Naleśniki razowe z pieczarkami złożone i podane na talerzu z sosem czosnkowym

Naleśniki razowe z pieczarkami i sosem czosnkowym

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnia: 1,00 z 5)
Loading...

Naleśniki razowe z pieczarkami to jeden z tych przepisów, które trafiają na stół niespodziewanie i zostają na nim na stałe. Pieczarka to grzyb wyjątkowy — nie wymaga leśnej wyprawy o świcie, jest dostępna przez cały rok i sprawdza się w kuchni znacznie lepiej niż jej bardziej wymagający kuzyni. Tutaj staje się głównym bohaterem sycącego farszu z boczkiem i rozciągniętą mozzarellą.

Mąka razowa nadaje naleśnikom delikatnie orzechowy posmak i sprawia, że całość jest bardziej syta — bez zbędnego ciężkostrawności. Ciasto przygotujesz dokładnie tak jak w klasycznym przepisie podstawowym na naleśniki, zamieniając tylko mąkę zwykłą na pszenną razową. Jeśli ciasto wyjdzie za gęste, rozrzedź je mlekiem i wodą w równych częściach.

Do farszu z pieczarkami i boczkiem nie potrzebujesz wielu składników — potrzebujesz tylko dobrego smażenia na wolnym ogniu. Uwieńczeniem całości jest sos czosnkowy z majonezu i jogurtu, który błyskawicznie robi się w misce. Jeśli lubisz zapiekane wersje, możesz też sięgnąć po naleśniki z farszem dyniowo-twarogowym albo naleśniki ziołowe zapiekane w beszemelu — to podobny klimat, zupełnie inny smak.

Naleśniki razowe z pieczarkami i sosem czosnkowym

Rodzaj dania: Danie główneKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

20

minut
Czas gotowania

30

minut
Kalorie

520

kcal

Naleśniki z mąki razowej z farszem z pieczarek, boczku i mozzarelli. Podawane z domowym sosem czosnkowym — syte i proste.

Składniki

Przygotowanie

  • Naleśniki
  • Przygotuj ciasto naleśnikowe według przepisu podstawowego, zastępując mąkę zwykłą pszenną razową. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, rozrzedź je mlekiem i wodą w równych częściach.
  • Usmaż naleśniki na suchej lub lekko natłuszczonej patelni.
  • Farsz
  • Boczek pokrój w kostkę i podsmaż krótko na odrobinie masła.
  • Dodaj drobno posiekaną cebulę i smaż, aż się zeszkli.
  • Dorzuć pieczarki pokrojone w plasterki i duś na wolnym ogniu 10–15 minut. Pod koniec dopraw solą i pieprzem ziołowym.
  • Składanie i podgrzewanie
  • Na każdy naleśnik nałóż porcję farszu, na wierzchu rozłóż porwany ser mozzarella.
  • Złóż naleśniki i układaj na patelni. Podgrzewaj na wolnym ogniu, aż ser się roztopi.
  • Sos czosnkowy
  • Majonez wymieszaj energicznie z jogurtem i czosnkiem przeciśniętym przez praskę. W razie potrzeby dopraw do smaku.
  • Podawaj sos osobno lub polej nim naleśniki tuż przed podaniem.

Uwagi dodatkowe

  • Mąka razowa a gęstość ciasta — pszenno-razowa chłonie więcej płynu niż biała, dlatego nie zdziw się, jeśli ciasto będzie gęstsze niż zazwyczaj. Dodaj mleko i wodę stopniowo, aż uzyskasz konsystencję gęstej śmietany.
  • Pieczarki oddają wodę — nie wrzucaj wszystkich naraz na patelnię. Najlepiej dodać je partiami albo poczekać, aż cebula z boczkiem lekko odparują wilgoć i zrobi się na patelni więcej miejsca. Dzięki temu farsz nie będzie wodnisty.
  • Sos czosnkowy z wyprzedzeniem — zrób go 15–30 minut przed podaniem. Czosnek zdąży przegryźć się z majonezem i jogurtem, a smak stanie się wyraźniejszy.

Podobne wpisy

10 komentarzy

  1. pieczarki, czosnek, boczek….mmmmmniam…. najlepsze składniki pod słońcem :) już wiem co dziś jemy na kolację :)

      1. trochę mi się ta kolacja przesunęła :) pomimo braku mąki razowej zdecydowałam się zrobić te pyszności mojemu narzeczonemu :) robiłam już kilka Twoich przepisów, ale słowo daję, przy żadnym się tak nie uśmiechałam podczas jedzenia :) po prostu pyszności :) mojej połówce też bardzo smakowało. Oj, na pewno te naleśniczki będą częstym gościem w naszym domu :) dziękuję i pozdrawiam :)

        1. Nawet nie wiesz, jak miło czyta się takie słowa. Bardzo Ci dziękuję i zapraszam do próbowanie kolejnych dań z mojej karty. Pozdrawiam!

  2. Przepis świetny – coś innego. Dla mnie osobiście z pominięciem boczku.

    Co do grzybobrania. Ranne wstawanie nie należy do moich ulubionych, frajda jest tylko wtedy, gdy znajduję grzyba za grzybem :) Ale najlepszą częścią całej wyprawy jest…przerwa na drugie śniadanie!! :) Mój ulubiony moment! I wtedy można przygotować coś dobrego do jedzenia i delektować się smakiem w towarzystwie zapachu lasu :)

    1. W pełnie się z Tobą zgadam. Drugie śniadanie to i moja ulubiona chwila, szczególnie między pierwszym śniadaniem, a obiadem :-) Nie ma to jak posiłek na łonie natury. Pozdrawiam!

  3. Świetne, smakowite naleśniki!. Ja lubię grzyby i chodzenie na grzyby też, ale rzadko chodzę i jeśli już to naprawdę w ogóle nie wstaję wcześnie. Idę raczej na spacer i przypadkiem zbieram jakieś grzybki. Oczywiście, ponieważ pora nieodpowiednia to grzybów znikoma ilość ;P.
    Pozdrowienia!:)

    1. Ja też wolę zbierać przypadkiem, bo tak to zawsze jakieś znajdę, a jak idę specjalnie po nie, to nigdy nie mogę trafić ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *