Zapiekany makaron penne z mozzarellą i chrupiącą skórką z parmezanu w naczyniu żaroodpornym

Makaron zapiekany z pomidorami i mozzarellą

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Ten makaron zapiekany to klasyk w stylu włoskim — i choć przepis pochodzi od Jamiego Olivera, smakuje jak coś, co mogłoby wyjść z kuchni w każdym domu. Gęsty sos z dojrzałych pomidorów, śmietana, mozzarella i chrupiąca skórka z parmezanu i bułki tartej — brzmi prosto, wygląda imponująco i smakuje dokładnie tak, jak powinna smakować dobra zapiekanka. Najlepiej wychodzi z naprawdę dojrzałych pomidorów, które po zmiksowaniu dają sos pełen smaku.

Jeśli lubisz makarony zapiekane, zajrzyj też na zapiekankę z makaronem i cukinią albo spróbuj klasycznych tortellini w sosie pomidorowym — to podobny klimat, inny kształt.

Makaron zapiekany z pomidorami i mozzarellą

Rodzaj dania: Danie główneKuchnia: WłoskaTrudność: Łatwe
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

20

minut
Czas gotowania

20

minut
Kalorie

600

kcal

Zapiekany makaron penne w sosie z dojrzałych pomidorów i śmietany, z mozzarellą i chrupiącą skórką z parmezanu. Sycące danie obiadowe gotowe w niecałą godzinę.

Składniki

  • 350 g makaronu penne

  • 800 g bardzo dojrzałych pomidorów

  • 55 g suszonych pomidorów

  • 550 ml śmietany 18%

  • 400 g mozzarelli

  • 1 ząbek czosnku

  • 2 filety anchois (opcjonalnie)

  • 2 garście świeżej bazylii lub 1 garść suszonej

  • garść świeżych liści tymianku lub spora szczypta suszonego

  • 3 garście startego parmezanu

  • 100 g bułki tartej

  • 1 łyżka octu winnego

  • ½ startej gałki muszkatołowej

  • oliwa z oliwek

  • sól i pieprz

Przygotowanie

  • Nagrzej piekarnik do 200°C.
  • Makaron ugotuj zgodnie z instrukcją producenta, ale wyjmij go minutę wcześniej — ma być al dente, bo dogotuje się w piekarniku.
  • Świeże pomidory zmiksuj razem z czosnkiem, bazylią, suszonymi pomidorami i anchois (jeśli używasz). Dopraw solą i pieprzem.
  • Do masy pomidorowej dodaj śmietanę, ocet winny, gałkę muszkatołową i 2/3 parmezanu. Zmiksuj na gładki sos.
  • Odcedzony makaron wymieszaj z sosem i przełóż do naczynia do zapiekania.
  • Mozzarellę podrzyj na nieregularne kawałki i rozłóż równomiernie na wierzchu.
  • Bułkę tartą wymieszaj z tymiankiem i pozostałym parmezanem, posyp wierzch zapiekanki — to da chrupiącą, złocistą skórkę.
  • Całość skrop oliwą z oliwek.
  • Piecz przez 15–20 minut, aż wierzch będzie złocisty i chrupiący.

Uwagi dodatkowe

  • Im dojrzalsze pomidory, tym lepszy sos — miękkie, intensywnie czerwone pomidory po zmiksowaniu dają słodki, pełny smak. Niedojrzałe wyjdą kwaśne i wodniste.
  • Anchois można pominąć, ale warto dać im szansę — nie dają rybnego posmaku, tylko głębię umami, której trudno się dopatrzeć w gotowym daniu.
  • Makaron musi być al dente przed zapiekaniem — rozgotowany wejdzie do piekarnika już miękki i wyjdzie papkowaty. Lepiej wyciągnąć go z wody z lekkim oporem.
  • Bułka tarta z parmezanem to element, którego nie warto pomijać — ta chrupiąca skórka na wierzchu to najlepsza część całego dania.

Podobne wpisy

12 komentarzy

  1. Benio, dzięki za zwrócenie uwagi – oczywiście chodziło o Gamay Beaujolais, który jest klonem Pinot Noir, ale z klasycznym Gamay ma niewiele wspólnego. Gratuluje czujności i pozdrawiam!

  2. Ulcik, mnie też smakowało tegoroczne beaujolais – świeże, owocowe – dosłownie „wesołe”.

    Ano, kiedy odwiedzam targi żywności regionalnej zwykle zaopatruję się w butelkę czy dwie takiego wina – mam nadzieję, że globalne ocieplenie przyczyni się do odbudowy polskiego przemysłu (sic!) winnego.

    Kass, pewnie, że dojrzalsze jest lepsze, ale i tak miło otworzyć sezon kieliszkiem takiego kwasika :-)

    Bareyo, też bym się ich nie pozbył, bo jeden mały filecik czyni cuda z aromatem potrawy. Niestety kiedy dotarłem do domu okazało się, że „anszuła braknęło”, a nie miałem ochoty znowu ganiać po sklepach :-)

  3. No… no! Wino warte grzechu:) ja co prawda z tych co wolą poczekać, ale i młodziakiem nie pogardzę:))

  4. piłam wczoraj młodziaka :) kwaśny trochę ale i tak warto było czekać na symboliczne otwarcie sezonu domowego przy winach ;)

  5. Jeżeli z przepisu Jamiego, to musi być pyszny:)
    Co do win, to ostatnim moim odkryciem są polskie wina ekologiczne (szczególnie aroniowe). Polecam.

  6. jedzonko wygląda super .. muszę zrobić, wczoraj próbowałam samego wina i muszę powiedzieć że było ok :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *