Chleb cytrynowy
TYTUŁ
Chleb cytrynowy — tytuł zostawiam, krótki i wyszukiwalny.
WSTĘP
Chleb z cytryną brzmi dziwnie — i rozumiem ten sceptycyzm, bo sam byłem nastawiony podejrzliwie, kiedy robiłem go po raz pierwszy. Ale efekt całkowicie mnie zaskoczył: miękisz konkretny i lekko słodki od miodu, skórka chrupiąca, słono-kwaśna, z wyraźnym cytrusowym aromatem. To pieczywo, które samo w sobie jest już czymś — nie potrzebuje wiele, żeby zaistnieć na stole. Przepis pochodzi z cyklu Weekendowej Piekarni, zmodyfikowany przeze mnie pod garnek rzymski.
Jeśli lubisz wypieki z charakterem, zajrzyj też na grecki chleb na zakwasie z oliwkami albo na TPM Sourdough — oba mają podobny klimat: proste składniki, nieoczywisty efekt. A jeśli wolisz zacząć od czegoś bardziej klasycznego, chleb pszenny na zakwasie to zawsze pewny wybór.
Przy okazji — cytryna idzie tu w plastry, nie w sok ani skórkę. Układasz ją na cieście przed pieczeniem, gdzie podczas pieczenia lekko się karmelizuje i wgryza w skórkę. Właśnie to robi robotę.
Chleb cytrynowy
Rodzaj dania: PieczywoKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe12
porcje20
minut40
minut175
kcalPszenny chleb drożdżowy z miodem i cytryną, pieczony w garnku rzymskim. Chrupiąca, słono-kwaśna skórka i aromatyczny, lekko słodki miękisz.
Składniki
25 g drożdży świeżych (lub 1 torebka suszonych)
500 ml wody
2 łyżki oliwy z oliwek
40–50 g miodu
260 g mąki pszennej pełnoziarnistej (razowej)
480 g mąki pszennej chlebowej
1 łyżeczka soli
1 cytryna, cieniutko pokrojona w plastry
sól morska gruboziarnista do posypania
Przygotowanie
- Drożdże rozpuść w wodzie, dodaj oliwę i miód, wymieszaj.
- Wmieszaj obie mąki i wyrabiaj ciasto przez 10 minut.
- Dodaj sól i wyrabiaj jeszcze 5 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne.
- Wnętrze garnka rzymskiego posmaruj oliwą, przełóż ciasto i odstaw do wyrośnięcia na 40–60 minut.
- Gdy ciasto wyrośnie, wstaw garnek do zimnego piekarnika i rozgrzej go do 225°C.
- Gdy temperatura zostanie osiągnięta, ułóż plastry cytryny na wierzchu ciasta, posyp gruboziarnistą solą morską, spryskaj ścianki piekarnika wodą i zmniejsz temperaturę do 175°C.
- Piecz przez 20 minut, następnie wypuść parę z piekarnika i piecz jeszcze 15–20 minut, aż skórka będzie głęboko złocista.
- Przed krojeniem całkowicie wystudź.
Uwagi dodatkowe
- Miodu daj więcej niż w przepisie — oryginał mówi o 20 g, ale przypadkowo dodałem 40–50 g i to był strzał w dziesiątkę. Miód nie słodzi nachalnie, ale daje miękiszowi głębię i pomaga skórce się ładnie zarumienić.
- Cytrynę krój jak najcieniej — najlepiej na mandolinie albo bardzo ostrym nożem. Grube plastry nie zdążą się odpowiednio upiec i mogą być gorzkie. Cienkie wręcz wtapiają się w skórkę.
- Para w piekarniku na początku pieczenia to klucz do chrupiącej skórki — wilgoć opóźnia jej tworzenie, dzięki czemu chleb może jeszcze urosnąć, zanim skórka się zestali. Spryskaj ścianki zaraz po włożeniu chleba.
- Garnek rzymski wstaw do zimnego piekarnika — inaczej niż w przypadku żeliwnych garnków, gliniany wymaga stopniowego nagrzewania razem z piekarnikiem, żeby nie pękł.


widzę, że i Ty postanowiłeś upiec słoneczny bochenek. pięknie Ci wyrósł ;]
piękny ten chlebek u Ciebie :)
a cytryny wyglądają jak malowane kwiaty :)))
też miałam go piec, ale zmogło mnie przeziębienie…
Aga, dzięki!
Komarko, faktycznie tak jadłem – był pyszny!
Emmo, ha! Nic dziwnego, wszak to drożdżówka :-))))
taki chlebek to ja moge jeśc jak drożdzówke ;)
Wyobrażam sobie, że pachnie pięknie :) Schrupałabym z twarożkiem i miodem :) Pozdrawiam!
ladny chlebek, a te cytrynki wygladaja uroczo:)
Paula, :-)))
fajny ten Twój chlebek :)
Dzięki Majano :-)
Świetny jest Twój chlebek Kubo!:))