Mus czekoladowy Zofii Nasierowskiej
Na urodziny dostałem kiedyś książkę kucharską Zofii Nasierowskiej — tej samej, która jest znana przede wszystkim z portretów fotograficznych, a którą niekiedy nazywano „Annie Leibovitz Peerelu”. Mało kto wie, że jej drugą wielką pasją była kuchnia. Jej żoliborski dom słynął z wykwintnych przyjęć, a książka „Fotografia smaku” to zbiór 24 kompletnych obiadów — każdy z przystawką, zupą, daniem głównym i deserem.
Z tej właśnie książki pochodzi ten mus. Robiłem już wcześniej mus czekoladowy w prostszej wersji — ten jest od tamtego bogatszy w smaku, głównie dzięki skórce pomarańczowej i proporcjom śmietanki. Jeśli szukasz czegoś na elegancki deser do kawy, to właśnie to. A jeśli chcesz zbudować wokół tego deseru cały klimat przyjęcia, śliwkowe tiramisu albo deser czekoladowo-śmietankowy też warto mieć w repertuarze.
Mus czekoladowy Zofii Nasierowskiej
Rodzaj dania: DeserKuchnia: Polska4
porcje20
minut420
kcalSkładniki
230 g gorzkiej czekolady 70%
100 ml wody
200 ml śmietanki kremowej 30% lub 36%
2 łyżki cukru
1 płaska łyżka otartej skórki pomarańczowej
4 jaja
Przygotowanie
- Czekoladę połam na kawałki i umieść w mniejszym garnku razem z wodą i cukrem.
- Wstaw ten garnuszek do większego garnka z wodą i gotuj na parze na małym ogniu, cały czas mieszając — garnek z czekoladą nie powinien dotykać wody.
- Gdy czekolada się rozpuści, dodaj połowę śmietanki i skórkę pomarańczową, nie przerywając mieszania.
- Zdejmij garnek z ognia, dodaj żółtka i energicznie wymieszaj.
- Wróć na mały ogień i gotuj kilka minut, cały czas mieszając, aż masa wyraźnie zgęstnieje.
- Zdejmij z ognia i ostudź do temperatury pokojowej.
- Ubij białka na sztywną pianę i delikatnie, partiami, wmieszaj je w ostudzoną masę czekoladową.
- Przełóż mus do pucharków lub jednej szklanej salaterki i wstaw do lodówki na co najmniej 2 godziny.
- Przed podaniem ubij pozostałą śmietankę i udekoruj mus.
Uwagi dodatkowe
- Garnek nie może dotykać wody. To kluczowa zasada przy topnieniu czekolady w kąpieli wodnej — bezpośredni kontakt z gorącą wodą sprawia, że czekolada się ścina i traci gładkość.
- Masa musi być ostudzona przed dodaniem piany. Jeśli wlejesz białka do gorącej masy, piana opadnie i mus wyjdzie gęsty jak budyń zamiast lekki i puszysty.
- Im lepsza czekolada, tym lepszy mus. Przy tak małej liczbie składników jakość czekolady ma ogromne znaczenie — warto sięgnąć po dobrą 70%.
- Skórka pomarańczowa powinna być świeża. Ta z słoiczka działa, ale świeżo otarta z ekologicznej pomarańczy da zupełnie inny aromat


ja normalnie wymiękam jak widzę takie pyszności! chyba jestem uzależniona od czekoladowych pychot!
To dokładnie tak jak ja – chyba muszę zapisać się do klubu anonimowych czekoladoholików ;-)
Smakowicie się zapowiada ten mus. Wspaniale wygląda, :)
Pozdrawiam