Ciasto zebra
Są przepisy, które pamiętam z dzieciństwa i do których wracam bez żadnego szczególnego powodu — po prostu dlatego, że działają. Ciasto zebra to właśnie takie. Robi się je z rzeczy, które zazwyczaj już masz w szafce, a efekt końcowy — te charakterystyczne paski jasnego i ciemnego ciasta — zawsze robi wrażenie na gościach. Lekko wilgotne w środku, trzyma świeżość spokojnie przez dwa dni, jeśli dotrwa.
Jeśli lubisz proste ciasta drożdżowe i biszkoptowe bez zbędnych komplikacji, koniecznie zajrzyj też na muffiny czekoladowe z truskawkami albo ciasto z borówkami — podobna filozofia, różne okazje. A jeśli chcesz podać coś efektownego przy kawie, sprawdź też ciasto bounty.
Ciasto zebra
12
porcje15
minut40
minut300
kcalSkładniki
5 jajek
1,5 szklanki cukru
3 szklanki mąki pszennej (podzielone: 2,5 + 0,5 szklanki)
1 szklanka oleju
1 szklanka wody niegazowanej
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
tłuszcz do natłuszczenia formy
bułka tarta do obsypania formy
Przygotowanie
- Nagrzej piekarnik do 180°C. Formę natłuść i obsyp bułką tartą.
- Jajka utrzyj z cukrem na puszystą, jasną masę.
- Dodaj 2,5 szklanki mąki i proszek do pieczenia, wymieszaj.
- Powoli wlewaj olej i wodę, mieszając do uzyskania gładkiego ciasta.
- Podziel ciasto na dwie równe części.
- Do pierwszej części dodaj pozostałe 0,5 szklanki mąki i wymieszaj — to będzie jasna warstwa.
- Do drugiej części dodaj kakao i wymieszaj — to będzie ciemna warstwa.
- Nakładaj ciasto do formy na zmianę: łyżka jasnego, łyżka ciemnego, łyżka jasnego, łyżka ciemnego — aż wyczerpiesz całe ciasto. Nie mieszaj — paski powstają same.
- Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz 30–45 minut, aż patyczek wbity w środek ciasta wyjdzie suchy.
- Wyjmij z piekarnika, ostudź przed krojeniem.
Uwagi dodatkowe
- Paski wychodzą najładniej, gdy nakładasz ciasto łyżką dokładnie na środek formy — każda kolejna porcja naturalnie rozsunuje poprzednią na boki.
- Proszek do pieczenia dodaj do mąki, nie bezpośrednio do jajek — dzięki temu lepiej się rozprowadza i ciasto równomiernie wyrasta.
- Aromat to kwestia gustu — wanilia lub skórka pomarańczowa pasują tu świetnie, ale ciasto smakuje dobrze i bez żadnych dodatków.
- Sprawdzaj od 30. minuty — czas pieczenia zależy od piekarnika i kształtu formy. Patyczek to najlepszy wyznacznik gotowości.

Ja mam identyczny przepis na zebre :)
Ale n iestety mam problem pieklam z tego przepisu zebre nie raz i zawsze wychodzila a od kilku miesiecy wychodzi mi zakalec czyli pod koniec pieczenia wkladam patyczek jest suchutenki a jak ciasto wystygnie i zaczynam kroic w srodku jest mokre.Niestety nie moge znalezc przyczyny dlaczego tak sie dzieje piekarnik jest otwierany tylko pod koniec pieczenia, moze ty mi powiesz ? Z gory dziekuje i pozdrawiam.
Hm, to dziwne. Nigdy nic podobnego mi się nie zdarzyło – suchy patyczek jest sygnałem, że ciasto jest gotowe i wówczas je wyjmuję z pieca. Akurat zebra nie jest typem ciasta, któremu przeszkodzi krótkie otwarcie drzwiczek piekarka. Może jakiś nieświeży proszek do pieczenia…
ja przepis przepisalam od mamy z zeszytu chyba kazda (mama ma taki) i wstyd sie przyznac ale ja dopiero pierwsze kroki robie w pieczeniu owszem bez pieczenia nie ma problemu kazde wyjdzie;))) moja zeberka juz jest w piekarniku i drugi raz w zyciu ja pieke i chyba kuba napisales dobrze przy pierwszej zagladalam czesto i zakalec byl wiec pieczenie ciast odstawilam wlasnie przez zakalec. uwielbialam to ciasto zwlaszcza te miski do wylizania gdzie wojna byla z bratem kto jaka ma ( wylizac). pozdrawiam wszystkich i ciebie kuba serdecznie i napewno napisze jak wyszla
Dzięki za bardzo fajny komentarz. Nie ma co się zrażać do pieczenia z powodu jednego czy dwóch zakalców – każdemu się one zdarzają, ale warto próbować dalej. Daj koniecznie znać jak wyszła zebra. Pozdrawiam!
Ja dodaję jeszcze łyżeczkę sody, cukier wanilinowy, a zamiast wody – pepsi lub colę. I koniecznie aromat.
Plus pianę z białek
Ciekawe składniki – muszę spróbować. Pozdrawiam!
ja tesz bym chciałtakie zjeść
Dzis bede je piekla. :) Nie robilam cale lata, a luby mi cos pojekuje, ze nie ma nic slodkiego w domu i zjadlby jakies ciasto. ;)
Polecam :-)
mi ciasto wyszło i to bardzo pyszne
Cieszę się, że smakuje. Zapraszam do dalszego próbowania moich przepisów. Pozdrawiam!
dziekuje za przepis ,który już dawno zapomniałam .Moje dzieci będą zachwycone.Milo było przeczytać komentarze ,powodzenia
Dzięki :-) Mnie również bardzo miło czyta się komentarze, takie jak Twoje. Pozdrawiam!
Kuba wyjdź za mnie!! miec takiego kucharza w domu to skarb
Madziula, miewałem już propozycje reklam na blogu, proponowano mi udział w licznych warsztatach, a nawet sprzedanie nazwy ale matrymonialnych to jeszcze nie było :-) Muszę się zastanowić – podeślij zdjęcie, wymiary, wyciągi z konta itd :-D
Przepis wygląda świetnie i planuję zrobić to ciasto dzisiaj, mam tylko pytanie: jak duża ma być tortownica?
Pozdrawiam :)
Witaj! Ja piekłem w formie 20×30 cm :-) Daj znać, czy smakowało!
Też uwielbiam zebre tylko nieraz wychodzi mi zakalec jaki może byc powód?
Ciężko stwierdzić – ja piekę według tego przepisu i nigdy nie miałem zakalca. Może za często zaglądasz do piekarnika?
Super przepis i super ciacho z niego wychodzi:))) Uwielbia je cała rodzina!!!
Witaj! Cieszę się, że ciasto przypadło Wam do gustu. Pozdrawiam!
Elu, dzięki za podsunięcie fajnego pomysłu. Taka polewa musi świetnie smakować. Pozdrawiam!
albo można też na wierzch jako polewę wykorzystać mleko skondensowane z puszki slodzone najlepiej kakaowe….jako już całkowite urozmaicenie..posypać posiekanymi orzechami laskowymi.Ela
Anonimie, bardzo fajny pomysł z tymi wiórkami – chętnie wypróbuję następnym razem. Pozdrawiam!
ciasto jest pycha a polecam na góre roztopioną kostke czekolady i posypać kokosem a i zamiast proszku do pieczenia dodać 1 łyżeczke Sody oczyszczonej jest naprawde lepsze
Dziękuję Was wszystkim za miłe mym oczom i sercu komentarze :-))) Gorąco pozdrawiam!!! Fajnie, że to taki przepis z lamusa, o którym tak wiele osób dopiero sobie przypomniało :-)
To ciasto mojego dzieciństwa i wstyd się przyznać, ale zupełnie o nim zapomniałam (moja mama chyba też, bo daaawno nie robiła)
ciasto było bardzo pyszniutkie:-)
Największym plusem tego ciacha to jego wygląd – zachwyca swoimi paskami :)
Klasyka zawsze jest pyszna, pozdrawiam!
takie ciasto najbardziej lubię za wygląd :-)
Pysznie wygląda:) Bardzo lubię to ciasto :)
uwielbiam to ciasto!:) proste a jakie pyszne:))
stara, dobra zebra.:]
Lubię zebrę! Moja mama też często je piekła jak byliśmy dziecmi. Pomagaliśmy jej i nakładaliśmy łyżkami ciasto do prodiża. :) Ja białe, brat czarne lub na odwrót:) No,a potem czekało nas wylizywanie misek i to było najlepsze!:))
Też robiłam :) proste i pyszne
Ja też robie z tego przepisu zebre, zawsze sie udaje i piekne paseczki ma :)
ale ja lubię to ciasto! moja ciocia zawsze takie piekła mniam!