Header image

Aksamitny krem serowo-brokułowy

Kuba opublikował ten przepis w kategorii bezmięsne | przepisy | zupy - (Skomentowano 4 razy)

To, co lubię z gotowaniu, to fakt, że każde danie można przygotować na wiele sposobów, a każda wariacja potrafi zaskoczyć. Krem brokułowy przygotowywałem już wiele razy, jednak nigdy nie dodawałem do niego sera topionego. Jak się okazało, ten składnik zupełnie zmienił nie tylko smak, ale i konsystencję zupy. Otrzymałem niezwykle delikatny krem, który wspaniale zaspokoił apetyt.

Przepis na aksamitny krem serowo-brokułowy

Składniki:

1 l bulionu
500 g brokułów
2 cebule
2 ząbki czosnku
oliwa
500 ml mleka
1/3 szklanki mąki
300 g serka topionego

Przygotowanie:

Cebule obierany i szatkujemy. Szklimy je na oliwie z dodatkiem rozgniecionego czosnku.
Po kilku minutach dodajemy brokuły (mogą być zamrożone) i zalewamy bulionem.
Doprowadzamy do wrzenia, a następnie zmniejszamy ogień i gotujemy 10 minut.
Mleko mieszamy z mąką i dodajemy do zupy.
Gotujemy nie średnim ogniu około 5 minut regularnie mieszając.
Zdejmujemy garnek z palnika i dodajemy serek topiony pokrojony w kostkę. Mieszamy zupę do rozpuszczenia sera.
2/3 zupy miksujemy blenderem, aż stanie się gładka. Dodajemy pozostałą 1/3 i mieszamy.
Podajemy z grzankami lub groszkiem ptysiowym.
Smacznego!

Jest taka scena w słynnym filmie braci Wachowskich – Matrix’ie, kiedy główny bohater odwiedza Wyrocznię, aby poznać swą przyszłość. Ową Wyrocznią okazuje się być niezwykle sympatyczna i ciepła kobieta, która w chwili przybycia Neo właśnie piecze ciasteczka. Nie byle jakie ciasteczka, ale flagowe ciasteczka Ameryki – chocolate chip cookies. Pojawiają się one regularnie w przeróżnych filmach i programach, których akcja dzieje się w Stanach Zjednoczonych, przez co odnieść można wrażenie, że ich przygotowanie to podstawowa umiejętność każdej szanującej się gospodyni (i gospodarza – zerwijmy ze stereotypami!). Właśnie takie ciasteczka, pragnę Wam zaprezentować. Przepis znalazłem wśród niezastąpionych wypieków Dorotus.

Przepis na amerykańskie ciasteczka czekoladowe

Składniki:

- tabliczka gorzkiej czekolady
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki soli
- 170g masła (jeśli używamy zwykłego miksera, to niech będzie w temp. Pokojowej, jeśli robota kuchennego, wówczas może być zimne)
- 1/2 szklanki drobnego cukru
- 1 żółtko
- 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub nieco mniej aromatu waniliowego
- można dodać także dowolne orzechy, rodzynki lub inne bakalie

Przygotowanie:

Wszystkie składniki, prócz czekolady i bakalii dokładnie łączymy ze sobą. Następnie dodajemy pokrojoną w drobną kosteczkę czekoladę i bakalie.
Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i układamy je na blasze w odstępach minimum 5 cm – ciastka same się mocno spłaszczą pod wpływem temperatury.
Piec ok. 10-12 minut w temp. 180 st.C. Ostudzić kilka minut na blasze i następnie przełożyć na kratkę.
Smacznego!

Wreszcie zrobiło się ciepło. Niby było oczywiste, że prędzej czy później to nastąpi, ale wystawiona na taką próbę nadzieja słabła z każdym dniem. Skorzystałem z pomyślnej aury i niedawno wróciłem ze spaceru, na którym zaczerpnąłem solidną dawkę słońca, a także zjadłem pierwszego wiosennego loda Bambiono. Te lody to kolejny przykład potwierdzający regułę, że najprostsze rozwiązania są najlepsze – niby zwykły lód śmietankowy w czekoladzie, ale to mój faworyt wśród całego zmrożonego towarzystwa. Żadne magnumy i wypasione rożki nie mogą się z nim równać :-)

Widzę, że konkurs cieszy się dużym zainteresowaniem, co bardzo mnie cieszy – miło jest zobaczyć potrawy, które jeszcze niedawno gościły na moim talerzu, innej aranżacji. Liczę, że weekend przyniesie kolejne propozycje.

A co dziś pichcę? Tym razem zaprezentować pragnę słynne amerykańskie pancakes. Pozornie są to tylko naleśniki, jednak każdy smakosz wie, że naleśnik naleśnikowi nie równy. I tak jest w tym przypadku. Sam byłem zaskoczony, jak bardzo mi zasmakowały. Dosłownie siłą musiałem się odciągnąć, żeby nie pobić rekordu pewnego mieszkańca Sankt Petersburga, który w ciągu godziny zjadł ich 73 zapisując się tym w Księdze Rekordów Guinnessa. Placki według tego przepisu są bardzo delikatne i lekkie. Naprawdę pyszne!

Amerykańskie pancakes
Składniki:
- szklanka mąki
- ½ szklanki cukru pudru
- ½ łyżeczki soli
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 jajko
- szklanka maślanki
- ½ szklanki oleju roślinnego (ja użyłem oliwy, chociaż niektóre przepisy mówią np. o roztopionym maśle)

Przygotowanie:
Składniki suche łączymy z suchymi, a mokre z mokrymi. Następnie suche łączymy z mokrymi, a mokre z suchymi. Mieszamy mikserem, aż uzyskamy jednolitą masę, bez grudek.
A teraz to zależy, jaką mamy patelnię, bo jak mamy fajną (ja mam, ale się nie chwalę) to nie musimy jej natłuszczać. Jak mamy niefajną (czy raczej, „fajną inaczej”) to musimy ją nieco natłuścił przed smażeniem.
Nalewamy ciasto na rozgrzaną patelnię i smażymy na średnim ogniu z każdej strony.
Każdy wie, że George, Bill i Barack jadają takie placki tylko z syropem klonowym. Ja niestety takowego nie posiadam, w związku z czym swoje podniebienie zadowoliłem dżemem wiśniowym. Też były pyszne!
Smacznego!

Znowu mam pełno zajęć na głowie, tak że na gotowanie nie starcza mi czasu. Jednak nigdy nie idę na łatwiznę i trzymam się z dala od gotowców i fastfoodów. W takich dniach wybieram proste potrawy, których przygotowanie zajmuje jak najmniej czasu. Dziś przygotowałem zapiekankę wg. przepisu Julii Child (z książki „Gotuj z Julią”).

Przepis na bakłażana a’la pizza

Składniki:

  • 1 bakłażan
  • 1 cukinia
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 400 ml pulpy pomidorowej
  • 100 g żółtego sera
  • bazylia
  • rozmaryn
  • oliwa

Przygotowanie:

Bakłażana kroimy w centymetrowej grubości plastry. Solimy i odkładamy na ręcznik papierowy bu puścił gorzki sok.

W rondelku rozgrzewamy oliwę, na której szklimy bardzo drobno posiekaną cebulę.

Następnie dodajemy pulpę pomidorową i posiekany czosnek. Doprawiamy bazylią, rozmarynem. Solimy i dodajemy cukier. Sos gotujemy na minimalnym ogniu przynajmniej 30 minut.

Cukinię kroimy w plastry i razem z bakłażanem układamy w naoliwionej formie. Skrapiamy oliwą i posypujemy bazylią i czosnkiem. Przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w temp. 175 st.C około 20 minut.

Przykrywamy warzywa sosem pomidorowym, na którym układamy plastry sera. Zapiekamy do rozpuszczenia się tego ostatniego.

Smacznego!

Barszcz czerwony

Kuba opublikował ten przepis w kategorii boże narodzenie | okazje | przepisy | zupy - (Skomentowano 12 razy)
Zerkam na kalendarz i widzę, że do Wigilii Bożego Narodzenia został równy miesiąc, a więc czas najwyższy zacząć myśleć czym uraczyć naszych gości. Postanowiłem w najbliższych tygodniach dzielić się z Wami przepisami na potrawy, które znaleźć się mogą na świątecznym stole.
Dziś klasyka – barszcz czerwony, który wg. reklamy telewizyjnej „nigdy się nie udaje”. Cóż – ten nie ma prawa się nie udać – jest prosty i każdy da sobie radę z jego przygotowaniem.
Do barszczu można podać krokiety, uszka (ja tak właśnie jadem) lub postawić na minimalizm i nie podawać niczego – wszak na Wigilii będzie jeszcze jedenaście innych potraw do spróbowania.

Zapraszam do zapoznania się z innymi świątecznymi przepisami, które znajdziecie TUTAJ.

Barszcz czerwony
Składniki na 4 porcje:
- 4 buraki
- 1,5 l bulionu (w wersji Wigilijnej bulion warzywny)
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka cukru
- liść laurowy
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 3 ziarna pieprzu
- łyżka mieszanki suszonych warzyw i ziół (opcjonalnie łyżeczka Vegety lub innej podobnej przyprawy, ale lepiej nie)

Przygotowanie:
Buraki zalewamy woda do przykrycia, doprowadzamy do wrzenia i  gotujemy na wolnym ogniu około 20 minut. Następnie odcedzamy i pozwalamy wystygnąć.
Gdy dostatecznie ostygną, obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.
Zalewamy bulionem, dodajemy sok, cukier, przyprawy i ponownie doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na wolnym ogniu jeszcze 10-15 minut.
Doprawiamy solą i pieprzem do smaku i odcedzamy przez sitko.
Smacznego!

stat4u