||

Ciasto Bounty

Szanowne Panie,

w dniu Waszego święta, pragnę złożyć Wam serdecznie życzenia spełnienia wszelkich, często skrytych głęboko, marzeń. Dajmy dziś spokój z równouprawnieniem, parytetami i innymi sprawami rozbudzającymi emocje – ja Wam życzę po prostu tego, abyście mogły robić to, na co macie ochotę, nic wbrew sobie! Wszystkiego najlepszego!

A to ciasto dla Was! Przepis pochodzi z Moich wypieków.

przepis na Ciasto Bounty

Składnik na biszkopt:

  • 5 jajek
  • pół szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • niepełna szklanka mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • opcjonalnie aromat waniliowy do nasączenia biszkoptu

Składniki na masę kokosową:

  • 500 ml mleka
  • pół szklanki cukru
  • opakowanie (16 g) cukru waniliowego
  • 250 g wiórków kokosowych
  • 200 g masła
  • polewa (można przyrządzić samemu, ja poszedłem na łatwiznę i wykorzystałem polewy, które wstawia się do mikrofali i już gotowe)

Przygotowanie:

  1. Żółtka oddzielamy od białek i ubijamy sztywną pianę. Gdy jest już taka, że nie wylatuje z odwróconej miski, odajemy żółtka, cukier i nadal ubijamy. Gdy składniki się połączą dodajemy przesianą mąkę, proszek do pieczenia, kakao i delikatnie mieszamy.
  2. Formę 20×30 cm wykładamy papierem do pieczenia i wypełniamy ciastem. Pieczemy ok. 30 min. w temperaturze 175C. Gdy patyczek wbity w ciasto będzie suchy, wyjmujemy z pieca i studzimy na kratce.
  3. W międzyczasie, gdy ciasto się piecze, przystępujemy do przygotowania masy kokosowej. Zagotowujemy mleko z dodatkiem cukru (białego i waniliowego), a następnie dodajemy wiórki. Gotujemy na małym ogniu około 20 minut, do czasu uzyskania gęstej masy. Zdejmujemy z ognia, dodajemy wiórki masła i mieszamy do ich rozpuszczenia. Odstawiamy masę do wystudzenia.
  4. Wyrównujemy wierzch biszkoptu nożem i nasączamy wodą z aromatem (lub np. rumem). Wykładamy masę kokosową i, jeśli można się tak wyrazić, polewamy polewą. Odstawiamy w chłodne miejsce (najlepiej do lodówki) na dwie godziny do całkowitego stężenia.
  5. Wyjmujemy z lodówki na 30-60 min. przed podaniem, aby polewa nieco zmiękła – ja tak nie zrobiłem i podczas krojenia trochę popękała :-(

Smacznego!

Podobne wpisy

9 komentarzy

  1. Nina, dobrze, że się uczy i wyciąga wnioski :-)

    Fiolunka, to fakt, że nie psuje. Mało tego – ona dodatkowo kusi, żeby sobie kawałki czekolady z wierzchu podjadać :-)

    Przytulanka, dzięki!

    Dragonfly, proszę bardzo! Smacznego!

    Majana, dzięki. Mnie też bardzo smakowało i chętnie je jeszcze nie raz przygotuję.

    Izaa, dzięki i również pozdrawiam!

  2. Sliczne ciacho Ci się upiekło!~Bardzo lubiane u mnie w domu i zawsze niezawodne:))
    Pozdrawiam!:))

  3. O panie! Aleś pan trafił z tym bounty! Kupuję wszystko co kokosowe i bez pytania bezczelnie się wirtualnie częstuję !:)

  4. No cóż, wiadomo – ciasteczko kusi, dlatego wcześniej się je wyciąga :) ale co tam, smaku pokruszona polewa nie psuje.
    Dziękuję za życzenia :)

  5. o tak, z tym nieprzestrzeganiem czasu 30 minut po wyjęciu z lodówki i ja kiedyś poległam – w związku z czym polewa czekoladowa się kruszyła przy krojeniu…

    człowiek uczy się na (swoich) błędach

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *