Kartoffelsalat – niemiecka sałatka ziemniaczana
Gdyby ktoś zapytał mnie, co pierwsze przychodzi mi na myśl przy kuchni naszych zachodnich sąsiadów — bez wahania powiedziałbym: kartoffelsalat. Podobnie jak nasza sałatka jarzynowa, ta sałatka ma tyle wersji, ile rodzin w Niemczech, i każda jest oczywiście tą jedyną prawdziwą. Moja jest prosta i wyrazista: ziemniaki, czerwona cebula, szczypiorek i ciepły dressing z bulionu, musztardy i octu winnego. Do grilla pasuje idealnie — a jeśli zrobisz ją z wyprzedzeniem i dasz jej kilka godzin na przegryzienie, smakuje jeszcze lepiej. Bulion możesz zrobić sam — przepis na bulion drobiowy masz na blogu.
Jeśli lubisz sałatki ziemniaczane w różnych odsłonach, sprawdź też sałatkę z młodych ziemniaków z octem i kaparami — podobna filozofia kwaśnego dressingu, nieco inny charakter. A na ten sam grill polecam też sałatkę coleslaw jako drugie uzupełnienie do mięs.
Kartoffelsalat – niemiecka sałatka ziemniaczana
Rodzaj dania: SałatkaKuchnia: Niemiecka4
porcje15
minut25
minut160
kcalSkładniki
500 g ziemniaków
1 czerwona cebula
1 pęczek szczypiorku
100 ml bulionu
1 łyżka musztardy
1 łyżka octu z białego wina
1 łyżka oliwy
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
- Ziemniaki ugotuj w mundurkach, odcedź, obierz i pokrój w plastry lub kostkę.
- Cebulę obierz i pokrój w drobną kostkę, szczypiorek drobno posiekaj.
- Ziemniaki, cebulę i szczypiorek umieść w jednej misce.
- Bulion doprowadź do wrzenia, dodaj musztardę, oliwę i ocet, dopraw solą i pieprzem do smaku.
- Gorącym dressingiem polej warzywa i delikatnie wymieszaj.
- Podawaj od razu na ciepło lub odstaw na kilka godzin, żeby smaki się przegryzły.
Uwagi dodatkowe
- Dressing musi być gorący. Ciepłe ziemniaki zalane gorącym sosem wchłaniają go znacznie lepiej niż zimne — dlatego ważne jest, żeby dressing dodawać od razu po ugotowaniu, a nie po ostudzeniu.
- Ziemniaki w mundurkach to nie przypadek. Gotowanie ze skórką sprawia, że ziemniaki nie nasiąkają wodą i lepiej trzymają kształt po pokrojeniu — nie rozpadają się w sałatce.
- Na ciepło lub po kilku godzinach — oba warianty mają sens. Świeżo wymieszana sałatka jest lekka i wyrazista. Po kilku godzinach w lodówce ziemniaki wchłoną dressing i całość staje się bardziej zwarta i głębsza w smaku. Warto spróbować obu wersji.


