Biała kwadratowa miseczka z gęstą pomarańczowo-czerwoną zupą pappa al pomodoro, przybraną listkiem bazylii, na drewnianej desce

Pappa al pomodoro – zupa z chleba i pomidorów

(Brak ocen)

Pappa al pomodoro to toskańska zupa z chleba i pomidorów, którą znalazłem w książce Jamiego Olivera „Włoska wyprawa Jamiego”, kupionej zaledwie kilka dni wcześniej. To kolejna pomidorowa propozycja na moim blogu — naprawdę strasznie lubię pomidory i mógłbym jeść dania z ich dodatkiem niemal codziennie.

Początkowo sądziłem, że zapiekanie pomidorów w piecyku to taki „pic na wodę”, ale faktycznie ten zabieg wyciąga z nich nieziemski aromat, który wspaniale wzbogaca smak potrawy (brzmi jak reklama proszku z zawartością glutaminianu sodu, prawda?). Połowa pomidorów piecze się z czosnkiem i bazylią, a druga połowa gotuje się w garnku, a potem miksuje. Mała uwaga: jeśli przeszkadza Ci skórka pomidora, zdejmij ją z tych, które idą do piekarnika, bo później mogą dokuczać wrażliwcom.

Zupa jest całkowicie roślinna, a czerstwy chleb zamienia się w niej w gęsty, kremowy zagęstnik. Jeśli lubisz pomidorowe zupy, sprawdź krem pomidorowy z mozzarellą, hiszpańską zupę pomidorową albo lekką zupę pomidorową. Podawaj gorącą, z dodatkową porcją oliwy.

Pappa al pomodoro — zupa z chleba i pomidorów, przepis krok po kroku

Pappa al pomodoro – zupa z chleba i pomidorów

Rodzaj dania: ZupaKuchnia: WłoskaTrudność: Łatwe
Porcje

4

porcje
Czas przygotowania

15

minut
Czas gotowania

40

minut
Kalorie

350

kcal
Całkowity czas

55

minut

Gęsta toskańska zupa z pomidorów pieczonych i gotowanych, zagęszczona czerstwym chlebem, z czosnkiem, bazylią i oliwą. Wegańska.

Składniki

  • 1 kg pomidorów

  • 3 ząbki czosnku

  • 4 grube kromki czerstwego chleba

  • ok. 8 łyżek oliwy z oliwek (do blachy, smażenia i na koniec)

  • garść suszonej bazylii

  • sól

  • pieprz

Przygotowanie

  • Pomidory umyj i pokrój w ćwiartki lub ósemki, w zależności od wielkości. Połowę ułóż na polanej oliwą blasze, posyp jednym ząbkiem czosnku pokrojonym w cienkie plasterki i połową bazylii. Dopraw solą i pieprzem, wymieszaj i wstaw do piekarnika nagrzanego do 175°C na około 20 minut.
  • Pozostały czosnek drobno posiekaj i krótko przesmaż na oliwie z pozostałą bazylią. Dodaj resztę pomidorów i zalej wodą tak, by przykryła warzywa.
  • Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj jeszcze 15 minut.
  • Zdejmij garnek z ognia, zmiksuj zawartość blenderem na gładko i postaw ponownie na palniku. Dodaj chleb pokrojony w kawałki grubości palca, dokładnie wymieszaj i gotuj jeszcze 10 minut.
  • W tym czasie pomidory z piekarnika będą już zapieczone — dodaj je do zupy razem z sokiem i przypieczonymi kawałkami. Dopraw do smaku, dodaj 4–5 łyżek oliwy, a jeśli zupa jest nadal za gęsta, dolej nieco wody.

Uwagi dodatkowe

  • Upiecz połowę pomidorów. Zapiekanie wydobywa z nich intensywny aromat, dzięki czemu zupa jest głębsza w smaku niż z samych gotowanych pomidorów.
  • Jeśli przeszkadza Ci skórka, zdejmij ją z pomidorów idących do piekarnika. Pieczone skórki zostają w zupie w kawałkach i mogą dokuczać wrażliwcom.
  • Użyj czerstwego chleba. Świeży rozpadłby się na papkę, a czerstwy trzyma strukturę i dobrze wchłania płyn.
  • Oliwę dolej na końcu. Cztery–pięć łyżek dodane do gotowej zupy wzbogaca smak i nadaje jej połysk.

Podobne wpisy

15 komentarzy

  1. Majana, dzięki!

    Atina, spróbuj – naprawdę smaczna :-)

    Ewa, a jaką chlebową robiłaś? Lecę do Ciebie sprawdzić…

    Ania, a ja często korzystam z "takich sobie" gdy robię zupy właśnie. Im dojrzalsze tym lepsze!

    Kabamaiga, dzięki za zaproszenie :-)

  2. Tez miałam na nią oko, ale nie mam dostępu do świetnych pomidorów, a z 'takimi se'nie chcę robić… Za to minestrone Jamiego zrobiłam :)

  3. Robiłam niedawno chlebową, ale w przepisie nie miałam pomidorów. Następnym razem spróbuję Twojej wersji.

  4. Uwielbiam tę zupę! Jest przepyszna! Cudownie u Ciebie wygląda:)
    A książkę też mam :))

    Pozdrowienia:)

  5. Karmel-itka, skoro nie jadłaś, to musisz spróbować. Polecam!

    Paula, nie marnuj czasu i upichć jutr (dziś to już trochę późno…)

    Anonim, to bardzo dobra zupa dla leniucha – jej zrobienie to 20 minut roboty. Serio!

    Ojciec Dyrektor, no i jeszcze bazylia do kompletu….

    Gospodarna Narzeczona, dokładnie tak – w sam raz na recycling chleba :-) Oczywiście nasza umowa aktualna, podżyrujesz mi kredyt na mieszkanie, tak? :-)))))

    Krokodyl, ja też staram się łapać lato jak tylko można, ale chyba powoli jednak wymyka się między palcami….

    Pinos, o gdybym ja miał wyliczać ile przepisów przegapiłem….. Nie da się wszystkiego upichcić….

    Zaytoon, oczywiście błąd! Zupa warta przygotowania – naprawdę!

  6. Patrzyłam u Jamiego w tę zupę jak w obrazek, ale ostatecznie z niej zrezygnowałam. Może to błąd? ;)

    Pozdrawiam!

  7. O, następny przepis, którego w posiadanej książce nie zauważyłam, a który bardzo mi pasuje :)

  8. Bardzo lubię takie zupy, jadłam podobną. Uwielbiam je jesienną porą, a że ciagle kurczowo trzymam się lata, to dla mnie jeszcze za wczesnie. Pomidory uwielbiamy. kiedyś bardzo za nimi tęskniłam w zimne miesiące. Teraz jemy je okrągły rok w formie puply, suszonych, koncentratów, no i w sezonie – świeże. No i trochę nam sie znudziły, tak tyci. A jak nam przejdzie to robię tę zupę. :-))

  9. A tak ta zupa jest pyszna. No i wiadomo co robić ze starym chlebem, gdy chce się koniecznie upiec następny. Patrz: eee link mi się nie wkleja, też ją juz miałam.
    A jak tam nasz umowa? Mam nadzieję, ze aktualna.

  10. Czosnek i pomidory czyli idealne połączenie. :)

  11. wygląda smakowicie. Muszę spróbować ją przyrządzić. Z reguły jestem leniuchem i większość posiłków jadam w restauracjach. Zwykle zaglądam do Green Patio. Można tam zapoznać się z włoską kuchnią i zdrową żywnością.

  12. od dawna podoba mi się to połączenie, więc pewnie w końcu ją zrobię :)

  13. no więc. chlebową znam, pomidorową – uwielbiam. ale w połączeniu nie jadłam.
    jednak patrząc na tę miseczkę, na jej zawartośc, sądzę, że ta współpraca naprawdę jest efektowna.
    zupa wygląda niesamowicie!

Możliwość komentowania została wyłączona.