Wyrolowana kanapka – chleb z nadzieniem
Wyrolowana kanapka to pomysł, przy którym od razu wiedziałem, że muszę go wypróbować — i nie zawiodłem się ani trochę. To drożdżowy chleb zwinięty w roladę z nadzieniem w środku: wędliną, serem i tym, co akurat masz w lodówce. Pokrojony w grube plastry zastępuje nudne kanapki do pracy albo szkoły, a podany na ciepło prosto z piekarnika smakuje jak domowe calzone — tylko w wygodniejszej formie.
Nadzienie możesz dowolnie modyfikować. Ja użyłem drobno posiekanych pomidorów, cebuli, oliwek, czosnku i ziół wymieszanych z oliwą, plus kilka plastrów szynki i żółtego sera — efekt był obłędny. Jeśli interesują cię inne wypieki z nadzieniem, zajrzyj też na roladki z ciasta francuskiego z łososiem.
Wyrolowana kanapka – chleb z nadzieniem
6
porcje30
minut30
minut400
kcalSkładniki
- Ciasto
500 g mąki pszennej
7 g drożdży instant
300 ml ciepłej wody
1 łyżka oliwy
½ łyżki soli + 1 szczypta soli osobno
2 żółtka + 1 łyżeczka wody (do posmarowania)
- Nadzienie
kilka plastrów szynki
żółty ser, pokrojony w plastry
2–3 pomidory, drobno posiekane
1 cebula, drobno posiekana
garść oliwek, posiekanych
2 ząbki czosnku, rozgniecione
zioła prowansalskie lub oregano
2 łyżki oliwy
Przygotowanie
- Ciasto
- W ciepłej wodzie rozpuść drożdże. Dodaj 2/3 mąki, ½ łyżki soli i oliwę. Wymieszaj i przykryj.
- Odstaw w ciepłe miejsce na godzinę, aż ciasto wyrośnie.
- Wyrośnięte ciasto przebij pięścią i wymieszaj z pozostałą mąką. Krótko wyrób na gładką kulę.
- Nadzienie
- Pomidory, cebulę i oliwki drobno posiekaj. Wymieszaj z rozgniecionym czosnkiem, ziołami i oliwą. Odstaw na kilka minut.
- Formowanie
- Ciasto rozwałkuj na prostokąt o wymiarach ok. 30×40 cm. Posyp szczyptą soli.
- Rozłóż nadzienie równomiernie na całej powierzchni, zostawiając 2 cm wolnego brzegu.
- Zroluj ciasno wzdłuż dłuższego boku. Końce dokładnie zlep.
- Jeśli rolada jest za długa na blachę, uformuj ją w półksiężyc lub podziel na dwa bochenki.
- Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posmaruj rozmąconymi żółtkami.
- Odstaw na 20 minut.
- Pieczenie
- Piecz 25–30 minut w temperaturze 190°C, aż bochenek nabierze złotobrązowego koloru.
- Po wyjęciu z piekarnika odczekaj kilka minut, następnie pokrój w plastry o długości ok. 10 cm.
Uwagi dodatkowe
- Nadzienie nie może być zbyt mokre — jeśli używasz świeżych pomidorów, odcedź je z nadmiaru soku przed rozsmarowaniem na cieście. Mokre nadzienie nie pozwoli ciastu skleić się porządnie i rolada może się rozpaść podczas pieczenia.
- Zlepiaj końce starannie — to krytyczny moment. Niedokładnie sklejone brzegi otworzą się w piekarniku i nadzienie wypadnie. Możesz lekko zwilżyć palce wodą, żeby ciasto lepiej przylegało.
- Kamień do pieczenia robi różnicę — jeśli masz, użyj go. Spód bochenka będzie chrupiący i równomiernie wypieczony. Bez kamienia też będzie dobrze, ale z nim — lepiej.
- Na ciepło smakuje inaczej niż na zimno — świeżo wyjęta z piekarnika wyrolowana kanapka jest bardziej zbliżona do calzone: ciasto paruje, ser się topi. Po ostudzeniu staje się bardziej zwarta i łatwiejsza do pakowania — obie wersje mają swoje zalety.

Pstrykam, cieszę się. Piecz dużo bo to daje super frajdę… No i w kuchni jest cieplej :-)
Kass, dzięki!
Atina, oj to prawda, że byłą świetna. Pozdrawiam!
Bardzo mi sie podoba Twoja kanapka:) Musiała być pyszna:)
Pyszna kanapka…a na kanapie pyszne zwierzaki:)))
Ale super! Tej jesieni zamierzam zacząć trochę więcej piec i bardzo mi się Twoja kanapka podoba :)
Chochelka Grubsza
Majana, dzięki :-)
Gosia, nie tylko wygląda ale i smakuje świetnie.
Karmelitka, zgadzam się – wyrolowana kanapka prezentuje się bardzo ciekawie na każdym blogu :-)
Jolanta, ależ oczywiście że pozwalam – częstuj się!
Majka, to prawda – kanapka świetnie wyrolowałą Małego Głoda – lepiej niż serek na D.
Milk, dzięki. Upiecz koniecznie, bo jest naprawdę smaczna.
Tilianara, no dobra, przyznaję, że zwierzaki też przekąsiły małe conieco – w końcu zwierzak, też człowiek!
Wiosenka, jak nie dziś to jutro – w końcu znajdziesz czas na jej upieczenie, do czego gorąca zachęcam!
Aga, częstuj się!
Kasia, dzięki!
Paula, dokładnie tak! Prosta, zapadająca w pamięć i chwytliwa – Olcik powinna otworzyć McOlcik gdzie specjalnością będzie właśnie Wyrolowana kanapka! :-)
nazwa jest najlepsza :)
jaka fajna kanapa :D!
wyglada apetycznie, chetnie bym taka zjadla:)
Ojej, ale pysznie. Ja niestety nie dam rady ale z przyjemnościa patrzę sobie na Wasze wyrolowane kanapki:)
Bardzo smakowity obiadek sobie zafundowałeś i jak myślę kotu i psu też, skoro tak zadowoleni wylegują się razem :)
kusicie strasznie ;) Chyba w końcu i ja ją upiekę :) To pierwsze zdjecie mocno zachęca ;)
Takimi pysznymi kanapkami mozna wyrolowac kazdy glod :)) Swietnie Ci wyszly. A zwierzaczki urocze. Twoj kotek ma niesamowicie piekne futerko :)
Piękna Ci wyszła, a upieczenie jej na kamieniu to świetny pomysł:) podkradnę Ci go, pozwolisz?:)pozdrawiam
mniam, mniam. widziałam już ją na kilku blogach i muszę przyznac, że straszliwie mi się podoba taki pomysł na kanapki ;]
wygląda niebotycznie smakowicie!
relaksujace sie zwierzaczki extra!!!! chlebek zrolowany bardzo apetycznie wyglada,super pomysl :)
Pozdrawiam :)
Fajnie wygląda i musi być smaczna :))
Psiak i kot niezłe hehe:D