Muffiny owsiane z daktylami
Muffiny owsiane z daktylami to jeden z tych przepisów, po które sięgasz, gdy chcesz zjeść coś słodkiego, ale jednak nie do końca bez sensu. Płatki owsiane, suszone daktyle i miód zamiast całej góry cukru — muffinka, która spokojnie może być śniadaniem w biegu albo przekąską do kawy. Jeśli lubisz wypieki z płatkami owsianymi, zerknij też na owsiankę z jabłkiem i cynamonem — to podobny klimat w innej formie.
Lukier to dodatek czysto kosmetyczny — muffiny bez niego są równie dobre, za to wyglądają po prostu skromniej. Jeśli robisz je na szybkie śniadanie, spokojnie możesz go pominąć. Jeśli masz czas i chcesz zrobić wrażenie — warto poświęcić te dodatkowe 3 minuty. Dobrze do nich pasuje też kawa, najlepiej z mlekiem.
Muffiny owsiane z daktylami
Rodzaj dania: Ciasta i deseryKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe12
porcje10
minut20
minut250
kcalPuszyste muffiny z płatkami owsianymi, suszonymi daktylami i miodem — sycące, aromatyczne i gotowe w 30 minut.
Składniki
- Muffiny
250 g mąki pszennej
85 g płatków owsianych
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki cynamonu
½ łyżeczki soli
90 g suszonych daktyli pokrojonych w kostkę
2 jajka
200 ml mleka
75 ml oleju
40 g cukru
5 łyżek płynnego miodu
- Lukier (opcjonalnie)
1 białko
1 szklanka cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
Przygotowanie
- Muffiny
- Rozgrzej piekarnik do 175°C. Foremkę na muffiny wyłóż papilotkami.
- W jednej misce wymieszaj wszystkie suche składniki: mąkę, płatki owsiane, proszek do pieczenia, cynamon, sól i pokrojone daktyle.
- W drugiej misce połącz składniki mokre: jajka, mleko, olej i miód. Dokładnie wymieszaj.
- Wlej mokre składniki do suchych i wymieszaj do połączenia — nie mieszaj zbyt długo, muffiny mogą wyjść gumowate.
- Nakładaj ciasto do foremek do ok. ¾ wysokości.
- Piecz ok. 20 minut, aż patyczek wbity w środek wyjdzie suchy.
- Lukier
- Wszystkie składniki lukru zmiksuj do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji.
- Po ostygnięciu muffinek polej je lukrem.
Uwagi dodatkowe
- Nie mieszaj za długo. W przypadku muffinek zasada jest prosta: mieszasz tylko tyle, żeby składniki się połączyły. Zbyt intensywne mieszanie rozwija gluten i sprawia, że zamiast puszystych muffinek dostaniesz twarde, gumowate placki.
- Daktyle warto pokroić drobno. Zbyt duże kawałki opadają na dno foremki podczas pieczenia. Drobna kostka rozkłada się równomiernie i w każdym kęsie czuć słodycz owocu.
- Miód zamiast cukru — ale nie rezygnuj z cukru całkowicie. Miód daje aromat i wilgotność, cukier odpowiada za strukturę. W tym przepisie obie formy słodzenia grają razem — nie warto zamieniać jednej na drugą.
- Lukier nakładaj na zimne muffiny. Na ciepłych się rozpłynie i wsiąknie zamiast stworzyć ładną polewę. Odczekaj, aż całkowicie wystygną.


Młynki, Anonimi – polecam, są naprawdę smaczne!
wygadaja zachecajaco,musze sprobowac
owsianych muffinek jeszcze nie robiłam! w najblizszym czasie spróbuję Twojego przepisu:) pozdrawiam serdecznie:)
Moniu, dzięki!
Paulo, to prawda – muffiny + kawa = udany poranek :-)
Kasiu, dzięki!!
Margot, miło mi :-)
Wisienko, ja też zawsze szuka w składnikach rozgrzeszaczy. Płatki, mąka razowa, otręby – wszystko jest dobre, żeby zrzucić z ramion poczucie słodkiej winy :-)
Z płatkami owsianymi. Uwielbiam takie słodycze z rozgrzeszeniem :) I jeszcze kawa . . . ach.
Pozdrawiam!
bardzo dostojne wyszły :)
jakie śliczne muffiny-gratulacje wyglądają jak takie z cukierni!:]
szczególnie na tą kawkę mam ochotę :)
zacne śniadanko