Słodki chleb z rodzynkami
Jest taka kategoria pieczywa, która nie mieści się ani w słodkich bułkach, ani w klasycznym chlebie — i właśnie tam mieszka ten chleb. Zainspirowany tureckim żulikiem, drożdżowy, lekko miodowy i naszpikowany rodzynkami, sprawdza się równie dobrze na śniadanie z masłem, jak i na podwieczorek bez żadnych dodatków. Miąższ jest miękki i sprężysty, a rodzynki co chwilę trafiają się przy każdym kęsie.
Jeśli lubisz piec własny chleb, to świetny punkt startowy — ciasto jest wdzięczne, wybacza drobne błędy i nie wymaga zakwasu ani skomplikowanego sprzętu. Przy okazji zerknij na bułki drożdżowe albo rogaliki drożdżowe z marmoladą — to podobny klimat domowego, słodkiego wypieku.
Słodki chleb z rodzynkami
Rodzaj dania: PieczywoKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe12
porcje15
minut45
minut200
kcalDrożdżowy chleb z rodzynkami i miodem — mięki, lekko słodki i idealny na śniadanie. Prosty przepis bez zakwasu, gotowy w około 2 godziny.
Składniki
650 g mąki pszennej (+ trochę do podsypania)
350 g rodzynek
425–450 ml ciepłej wody
2 łyżki miodu
2 łyżki oliwy z oliwek
7 g drożdży instant (1 opakowanie)
2 łyżeczki soli
Przygotowanie
- W dużej misce wymieszaj mąkę, sól i drożdże instant.
- Dodaj oliwę, miód i ciepłą wodę, a następnie wymieszaj, aż powstanie miękkie, jednolite ciasto.
- Przełóż ciasto na lekko oprószoną mąką powierzchnię i zagniataj przez około 10 minut — aż będzie gładkie i elastyczne.
- Wgnieć rodzynki równomiernie w ciasto.
- Przełóż ciasto do naoliwionej miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na około 1 godzinę — ciasto powinno podwoić objętość.
- Nagrzej piekarnik do 200°C.
- Wyrośnięte ciasto delikatnie odgazuj, uformuj owalny lub okrągły bochenek i ułóż go na blasze oprószonej mąką.
- Natnij wierzch bochenka ostrym nożem i lekko posyp mąką.
- Pozostaw odkryte do ponownego wyrośnięcia na 10–15 minut (jeśli w kuchni jest ciepło).
- Piecz przez 40–45 minut, aż chleb będzie złocistobrązowy i będzie wydawał głuchy odgłos przy stukaniu od spodu.
- Wystudź na kratce przed krojeniem.
Uwagi dodatkowe
- Woda musi być ciepła, nie gorąca — temperatura ok. 35–40°C aktywuje drożdże. Zbyt gorąca je zabije, zbyt zimna spowolni wyrastanie.
- Głuchy odgłos = upieczony chleb — sprawdź gotowość, stukając bochenek od spodu. Jeśli brzmi pusto, jest gotowy. Jeśli głucho i ciężko — piecz jeszcze kilka minut.
- Krój dopiero po całkowitym wystudzeniu — gorący chleb drożdżowy w środku jest jeszcze „surowy” teksturą; krojenie od razu spłaszcza miąższ i psuje strukturę.


(3 głosów, średnia: 4,67 z 5)
Robie chlebki na zakwasie,znalazlem,ten przepis,juz biore sie za zagniatanie.
No i jakie wrażenia?
Kuba,
zrobilam wedlug przepisu Twoje chleb i wyszedl cudowny!!! Probowalam potem zamienic rodzynki na ziarna,a make na zytnia – tez wychodzi dobry, choc bardzo zbity. Ale w sumie nie ma na co narzekac ;)
Witaj! Bardzo się cieszę, że przepis przypadł Ci do gustu. Spróbuj piec pieczywo na zakwasie – to dopiero jest smak! :-)
Dziękuję. Może wypróbuję w ten weekend:) Pozdrówki, Kucharzu :)
Pardita
chetnie bym kromeczke sobie wziela, tak smakowicie wyglada:)
Majano, dzięki. Czekam na Twoją odpowiedź w sprawie książek.
Aniu, traktuję je jako pewną odskocznie od klasycznego pieczywa.
Gosiu, dzięki!
Malwinno, to dokładnie tak jak ja :-)
Pardito, wydaje mi się, że można spokojnie upiec bułki wg. tego przepisu – po prostu gdy ciasto podwoi swą objętość, podziel je na porcje, uformuj bułki i ułóż na blasze. Przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe i spokojne miejsce (ja ostatnio stawiam ciasto drożdżowe do piekarnika z włączonym oświetleniem – żarówka wystarczająco nagrzewa wnętrze, a drzwiczki zapobiegają powstaniu przeciągów). Gdy bułki wyrosną, możesz piec. Jeśli posmarujesz je rozbełtanym jajkiem to będą błyszczące. Daj znać czy smakowały!
Kuba,
czytasz w moich myslach :D Bo ja wlasnie mialam sie zapytac o drozdze w sprawie bluleczek z rodzynkami :D
1.Czy mozna zrobic zamiast chleba buleczki wedlug tej samej receptury?
2.Czy w tej sytuacji nalezy je jakos krocej piec czy cos??
3.Czy powinno sie posmarowac takie buleczki jajkiem(bialkiem) czy kierowac sie wskazowkami dotyczacymi chleba?
Mowilam to ja – Pardita ;)
słodkie chlebki lubię baardzooo;)
pysznie wyglada!!
Pozdrawiam :)
Ja też lubię chleby ze słodkimi akcentami.
Fajny chlebek,a ja lubię słodkie chlebki:)
Pozdrawiam!