Zapiekanka z fioletowym kalafiorem, cukinią i kiełbasą
Fioletowy kalafior to warzywo, które samo w sobie robi wrażenie — jeszcze zanim trafi na talerz. Kiedy taki egzemplarz wpadł w moje ręce, od razu wiedziałem, że nie skończy w garnku z zasmażką z bułki tartej. Do kalafiorowych różyczek dołączyła cukinia, papryka, ziemniaki i kiełbasa — wszystko razem wylądowało w piekarniku, a na sam koniec na wierzch powędrowała mozzarella, która fajnie spięła całość. Prosta, syta zapiekanka, która przy okazji wygląda naprawdę efektownie.
Jeśli lubisz takie jednogarnkowe dania z piekarnika, zajrzyj też po kalafior zapiekany pod beszamelem albo zapiekankę z ziemniakami i cukinią — podobny pomysł, inne warzywa w roli głównej.
Zapiekanka z fioletowym kalafiorem, cukinią i kiełbasą
4
porcje20
minut35
minut380
kcalSkładniki
1 główka fioletowego kalafiora
2 mniejsze lub 1 większa kiełbasa
3 ziemniaki
300 g cukinii
1 czerwona papryka
1 kula mozzarelli
oliwa z oliwek
sok z połowy cytryny
zioła prowansalskie
sól i pieprz
Przygotowanie
- Kalafiora podziel na różyczki i dokładnie opłucz.
- Ziemniaki obierz i pokrój w plasterki, kiełbasę również.
- Cukinię pokrój w paski — obierz ją, jeśli skórka jest twarda.
- Paprykę pokrój w kostkę.
- Wszystkie warzywa i kiełbasę ułóż w naczyniu do zapiekania, skrop obficie oliwą i sokiem z cytryny, dopraw ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem.
- Zapiekaj w 180°C przez około 30 minut.
- Na koniec ułóż na wierzchu plastry mozzarelli i zapiekaj jeszcze kilka minut, aż ser się rozpuści.
Uwagi dodatkowe
- Ziemniaki pokrój cienko. Grubsze plastry mogą nie zdążyć się upiec w 30 minutach — im cieńsze, tym pewniejszy efekt.
- Mozzarella na sam koniec. Dodana zbyt wcześnie stanie się gumowata — wystarczą 3–4 minuty pod koniec pieczenia, żeby ładnie się roztopiła i lekko zrumieniła.
- Fioletowy kolor blaknie podczas pieczenia. To normalne — kalafior traci intensywność barwy pod wpływem ciepła, ale smak pozostaje bez zmian.

Wyszło przepysznie, a zapach w całym domu niesamowity! Tylko, niestety 30 minut to stanowczo za mało. Po takim czasie jeszcze wszystko było surowe. Zapiekałam 1,5 godziny co jakiś czas mieszając i było ok. Jak już pisałam, baaardzo dobre danie :)
To dziwne, że tak długo trzeba było zapiekać… Dzięki za miłe słowa!
Przepis super wlasnie dzisiaj z mezem jedlismy na kolacje tylko bez papryki bo obecnie jestem mama karmiaca ;) Zamiast tego dalam bardzo duzo cukini. Dziekuje za pyszny przepis pozdrawiam.
Dobry pomył by zastąpić paprykę cukinią – musiało być bardzo smaczne. Pozdrawiam!
Nigdy takiego kalafiora nie spotkałem Ale danie wygląda na pyszne
Pysznie wygląda, tak też smakuje :-)
Przyznam, że nigdy takiego nie widziałam! :)
pozdrawiam!
zielonakuchnia.blogspot.com
Faktycznie trudno dostać innego kalafiora niż biały. Ale jak widać, czasem zdarzy się niespodziewana okazja. Pozdrawiam!
Piękne są te fioletowe kalafiory. Jeszcze nie miałam okazji go jeść.
Fajnie go przygotowaliście.
Pozdrawiam serdecznie.
Majano, dzięki za miłe słowa. Spróbuj tego kalafiora, jest nieco delikatniejszy od białego (przynajmniej takie odniosłem wrażenie, choć może była to tylko siła sugestii, bo aż tak bardzo nie różni się w smaku). Niemniej jednak wygląda bardo ładnie i warto spróbować. Pozdrawiam!
Muszę przyznać, że ten fioletowy kalafior wygląda naprawdę wspaniale. Muszę takiego poszukać i też użyć w kuchni.
To prawda, że prezentuje się wyjątkowo ładnie. Pozdrawiam!