Kawa frappe – grecki przepis na mrożoną kawę
Kawa frappe to grecka odpowiedź na dni, kiedy termometr nie schodzi poniżej trzydziestu stopni, a sama myśl o gorącej herbacie wywołuje dreszcze. Jeśli należysz do osób, które latem nie są w stanie przełknąć niczego ciepłego, ten przepis może okazać się Twoim letnim wybawieniem — zwłaszcza że całe przygotowanie zajmuje może trzy minuty.
Sekret frappe leży w mocnym wstrząśnięciu kawy z cukrem i odrobiną wody, dzięki czemu na górze tworzy się gęsta, jasna piana, a pod nią chłodny, intensywny napój. Nie potrzebujesz do tego żadnego specjalnego sprzętu — wystarczy shaker albo nawet zwykły słoik z zakrętką. Jeśli wolisz wersję jeszcze bardziej orzeźwiającą, możesz poeksperymentować z mrożoną kawą z malinami albo sprawdzić klasyczną kawę mrożoną frappe w innej odsłonie.
Proporcje, które podaję poniżej, możesz swobodnie dostrajać do własnego smaku — więcej cukru, mniej mleka, ile potrzebujesz. Jeśli lubisz chłodne napoje na lato, zerknij też na mrożoną herbatę ice tea albo lekkie koktajle owocowo-warzywne — to dobre towarzystwo dla frappe na upalne dni.
Kawa frappe – grecki przepis na mrożoną kawę
Rodzaj dania: NapójKuchnia: GreckaTrudność: Bardzo łatwe1
porcje3
minuty75
kcalMocna, zimna kawa z grecką pianką — gotowa w 3 minuty, bez ekspresu i bez gorąca.
Składniki
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki cukru
100 ml możliwie najzimniejszej wody
75 ml zimnego mleka
3 kostki lodu
Przygotowanie
- Wsyp cukier i kawę rozpuszczalną do shakera.
- Zalej połową wody i mocno wstrząśnij, aż powstanie gęsta, jasna piana.
- Do wysokiej szklanki wrzuć lód, zalej spienioną kawą, a na koniec dopełnij mlekiem i resztą wody.
Uwagi dodatkowe
- Mocne wstrząsanie to podstawa. Im energiczniej wstrząśniesz kawę z cukrem i wodą, tym gęstsza i bardziej stabilna wyjdzie piana na wierchu — to ona odróżnia frappe od zwykłej mrożonej kawy.
- Woda musi być naprawdę zimna, najlepiej prosto z lodówki lub z dodatkiem lodu — ciepła woda nie spieni się tak dobrze i napój szybciej się rozwodni.
- Lód dodawaj na końcu, po przygotowaniu pianki, a nie razem z kawą do shakera — inaczej piana się nie utworzy.


cieszę się z powrotu do Gotującego Towarzystwa :-)
miło widzieć pana ,panie Kubo
pozdrawiam