Irlandzki chleb sodowy z nacięciem w kształcie krzyża na wierzchu, studzący się na kratce

Irlandzki chleb sodowy – przepis klasyczny i słodki

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (7 głosów, średnia: 4,00 z 5)
Loading...

Irlandzki chleb sodowy to jeden z tych wypieków, przy których można zapomnieć o drożdżach, zakwasie i długim czekaniu. Wymieszaj składniki, uformuj bochenek, wstaw do piekarnika — i po 30 minutach masz świeży, pachnący chleb. Żadnego wyrabiania, żadnego wyrastania.

Smak jest specyficzny — soda nadaje mu lekką, charakterystyczną nutę, podobnie jak zakwas ma swój zapach, a drożdże swój. Można go piec w dwóch wersjach: wytrawnej, z płatkami owsianymi, albo słodkiej, z rodzynkami i cukrem — ta druga jest doskonała z plasterkiem żółtego sera. Jeśli chleb bez drożdży ci odpowiada, zerknij też na podpłomyki z patelni bez drożdży. A gdy masz ochotę pobawić się pełnoziarnistymi wypiekami, polecam chleb wieloziarnisty.

Irlandzki chleb sodowy – przepis klasyczny i słodki

Porcje

10

porcje
Czas przygotowania

10

minut
Czas gotowania

35

minut
Kalorie

150

kcal

Składniki

  • Wersja wytrawna
  • 250 g mąki pszennej białej

  • 250 g mąki pszennej razowej (lub 500 g zwykłej mąki pszennej)

  • 100 g płatków owsianych

  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

  • 1 łyżeczka soli

  • 25 g miękkiego masła

  • 500 ml maślanki lub kefiru

  • Wersja słodka (zamiast płatków owsianych dodaj)
  • 2 łyżki cukru

  • 1 szklanka rodzynek

Przygotowanie

  • Rozgrzej piekarnik do 190°C.
  • W dużej misce wymieszaj wszystkie suche składniki: mąkę, płatki owsiane (lub cukier z rodzynkami w wersji słodkiej), sodę i sól.
  • Dodaj miękkie masło i posiekaj je w mące palcami lub nożem, aż powstanie sypka, kruszonkowata masa.
  • Wlej maślankę lub kefir i szybko wymieszaj — tylko do połączenia składników. Nie wyrabiaj długo, ciasto ma być kleiste i nieco nierówne.
  • Przełóż ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i uformuj bochenek o średnicy około 20 cm.
  • Na wierzchu zrób głębokie nacięcie w kształcie krzyża — to nie tylko tradycja, ale też sposób na równomierne wypieczenie środka.
  • Piecz 30–35 minut. Bochenek jest gotowy, gdy uderzony od spodu wydaje głuchy dźwięk. Jeśli wierzch jest już rumiany, a środek jeszcze surowy, odwróć bochenek do góry dnem i dopiekaj kilka minut.
  • Studź na kratce, przykryty ściereczką kuchenną. Podawaj w ćwiartkach lub kromkach.

Uwagi dodatkowe

  • Nie wyrabiaj ciasta za długo — to najważniejsza zasada przy chlebie sodowym. Soda reaguje z maślanką natychmiast po połączeniu, a zbyt długie mieszanie niszczy bąbelki CO₂, które odpowiadają za wyrośnięcie bochenka. Im szybciej do piekarnika, tym lepiej.
  • Krzyż na wierzchu ma funkcję — głębokie nacięcie pozwala chlebowi równomiernie rosnąć w piekarniku i zapobiega pękaniu w przypadkowych miejscach. Tradycyjnie mówi się też, że „wypuszcza złe duchy” — ale to już zostawiamy folklorowi.
  • Test głuchego dźwięku działa — puknij bochenek od spodu po wyjęciu z piekarnika. Głuchy odgłos oznacza, że środek jest wypieczony. Jeśli brzmi pusto i lekko, potrzebuje jeszcze kilku minut.
  • Przykryj ściereczką podczas studzenia — skórka chleba sodowego jest dość twarda. Ściereczka zatrzymuje parę i sprawia, że po ostudzeniu chleb jest miększy i przyjemniejszy w krojeniu.

Podobne wpisy

18 komentarzy

  1. Cukrowa Wróżko, dokładnie – też sobie jadłem jego słodką wersję z dżemem – smaczny.

    Margot, piękny chlebek Ci wyszedł! Chleb sodowy to rzeczywiście jakaś odmiana od tego, co jadamy na co dzień. Pozdrawiam!

    Tilianaro, wydaje mi się, że będzie pasował do wspomnianego gulaszu – daj znać czy się nie mylę.

    Asiejo, i co? Upiekłaś? Jeśli nie to zachęcam – to raptem kilka minut roboty.

    Eve, i ja dziękuję, że przyłączyłaś się do wspólnego pieczenia. Już do Ciebie lecę!

    Gosiu, ten chlebek wymaga takiego małego nakładu pracy, że możesz spokojnie się przekonać – daj znać czy smakował.

    Atino, dzięki!

  2. Pieklam sporo chlebow, ale jeszcze zadnego na sodzie..no kiedys pare prozakow;)
    Ciekawa jestem czy by mi posmakowal

  3. ta prostota i szybkośc przygotowania całkowicie do mnie przemiawiają. chyba i ja upiekę..

  4. Jeszcze nie piekłam, ale przyznaję, ze planuję go upiec jako towarzystwo gulaszu, który już wkrótce, wkrótce :)

  5. Kuba , świetnie się twój prezentuje
    Ja też upiekłam , z powodu wyjazdu , pokazuje go tylko tu,ale sam chleb mi bardzo smakował , taka miła odmiana po zakwasowcach :P

  6. Majana, świetnie Cie rozumiem – sam nie nadążam z realizacją kolejnych spraw… Dzięki, że mimo wszystko znajdujesz chwilę, by do mnie zajrzeć. Pozdrawiam!

    Majka, no trudno – może innym razem… A crumble faktycznie było przepyszne!

    Gospodarna Narzeczona, proszę bardzo1 Cała przyjemność po mojej stronie ;-)

    Karmel-itka, o rany! Ile ochów i achów – aż się zaczerwieniłem ;-)

    Milk, smak nie jest narzucający się zbytnio, ale wyraźnie wyczuwalny… kwestia gustu.

    A.Grey – tym bardziej się cieszę, że dołączyłaś. Cóż – chleb sodowy jest specyficzny, ale właśnie dlatego go wybrałem – w innym razem może nigdy nie zdecydowalibyśmy się go upiec… Pozdrawiam!

  7. Tak jak Gospodarna Narzeczona, obchodziłam te chleby sodowe z daleka, i pewnie tak pozostanie :)
    ale wczoraj upiekłam w ramach WP :)
    Pozdrawiam!

  8. u mnie też lada chwila powstanie :) Tej sody to w sumie nie wiele jest więc mam nadzieję ze bardzo wyczuwalna nie jest ;)

  9. Kubo, co za przecudny bochenek! rewelacyjny, fenomenalny! och, z jakim apetytem i z jaką chęcią bym go skosztowała… ;]

  10. Kubo dziękuję Ci bardzo za wspólne pieczenie i gospodarzenie! Ja jakoś obchodzę te sodowe z daleka, wyznam ci w tajemnicy. Ale cieszę się, że tyle osób piekło i im smakowało.

  11. Twoj chlebek wyglada swietnie. Ja sie jednak nie skusilam :)

    P.S. Ciesze sie, ze crumble smakowalo :)

  12. Fajny ten Twój chlebek! Koniecznie będę musiała nadrobić tę edycję WP kiedyś, tylko nie wiem kiedy, planów tyle…

    pOzdrowowienia:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *