Sałatka z surowego kalafiora
Sałatka z surowego kalafiora to jeden z tych przepisów, które naprawdę robi się w dziesięć minut, a smakuje tak, jakby ktoś się nad nią długo napracował. Kalafior lubię w każdej postaci – najczęściej jadam go ugotowanego, obtoczonego w przesmażonej bułce tartej, ale równie chętnie sięgam po niego w sałatkach.
Ta wersja różni się od tego, co zwykle znajdziesz w moich innych sałatkach kalafiorowych – zamiast gotować różyczki do miękkości, wystarczy je sparzyć wrzątkiem. Dzięki temu kalafior zachowuje charakterystyczną chrupkość, której nie ma w wersji na ciepło. Jeśli wolisz miększą, bardziej klasyczną konsystencję, koniecznie sprawdź sałatkę z kalafiora gotowanego – to niemal siostrzany przepis, tylko z inną techniką przygotowania kalafiora. A jeśli akurat masz ochotę na coś cieplejszego z tego samego warzywa, krem kalafiorowy albo chrupiące kotlety z kalafiora też warto mieć w repertuarze.
Ciekawostka na koniec: kalafior trafił na polskie stoły podobno za sprawą królowej Bony, która przywiozła go razem z innymi warzywami ze swoich włoskich stron. Bogaty w witaminy i minerały, ale szczerze mówiąc – nawet gdyby ich nie miał, i tak chętnie bym go jadł.
Sałatka z surowego kalafiora
Rodzaj dania: SałatkaKuchnia: PolskaTrudność: Bardzo szybkie4
porcje10
minut120
kcalChrupiąca sałatka z surowego kalafiora, majonezu i koperku – szybki dodatek do obiadu gotowy w 10 minut.
Składniki
mały kalafior
majonez (do smaku, ok. 3–4 łyżki)
garść drobno posiekanego koperku
sól i pieprz do smaku
kilka kropli soku z cytryny (opcjonalnie)
Przygotowanie
- Podziel surowego kalafiora na różyczki i przelej wrzątkiem, żeby lekko go sparzyć.
- Odsącz kalafior i przełóż do miski.
- Dodaj majonez, dobierając jego ilość do wielkości różyczek, i dokładnie wymieszaj.
- Dosyp posiekany koperek, dopraw solą i pieprzem do smaku.
- Skrop opcjonalnie kilkoma kroplami soku z cytryny, żeby złamać smak majonezu.
Uwagi dodatkowe
- Nie gotuj kalafiora, tylko go sparz – krótki kontakt z wrzątkiem wystarczy, by zmiękczyć surowy smak, a różyczki zachowają charakterystyczną chrupkość, która odróżnia tę sałatkę od wersji na kalafiorze gotowanym.
- Dodawaj sok z cytryny stopniowo – kwaśna nuta świetnie równoważy tłustość majonezu, ale łatwo przesadzić, więc lepiej kropić po trochu i sprawdzać smak na bieżąco.


Bareyo, no nie przesadzaj z tymi uprzejmościami – dorzucę słonecznika za friko. Oczywiście lekko prażąc go wcześniej. Lubię, keidy ziarna lekko chrupią w sałatce.
Ano, bardzo fajna wariacja – chętnie spróbuję. Pozdrawiam!
Paulo, ależ proszę bardzo!
o, dzięki za przypomnienie o tej sałatce! :)
Robię z dodatkiem szczypioru, rzodkiewki i fasoli kidney, a sos to majonez, musztarda i odrobina Italian dressing. Też fajnie smakuje.
jadłam tą sałatkę, jest pyszna :-)
A dorzuć do tego nasiona słonecznika a po stopach będą cie całować.
Majano, dzięki!
Ago, polecam :-)
Kuchareczko, i ja lubię skubać surowego – jest pyszny.
Asiejo, dzięki :-)
Ano, a jaką robisz?
Uwielbiam kalafiora na surowo, też robię z nim sałatkę, tylko troszeczkę inną.
fajna kalafiorowa prostota.
Bona posprowadzała chyba co lepsze kąski do polski. Chwała jej za to, że była taką światową babeczką! :) A ja i z bułką tartą, i w sałatkach i, uwaga, samego, 7urywanego od całości po jednym "krzaczku" lubię wyjadać ;)
ja tez lubie kalafiora z bulka tarta, ale Twoja salatka tez brzmi zachecajaco i chetnie sprobuje:)
Pyszna sałatka na dzień dobry, zjadam !:))
Miłego dnia:)