Sernik nowojorski
Sernik nowojorski to klasyk, który długo odkładałem na później — aż w końcu się zmobilizowałem i bardzo dobrze na tym wyszedłem. Ten sernik nie jest puszysty ani lekki jak piórko. Jest gęsty, kremowy, z wyraźną cytrynową nutą, która przebija przez całą masę. Właśnie o to chodzi.
Wygląd może nie być idealny za pierwszym razem — mój też nie był — ale smak naprawdę wynagradza wszystko. Kluczem jest cierpliwość: powolne pieczenie, studzenie w piekarniku i co najmniej 12 godzin w lodówce. Jeśli lubisz wypieki z serem, zajrzyj też na sernik na zimno — wersja bez piekarnika, równie kremowa. A do spodu z ciasteczek digestive pasuje też sernik z ciastkami Oreo, jeśli masz ochotę na czekoladowy akcent.
Sernik nowojorski
Rodzaj dania: DeserKuchnia: Amerykańska12
porcje20
minut2
godziny400
kcalSkładniki
- Spód
250 g ciasteczek digestive
125 g masła
- Masa serowa
1 kg twarogu mielonego na sernik
4 jajka
270 g cukru pudru
200 g śmietany 18%
skórka otarta z 1 cytryny
80 ml soku z cytryny
Przygotowanie
- Spód
- Ciasteczka digestive pokrusz na drobne okruchy — najwygodniej w woreczku strunowym przy pomocy wałka.
- Masło roztop i ostudź, następnie wymieszaj z pokruszonymi ciasteczkami.
- Dno tortownicy (25 cm) wyłóż folią aluminiową. Wysyp masę ciasteczkową i ugnieć równomiernie na dnie.
- Wstaw do lodówki na 30 minut.
- Masa serowa
- Twaróg, jajka, cukier puder, śmietanę, skórkę i sok z cytryny zmiksuj razem — tylko do połączenia składników. Nie miksuj dłużej niż potrzeba, bo masa napowietrzy się, urośnie w piekarniku i opadnie.
- Pieczenie
- Masę serową wylej na schłodzony spód.
- Wierzch tortownicy przykryj folią aluminiową tak, żeby nie dotykała masy — folia ma tylko chronić przed przypieczeniem, nie parować ciasta.
- Wstaw do piekarnika nagrzanego do 170°C i piecz 90–110 minut, aż wierzch się zetnie.
- Studzenie
- Wyłącz piekarnik i uchyl drzwiczki. Zostaw sernik w środku na około godzinę — gwałtowna zmiana temperatury to główna przyczyna pękania wierzchu.
- Gdy sernik wystygnie do temperatury pokojowej, przełóż go do lodówki na minimum 12 godzin przed podaniem.
Uwagi dodatkowe
- Nie miksuj za długo — to jeden z ważniejszych kroków. Zbyt napowietrzona masa rośnie w piekarniku jak balon, a potem opada i pęka. Mieszaj tylko tyle, żeby składniki się połączyły.
- Folia aluminiowa od góry chroni przed zbyt szybkim przypieczeniem wierzchu, ale nie powinna dotykać masy — zostaw luz, żeby ciasto mogło swobodnie parować.
- Studzenie w piekarniku to nie fanaberia — szybka zmiana temperatury powoduje, że sernik kurczy się nierównomiernie i pęka. Godzina przy uchylonych drzwiczkach robi ogromną różnicę dla wyglądu wierzchu.
- 12 godzin w lodówce to minimum — sernik nowojorski potrzebuje czasu, żeby masa stężała i smaki się przegryzły. Najlepiej upiec go wieczór wcześniej i podać następnego dnia.


Dzięki za masę miłych słów – cieszę się, że sernik Wam się podoba. Mnie w sumie też zaczął. Ale jego smak…. do dziś czuję ten cytrynowy aromat. Naprawdę warto się za niego zabrać :-)
och, wygląda wspaniale! ależ mi narobiłeś apetytu ;]
Kolejny piękny sernik – ostatnio sernikowo się zrobiło:) Twój musi być pyszny:)
Nowojorski ciągle przede mną, ale bez wątpienia w najbliższej przyszłości go upiekę. Ciekawa jestem właśnie, czy naprawdę wart jest tylu pochwał, ile dostaje. ;)
Pozdrawiam!
Kurczę, nowojorski chodzi za mną już strasznie dawna, muszę w końcu zrobić ;)
ale jednak ma coś w sobie.. chocby ten pyszny cytrynowy smak:-)
wyglada super;)
a ja ciągle nie mogę się na niego zdecydować ;]
Cudnie Ci się upiekł!
Bardzo lubię nowojorskie.Zerzstą lubię wszystkie!
ale mi narobiłeś ochoty na sernik Kuba!
a tam wygląd – ładny jest! a i tak najważniejsze, że pyszny!
nie marudź :P Pięknie wygląda ;) :)
Sernik wyszedl Ci naprawde pieknie:)
ach, jak chetnie bym zjadla ten kawaleczek z talerzyka, moze nikt nie zauwazy…:)
Majana, dzięki!
Szarlotek, no ja lubię czasem tak zamarudzić i niemal zawsze doszukam sie jakiejś rysy na dziele… Ale z sernika jestem i tak bardzo zadowolony! :-)
Majka, z wielką przyjemnością! Zapraszam – kawa właśnie się zaparzyła :-)
To ja sie wpraszam do Ciebie na ten serniczek :) Rob kawe, zaraz bede :))) A wiesz, ze ta sernikowa akcja i mnie zmobilizowala do pieczenia? Juz mam pyszny (mam nadzieje) sernik w planach :)
Milego dnia.
Czepiasz się drobnostek. Ja nic w nim takiego nie widzę czego można by się wstydzic a sernik o cytrynowym smaku jest rajem dla niejednego podniebienia :) Sama bym pochłonęła ze dwa kawałeczki … ;D
Pozdrawiam!
Pięknie Ci się upiekł Kubo! Ten sernik jest pyszny,mniam:)
Pozdrowienia:)