu a takie domowe krokiety to jak balsam dla duszy pracującej dziewczyny:)
jestem wieeelką miłośniczką krokietów :)
pychota:) bardzo lubie takie krokiety, a Twoje wygladaja przesmacznie:)
I ja lubię krokiety. :-))
To smaki z moich studenckich czasów, ech kiedy to było…
uwielbiam krokiety ;)
Dla mnie też poproszę jeden, a moje starsze dziecko poprosi polane keczupem :)
Mniam, pyszności! Lubię takie krokieciki :)) Moje dziecko to woli z mięskiem:)
Pozdrowienia.