Irlandzki chleb sodowy – przepis klasyczny i słodki
Irlandzki chleb sodowy to jeden z tych wypieków, przy których można zapomnieć o drożdżach, zakwasie i długim czekaniu. Wymieszaj składniki, uformuj bochenek, wstaw do piekarnika — i po 30 minutach masz świeży, pachnący chleb. Żadnego wyrabiania, żadnego wyrastania.
Smak jest specyficzny — soda nadaje mu lekką, charakterystyczną nutę, podobnie jak zakwas ma swój zapach, a drożdże swój. Można go piec w dwóch wersjach: wytrawnej, z płatkami owsianymi, albo słodkiej, z rodzynkami i cukrem — ta druga jest doskonała z plasterkiem żółtego sera. Jeśli chleb bez drożdży ci odpowiada, zerknij też na podpłomyki z patelni bez drożdży. A gdy masz ochotę pobawić się pełnoziarnistymi wypiekami, polecam chleb wieloziarnisty.
Irlandzki chleb sodowy – przepis klasyczny i słodki
10
porcje10
minut35
minut150
kcalSkładniki
- Wersja wytrawna
250 g mąki pszennej białej
250 g mąki pszennej razowej (lub 500 g zwykłej mąki pszennej)
100 g płatków owsianych
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka soli
25 g miękkiego masła
500 ml maślanki lub kefiru
- Wersja słodka (zamiast płatków owsianych dodaj)
2 łyżki cukru
1 szklanka rodzynek
Przygotowanie
- Rozgrzej piekarnik do 190°C.
- W dużej misce wymieszaj wszystkie suche składniki: mąkę, płatki owsiane (lub cukier z rodzynkami w wersji słodkiej), sodę i sól.
- Dodaj miękkie masło i posiekaj je w mące palcami lub nożem, aż powstanie sypka, kruszonkowata masa.
- Wlej maślankę lub kefir i szybko wymieszaj — tylko do połączenia składników. Nie wyrabiaj długo, ciasto ma być kleiste i nieco nierówne.
- Przełóż ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i uformuj bochenek o średnicy około 20 cm.
- Na wierzchu zrób głębokie nacięcie w kształcie krzyża — to nie tylko tradycja, ale też sposób na równomierne wypieczenie środka.
- Piecz 30–35 minut. Bochenek jest gotowy, gdy uderzony od spodu wydaje głuchy dźwięk. Jeśli wierzch jest już rumiany, a środek jeszcze surowy, odwróć bochenek do góry dnem i dopiekaj kilka minut.
- Studź na kratce, przykryty ściereczką kuchenną. Podawaj w ćwiartkach lub kromkach.
Uwagi dodatkowe
- Nie wyrabiaj ciasta za długo — to najważniejsza zasada przy chlebie sodowym. Soda reaguje z maślanką natychmiast po połączeniu, a zbyt długie mieszanie niszczy bąbelki CO₂, które odpowiadają za wyrośnięcie bochenka. Im szybciej do piekarnika, tym lepiej.
- Krzyż na wierzchu ma funkcję — głębokie nacięcie pozwala chlebowi równomiernie rosnąć w piekarniku i zapobiega pękaniu w przypadkowych miejscach. Tradycyjnie mówi się też, że „wypuszcza złe duchy” — ale to już zostawiamy folklorowi.
- Test głuchego dźwięku działa — puknij bochenek od spodu po wyjęciu z piekarnika. Głuchy odgłos oznacza, że środek jest wypieczony. Jeśli brzmi pusto i lekko, potrzebuje jeszcze kilku minut.
- Przykryj ściereczką podczas studzenia — skórka chleba sodowego jest dość twarda. Ściereczka zatrzymuje parę i sprawia, że po ostudzeniu chleb jest miększy i przyjemniejszy w krojeniu.


(7 głosów, średnia: 4,00 z 5)
Super chlebek. Zawsze robie jak mi tęskno do wyspy gdzie mieszkałam dlugi czas..
Cukrowa Wróżko, dokładnie – też sobie jadłem jego słodką wersję z dżemem – smaczny.
Margot, piękny chlebek Ci wyszedł! Chleb sodowy to rzeczywiście jakaś odmiana od tego, co jadamy na co dzień. Pozdrawiam!
Tilianaro, wydaje mi się, że będzie pasował do wspomnianego gulaszu – daj znać czy się nie mylę.
Asiejo, i co? Upiekłaś? Jeśli nie to zachęcam – to raptem kilka minut roboty.
Eve, i ja dziękuję, że przyłączyłaś się do wspólnego pieczenia. Już do Ciebie lecę!
Gosiu, ten chlebek wymaga takiego małego nakładu pracy, że możesz spokojnie się przekonać – daj znać czy smakował.
Atino, dzięki!
Pysznie Ci się udał:)
Pieklam sporo chlebow, ale jeszcze zadnego na sodzie..no kiedys pare prozakow;)
Ciekawa jestem czy by mi posmakowal
upieczone!
http://lubietogotowanie.blogspot.com/2010/09/sodowy-chleb-irlandzki-weekendowa.html
ekspresowe te chlebki :)))
wersja na słodko będzie u mnie często gościć
dziękuję za wspólne pieczenie!
pozdrawiam serdecznie :)
ta prostota i szybkośc przygotowania całkowicie do mnie przemiawiają. chyba i ja upiekę..
łał! wygląda rewelacyjnie!
Jeszcze nie piekłam, ale przyznaję, ze planuję go upiec jako towarzystwo gulaszu, który już wkrótce, wkrótce :)
http://www.cincin.cc/index.php?s=&showtopic=26459&view=findpost&p=1027069
Kuba , świetnie się twój prezentuje
Ja też upiekłam , z powodu wyjazdu , pokazuje go tylko tu,ale sam chleb mi bardzo smakował , taka miła odmiana po zakwasowcach :P
ja już go mam za sobą. smak specyficzny, ale jak dla mnie dobry do dżemu. :)
Majana, świetnie Cie rozumiem – sam nie nadążam z realizacją kolejnych spraw… Dzięki, że mimo wszystko znajdujesz chwilę, by do mnie zajrzeć. Pozdrawiam!
Majka, no trudno – może innym razem… A crumble faktycznie było przepyszne!
Gospodarna Narzeczona, proszę bardzo1 Cała przyjemność po mojej stronie ;-)
Karmel-itka, o rany! Ile ochów i achów – aż się zaczerwieniłem ;-)
Milk, smak nie jest narzucający się zbytnio, ale wyraźnie wyczuwalny… kwestia gustu.
A.Grey – tym bardziej się cieszę, że dołączyłaś. Cóż – chleb sodowy jest specyficzny, ale właśnie dlatego go wybrałem – w innym razem może nigdy nie zdecydowalibyśmy się go upiec… Pozdrawiam!
Tak jak Gospodarna Narzeczona, obchodziłam te chleby sodowe z daleka, i pewnie tak pozostanie :)
ale wczoraj upiekłam w ramach WP :)
Pozdrawiam!
u mnie też lada chwila powstanie :) Tej sody to w sumie nie wiele jest więc mam nadzieję ze bardzo wyczuwalna nie jest ;)
Kubo, co za przecudny bochenek! rewelacyjny, fenomenalny! och, z jakim apetytem i z jaką chęcią bym go skosztowała… ;]
Kubo dziękuję Ci bardzo za wspólne pieczenie i gospodarzenie! Ja jakoś obchodzę te sodowe z daleka, wyznam ci w tajemnicy. Ale cieszę się, że tyle osób piekło i im smakowało.
Twoj chlebek wyglada swietnie. Ja sie jednak nie skusilam :)
P.S. Ciesze sie, ze crumble smakowalo :)
Fajny ten Twój chlebek! Koniecznie będę musiała nadrobić tę edycję WP kiedyś, tylko nie wiem kiedy, planów tyle…
pOzdrowowienia:)