Szybki makaron z tuńczykiem i jajkiem
Są dania, które nie potrzebują żadnego uzasadnienia — ten makaron jest właśnie takie. Puszka tuńczyka, jajko, trochę cebuli i chili, garść sera i gotowe. Jeśli makaron masz już ugotowany, cała reszta zajmuje dosłownie kilka minut. Solidna porcja białka i węglowodanów po treningu, ale też sprawdzone wyjście z sytuacji w każdy zwykły wieczór, kiedy nie masz ani czasu, ani ochoty na kombinowanie.
Jeśli lubisz szybkie dania z makaronem, sprawdź też spaghetti all’arrabbiata — podobna filozofia ostrości i prostoty, tylko bez tuńczyka. A jeśli masz w lodówce więcej puszek, makaron z ciecierzycą to kolejna szybka opcja bez długiej listy składników.
Szybki makaron z tuńczykiem i jajkiem
2
porcje10
minut10
minut480
kcalSkładniki
250 g ugotowanego makaronu (np. spaghetti)
1 puszka tuńczyka w sosie własnym lub oleju
1 średnia cebula
1 papryczka chili
2 jajka
garść startego żółtego sera
garść posiekanego szczypiorku
oliwa (jeśli tuńczyk jest w sosie własnym)
Przygotowanie
- Na patelni rozgrzej olej z puszki tuńczyka lub oliwę.
- Dodaj drobno posiekaną papryczkę chili i cebulę pokrojoną w kostkę, smaż aż cebula się zeszkli.
- Dodaj tuńczyka i krótko podsmaż razem.
- Wrzuć ugotowany makaron i smaż, często mieszając, aż dobrze się rozgrzeje.
- Rozepchnij makaron na boki patelni, a w powstałą przestrzeń wbij jajka.
- Posyp całość startym serem i podgrzewaj, aż białko się zetnie.
- Podawaj od razu, posypane posiekanym szczypiorkiem.
Uwagi dodatkowe
- Makaron ugotowany wcześniej to klucz do tempa. Jeśli masz go w lodówce z poprzedniego gotowania, całe danie zamknie się w 5–7 minut. Warto gotować makaron z zapasem właśnie na takie okazje.
- Olej z puszki to gotowy tłuszcz do smażenia. Tuńczyk w oleju pozwala pominąć oliwę — olej, w którym leżała ryba, ma już fajny smak i nie ma sensu go marnować.
- Jajko w środku, nie na wierzchu. Rozsunięcie makaronu na boki i wbicie jajka bezpośrednio na patelnię sprawia, że zetnie się równomiernie i zostanie na miejscu — łatwiej je potem wymieszać lub nałożyć na talerz w jednym kawałku.


Trzeba spróbować.A przed treningiem to raczej odpada taki posiłek ;) ?
a może być starty ser mozarella?
Pewnie, że tak. Będzie doskonały!
Właśnie wróciłem z roweru i jeszcze podczas jazdy zaplanowałem; makaron i tuńczyk. Grzebnąłem w Googlach i znalazłem ten przepis. Zrobiłem, faktycznie szybko. Wyszło smaczne. Pomysł bazowy dobry do eksperymentów. Spróbowałbym(i spróbuję) dodać czosnek, może troszkę kaparów, może makaron ugotować z kostką rosołową. Jeśli ktoś ma sprzęt do szybkiego zapiekania, można zapiec z posypanym serem…
Dzięki za odwiedziny i miłe słowa. Sam bardzo lubię to danie i chętnie zajadam się nim po długim biegu – nic lepiej nie stawia na nogi niż porcja makaronu :-)
Myslę żeby dodać do tego brokuły bo mam akurat. Ale nie wiem czy to dobry pomysł
Hej! Czemu nie – przepis to tylko zachęta do zabawy z potrawą – warto czasem od niego odejść i dodać coś od siebie. Daj znać czy smakowało :-)
Nie smakowało mi, niestety:( Nie polecam
Przykro mi – może warto poeksperymentować z ulubionymi składnikami…
Kolejny raz robie i kolejny raz super smak tak jak i innych przepisow wyprobowanych z Twojej strony. Zastanawiam sie kiedy nadejdzie ta chwila gdy sproboje wszytskich Twoich przepisow. Pozdrawiam !!
Na chwilę obecną jest ich około 300 więc trochę Ci to czasu może zająć, ale co tak – rekordy są po to by je bić ;-)
No gosciu musze ci powiedziec ze wyszlo bardzo pyszne.. Pierwszy raz przez przypadek wszedlem na Twoja strone i mysle ze warto ja dodac do ulubionych, tymbardziej ze wyprobowalem ten prosty i pyszny przepis . Pozdrawiam
Strasznie się cieszę, że przepis przypadł Ci do gustu. Zachęcam do zapoznania się z innymi przepisami – bez wątpienia znajdziesz jeszcze wiele innych ciekawych propozycji, które są nie tylko smaczne ale i bardzo proste. Pozdrawiam!
To jajeczko po wbiciu mieszkamy czy takie niemieszane czekamy do ścięcia? :>
Witaj na blogu Maćku. Myślę, że kwestia ewentualnego mieszania lub nie zależy jedynie od Twojego gustu – ja nie mieszałem.
Smacznego!
Arku, Tobie się w głowie od tego Londynu poprzewracało – świeży tuńczyk? W Łodzi? Proszę, nie wprawiaj mnie w irytację ;-)))
Zdecydowanie w moim guscie, choc upieralbym sie troche przy swiezym tunczyku (bo i tak smazy sie blyskawicznie) ale tak czy owak – szybkie i smaczne danie! :)
Pysznie!:)
Szybko a jak smacznie :) Lubię takie dania!
Fajny i prosty pomysł na obiadek. I jaki ładny kolorystycznie. Pozdrawiam
Majano, spróbuj. Moim zdaniem tuńczyk do makaronu pasuje jak marchewka do groszku :-)
Kuchareczko, ale ten tuńczyk nie jest z ryby tylko z puszki :-))) Pozdrawiam!
Tuńczyka bym musiała czymś zastąpić, bo jem wegetariańsko. Ale z jajkiem to jest niezły pomysł :)
Pysznie wygląda ten makaronik, Kuba! Muszę sie w końcu zdecydowac na połączenie makaronu z tuńczykiem.
Pozdrawiam.