Talerz kremowej zupy dyniowej z kleksem jogurtu, natką pietruszki i groszkiem ptysiowym

Zupa krem z dyni

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Krem z dyni to jedna z tych zup, które trudno zepsuć — dynia jest tak wdzięcznym warzywem, że sama w sobie daje zupie kremową konsystencję i lekką słodycz. Ja dodaję do niej curry, które wszystko ożywia i sprawia, że zupa przestaje być zwykłą jarzynową, a staje się czymś, po czym naprawdę czujesz się lepiej — szczególnie jesienią, gdy za oknem robi się szaro i mokro.

Jeśli dynia Ci smakuje, koniecznie wypróbuj też zupę z dyni z imbirem i soczewicą oraz karaibską zupę dyniową z mlekiem kokosowym — obie są zupełnie inne w charakterze, ale równie warte uwagi. A jeśli lubisz kremowe zupy warzywne w ogóle, zajrzyj jeszcze na krem z marchwi, pomarańczy i imbiru — absolutny klasyk na chłodniejsze dni.

Zupa krem z dyni

Rodzaj dania: ZupaKuchnia: Polska
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

15

minut
Czas gotowania

25

minut
Kalorie

180

kcal

Składniki

  • 1 kg dyni (obranej i pokrojonej w kostkę)

  • 1 cebula

  • 2 ząbki czosnku

  • 2 marchewki

  • 2 ziemniaki

  • 1 l bulionu

  • 1 łyżeczka curry

  • jogurt naturalny do podania

  • oliwa z oliwek

  • natka pietruszki do podania

  • groszek ptysiowy do podania

Przygotowanie

  • W dużym garnku rozgrzej oliwę i zeszklij cebulę z czosnkiem.
  • Dodaj pokrojoną dynię, marchewki i ziemniaki, przesmaż warzywa przez kilka minut, mieszając.
  • Zalej bulionem, dodaj curry i wymieszaj.
  • Gotuj na średnim ogniu około 20 minut, aż wszystkie warzywa będą miękkie.
  • Zmiksuj zupę blenderem na gładki krem i dopraw do smaku solą i pieprzem.
  • Podawaj z kleksem jogurtu naturalnego, posypaną natką pietruszki i groszkiem ptysiowym.

Uwagi dodatkowe

  • Jogurt zamiast śmietany to prosty sposób na lżejszą zupę bez utraty kremowości — dodaj go już na talerzu, nie do całego garnka, żeby się nie zwarzył.
  • Curry dodaj na początku, razem z bulionem, a nie na końcu — przyprawa potrzebuje chwili gotowania, żeby oddać pełny aromat i pozbyć się surowej nuty. Ziemniaki zagęszczają zupę naturalnie — dzięki nim krem jest gęsty bez żadnych zagęstników. Jeśli wolisz rzadszą konsystencję, użyj jednego ziemniaka zamiast dwóch.

Podobne wpisy

29 komentarzy

  1. Zupa jest szałowa :)))
    Polecam jeszcze dodać imbir przeciśnięty przez praskę i… posypać uprażonymi płatkami migdałowymi :)

    Ja na jesieni zwykle przerabiam ładnych parę kilogramów dyni – tzn. piekę, miksuję i pakuję w słoiki i… jak tylko się zachce zupki dyniowej – doprawiam i mam… o każdej porze dnia i roku ;)))

  2. Mój mąż stwierdził, że to najlepsza zupa jaką w życiu jadł:-) Pięknie pachnie i wygląda. No i jest bardzo tania. Szkoda tylko, że sezonowa….
    Gratuluję przepisu. Kto spróbuje nie będzie żałował:)

    1. Ale mi miło! Dzięki – pozdrów proszę męża i zapraszam do wypróbowania także innych przepisów. Pozdrawiam!

    2. nieprawda, że sezonowa-ja dynię obraną i pokrojoną w kostkę mrożę :-) POLECAM-pyszna zupka dyniowa w zimowe popołudnie :-)))

  3. No właśnie teraz mam zamiar zrobić taką zupke-krem,jadłam nie tak dawno u koleżanki pierwszy raz z dyni,bardzo mi zasmakowała.Kuba trzymaj kciuki żeby mi się udała:))Pozdrawiam!

  4. Mon, cieszę się, że przygotowałaś zupę wg. mojego przepisu. Cóż – curry nikogo nie pozostawia obojętnym i jedni je kichają, inni wręcz przeciwnie. Jak już pisałem, to moja pierwsza zupa z dynią, ale już wkrótce przygotuję jej wersję z mlekiem kokosowym – podobno jest pyszna :-)
    Pozdrawiam!

  5. zrobiłam właśnie zupkę, muszę przyznać, że pycha, pycha.
    aczkolwiek, trochę curry mi tu nie pasuje. chyba nie za bardzo przepadam za tą przyprawą. próbowałeś może dodać czasem coś innego?

  6. Ewelajna, dzięki!

    Aleksandra, no widzisz – trzy razy sprawdzam, a zawsze trafi się jakiś bubel! Jogurtem robimy kleksa po nałożeniu do miseczki. Zamiast kalorycznej śmietany. Dzięki za wskazówkę i pozdrawiam!

  7. Kuba chyba żadna dyniowa nie jest zła… Ale marchewki i czosnku do swoich jeszcze nie dodawałam…
    Kuba – ciepło pozdrawiam:)

  8. Majano, no to od razu mi lepiej :-)

    Majko, sezon w pełni (tak mi się wydaje patrząc na ilośc dyni na straganach) więc i ja w tym roku trochę popichcę z jej udziałem.

    Poswix, no nie wierzę, żeby był to tak ortodoksyjny mięsożerca, że nie zje zupy… Koniecznie musisz go przeciągnąć na warzywną stronę mocy :-)

    Viridianko, patrz – ja też w Łodzi pierwszy raz jadłem zupę z dyni :-) A do ciasta właśnie się przymierzam… może w weekend?

    Panno Malwinno, prawda, że całkiem ładny? Dzięki!

    Kabamaigo, a ja koniecznie spróbować muszę Twojej!

    Paulo, mnie też się strasznie podoba. Gdybym nie dał ziemniaków, to byłby jeszcze bardziej wyrazisty…

    Emmo, no to koniecznie musisz spróbować – ja bardzo żałuję, że zwlekałem z tym tak długo.

  9. A ja jeszcze nigdy nie jadłam dyni, ale wstyd xD
    Sliczny kolor ma ta zupka ;) W taka menancholijną pogode jak mamy teraz jest idealna ;)

  10. ja dynię spróbowałam rok temu w Łodzi po raz pierwszy, w zupie właśnie (: tak mi posmakowała że potem upiekłam ciasto, zrobiłam dżem… uwielbiam dynie!

  11. Mm.. Bezmięsna i kremowa. Ja bardzo chętnie tylko jak namówić narzeczonego mięsożera na takie eksperymenty.. :-)

  12. Piekna dyniowa zupka. Ja tez bede robila na dniach, moze nawet dzis. Ostatni raz jadlam w zeszlym roku :)

  13. Świetna zupa!
    Kuba, nie jesteś sam,ja smak zupy z dyni poznałam 2 lata temu i w ogóle smak dyni;-)
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *