Fakes soupa – grecka zupa z soczewicy z pomidorami, oliwkami i natką pietruszki w głębokim talerzu

Fakes soupa – grecka zupa z soczewicy

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (3 głosów, średnia: 3,67 z 5)
Loading...

Fakes soupa (czyt. faakis) to tradycyjna grecka zupa z soczewicy, która pojawia się na greckich stołach od pokoleń — prosta, syta i zaskakująco aromatyczna. To, co ją wyróżnia spośród innych zup soczewicowych, to dodatek octu winnego tuż przed podaniem. Brzmi niepozornie, ale właśnie ten jeden składnik wyostrza smak i sprawia, że zupa nabiera charakteru.

Wersji fakes jest wiele — z pomidorami, bez pomidorów, z warzywami lub bez. Ta tutaj należy do gęstszych i bardziej konkretnych: soczewica, marchewka, pomidory, oregano i oliwki. Jeśli wolisz zupę rzadszą, po prostu dolej więcej wody pod koniec gotowania. Przepis jest elastyczny i wybacza eksperymenty.

Jeśli lubisz zupy z soczewicy, sprawdź też zupę z soczewicy w innym wydaniu albo sięgnij po coś podobnego w klimacie — zupę z ciecierzycą i pomidorami. A jeśli interesuje cię szerzej kuchnia grecka, zajrzyj na tarator — grecki chłodnik jogurtowy, który latem robi robotę.

Fakes soupa – grecka zupa z soczewicy

Rodzaj dania: ZupaKuchnia: GreckaTrudność: Łatwe
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

15

minut
Czas gotowania

45

minut
Kalorie

380

kcal

Tradycyjna grecka zupa z zielonej soczewicy z pomidorami, marchewką i oliwkami. Gęsta, rozgrzewająca, z charakterystyczną nutą octu winnego.

Składniki

  • 125 ml oliwy z oliwek

  • 2 cebule

  • 2 ząbki czosnku

  • 2 marchewki

  • 1 liść laurowy

  • 250 g zielonej soczewicy (lub czerwonej)

  • 400 g dojrzałych pomidorów

  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego

  • 1 l wody

  • 2 łyżki octu winnego

  • garść oliwek

  • garść natki pietruszki

  • sól, pieprz, oregano do smaku

Przygotowanie

  • Cebulę i czosnek posiekaj drobno. Zeszkl na oliwie w dużym garnku na średnim ogniu.
  • Dodaj marchewkę pokrojoną w kostkę, liść laurowy i opłukaną soczewicę. Wymieszaj i smaż przez chwilę.
  • Zalej całość wodą i gotuj na średnim ogniu przez ok. 30 minut, aż soczewica będzie miękka.
  • Pomidory sparz, obierz ze skórki i pokrój w kostkę. Dodaj do zupy razem z koncentratem pomidorowym.
  • Dopraw solą, pieprzem i oregano. Gotuj kolejne 15 minut na małym ogniu.
  • Tuż przed podaniem wlej ocet winny i wymieszaj. Podawaj udekorowaną plasterkami oliwek i posiekaną natką pietruszki.

Uwagi dodatkowe

  • Ocet winny dodawaj na końcu — nie wcześniej. Gotowany traci ostrość i całą swoją rolę w tym przepisie: chodzi o świeże, wyraźne zakwaszenie tuż przed podaniem, które ożywia smak zupy.
  • Gęstość zupy reguluj wodą pod koniec gotowania — soczewica mocno wchłania płyn, więc po 45 minutach zupa będzie gęstsza niż w połowie gotowania. Dolej tyle, ile lubisz.
  • Zielona soczewica zachowuje kształt po ugotowaniu, czerwona rozgotowuje się na kremową masę — obie smakują dobrze, ale dają inną konsystencję. Jeśli chcesz zupę bardziej jednolitą, sięgnij po czerwoną.
  • Oliwki warto pokroić w plasterki i dodać dopiero na talerzu — pozostają wtedy wyraźne w smaku i nie rozmywają się w gorącej zupie.

Podobne wpisy

16 komentarzy

  1. Zupa nazywa sie /czyta,z greckiego/
    „fakies”a nie fakes.Robie ja od ok.20 lat,moja ulubiona,dodaje tymianku równiez.

  2. Dobre, jeszcze nie jadłam ale ufam że tak będzie, to znaczy ufam, że będzie dobre, nie że zjem. :)

  3. Osobiście polecam również dodać trochę kminku oraz kolendry (świetnie uzupełni zapachem dodatek cytryny zamiast octu). Dobrym pomysłem jest dodać również trochę selera (korzenia lub naciowego).

  4. Kochani,

    Jesli chodzi o oliwe – ja dodaje tylko 2 lyzki.

    Na talerz klade plaster fety, od Pana Kuby podpatrzylam oliwki :)

    Zamiast octu winnego (niestety po kazdym occie na drugi dzien strasze jesli chodzi o wyglad mojej buzi) – na talerzu dodaje pare kropel cytryny.

    Cos pysznego, oryginalnego i zdrowego.

    pozdrowienia dla Autora :-)

  5. Zupka bardzo dobra, robiłam podwójna porcję, tylko przyznam że trochę przeraża mnie ilość oliwy z oliwek. Trochę jej dużo w moim odczuciu.

    Pozdrawiam

    1. Opierałem się na oryginalnym przepisie ale zawsze powtarzam, że ze składnikami i proporcjami to zawsze trzeba nieco po swojemu, zgodnie ze swoim smakiem. Pozdrawiam!

  6. Właśnie zrobiłam tylko nie dałam oliwek bo nie miałam i zamiast octu winnego trochę zwykłego dolałam. Wyszło przepyszne, jeszcze bym zjadła ale na diecie jestem i muszę się ograniczać, narzeczonemu też smakuje, będzie często gościła na naszym stole:)
    Dziękuję za przepis, rewelacja:)

  7. Dziękuję ci Kubo za ten przepis!! Już dawno myślałam o ugotowaniu zupy z soczewicy – ma bardzo dużo selenu, który nas chroni przed rakiem:) Zupa wyszła bardzo smakowita, tylko ja zrobiłam 2x więcej, żeby było na dwa dni:) a i troszkę zmodyfikowałam – zamiast dwóch łyżek koncentratu pomidorowego wlałam cały kartonik przecieru pomidorowego. Wyszła super a oliwki zaostrzały zupkę.
    Naprawdę pycha!!!!

  8. o tak, Antoni ma podwójna rację, mus zrobić i soczewica jest pyszna i w dodatku zdrowa :)

  9. Nono, takiej soczewiczanki jeszcze nie jadłem. Mus zrobić, bo soczewica jest co? Tak jest, soczewica jest smaczna i zdrowa.

  10. bardzo lubię soczewicę- zarówno zieloną jak i czerwoną. jak najbardziej moje smaki;)

  11. Bardzo mi posmakowała ta zupa. Szkoda, że Domownicy nie podzielają mojego gustu i powtórki są raczej niemożliwe…

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *