Czekoladowe ciastka Nigelli ułożone na drewnianej desce — kruche, ciemne, z kawałkami gorzkiej czekolady

Czekoladowe ciastka Nigelli

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Czekoladowe ciastka Nigelli to jeden z tych przepisów, które przez lata czekają na swoją kolej. Kiedyś wydrukowany, gdzieś zapomniany — a potem nagle odnaleziony i od razu trafiający na blachę. Znam to uczucie doskonale.

Jeśli lubisz kruche, intensywnie kakaowe ciasteczka z kawałkami czekolady w środku, to ta wersja będzie dla ciebie strzałem w dziesiątkę. Prosty skład, żadnych skomplikowanych technik — tylko masło, kakao, mąka i cierpliwość przy studzeniu (bo dopiero wtedy naprawdę stwardnieją). Jeśli masz ochotę na coś podobnego w nieco innym wydaniu, zajrzyj też na muffiny z masą krówkową albo czekoladowe ciasteczka z wiśniami — równie proste i równie uzależniające.

Czekoladowe ciastka Nigelli

Rodzaj dania: DeserKuchnia: Polska
Porcje

30

porcje
Czas przygotowania

15

minut
Czas gotowania

15

minut
Kalorie

110

kcal

Składniki

  • 300 g mąki

  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej

  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia

  • 30 g kakao

  • 250 g masła

  • 125 g cukru pudru

  • 100 g gorzkiej czekolady

Przygotowanie

  • Wymieszaj mąkę z sodą, proszkiem do pieczenia i kakao.
  • Czekoladę połam na kostki, a każdą kostkę podziel na ćwiartki. Dodaj do suchych składników.
  • Utrzyj masło z cukrem pudrem na puszystą masę, a następnie dodaj do niej suche składniki z czekoladą.
  • Mieszaj delikatnie, tylko do połączenia się składników — nie wyrabiaj zbyt długo.
  • Z masy formuj kulki wielkości orzecha włoskiego i układaj je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczając każdą.
  • Piecz przez 5 minut w 170°C, następnie zmniejsz temperaturę do 150°C i piecz jeszcze 10 minut.
  • Wyjmij z piekarnika i zostaw na blasze do całkowitego ostygnięcia — dopiero wtedy ciastka stwardnieją i nabiorą właściwej konsystencji.

Uwagi dodatkowe

  • Nie wyjmuj za wcześniej. Tuż po wyjęciu z piekarnika ciastka będą miękkie i mogą sprawiać wrażenie niedopieczonych — to normalne. Twardnieją dopiero po wystudzeniu, więc daj im czas.
  • Kawałki czekolady zamiast wiórków to smakowita różnica — podczas pieczenia tworzą małe, lekko płynące kieszenie czekolady. Warto pokroić tabliczkę niezbyt drobno, żeby efekt był wyczuwalny.
  • Masło powinno być miękkie, nie stopione — dzięki temu łatwiej je utrzeć z cukrem i masa lepiej połączy się z suchymi składnikami.

Podobne wpisy

5 komentarzy

  1. Kuba, żebyś zobaczył ile ja mam takich do wypróbowania to byś się za głowę złapał:) ..ale niestety sił przerobowych takich nie mamy:) ale na ciasteczka zawsze sie chętny znajdzie …zwłaszcza tak cudowne:)

  2. Też tak mam z tymi przepisami :) Nie dość że kolejka oczekujących rośnie, to niektóre się zaplątują w dziwne wirtualne albo i szufladowe miejsca ;) Ciasteczka pycha! Pozdrawiam :)

    1. Kolejka tych do zrealizowania rośnie, ale i tych zrealizowanych, ale jeszcze niewstawionych na blog coraz więcej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *