Ciasto Bounty
Ciasto Bounty to jeden z tych deserów, które nie wymagają długiego zachwalania — sama nazwa mówi wszystko. Czekoladowy biszkopt, gruba warstwa masy kokosowej i polewa czekoladowa na wierzchu: trzy warstwy, które razem smakują jak ulepszony batonik. Tylko zdecydowanie bardziej sycąco.
Masa kokosowa gotuje się na mleku z wiórkami — jest gęsta, kremowa i intensywnie kokosowa. To właśnie ona robi w tym cieście całą robotę. Biszkopt jest ciemny od kakao i wilgotny po nasączeniu, a polewa spina całość w jedną, zwartą kompozycję. Jeśli lubisz podobne ciasta warstwowe inspirowane słodyczami, sprawdź też ciasto 3-Bit albo ciasto Milky Way — ta seria się nie kończy i każda wersja jest równie niebezpieczna dla diety.
Ciasto wymaga chłodzenia przez minimum dwie godziny, więc najlepiej zrobić je dzień wcześniej. Wyjmij je z lodówki 30–60 minut przed podaniem — polewa będzie miękka i nie popęka przy krojeniu. Ten jeden krok robi ogromną różnicę.
Ciasto Bounty
Rodzaj dania: DeserKuchnia: PolskaTrudność: Łatwe12
porcje20
minut30
minut420
kcalCzekoladowy biszkopt z masą kokosową i polewą czekoladową — domowa wersja kultowego batonika. Proste ciasto, które robi wrażenie.
Składniki
- Biszkopt
5 jajek
½ szklanki cukru (ok. 100 g)
120 g mąki pszennej (niepełna szklanka)
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
aromat waniliowy do nasączenia (opcjonalnie)
- Masa kokosowa
500 ml mleka
½ szklanki cukru (ok. 100 g)
16 g cukru waniliowego (1 opakowanie)
250 g wiórków kokosowych
200 g masła
- Polewa
150 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
100 ml śmietany 30% lub gotowa polewa czekoladowa
Przygotowanie
- Biszkopt
- Oddziel żółtka od białek. Białka ubij na sztywną pianę — gotowa piana nie wypada z odwróconej miski.
- Dodaj żółtka i cukier, ubijaj dalej do połączenia.
- Wsyp przesianą mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Delikatnie wymieszaj szpatułką, żeby nie zniszczyć piany.
- Formę 20×30 cm wyłóż papierem do pieczenia i wylej ciasto.
- Piecz w 175°C przez ok. 30 minut — do suchego patyczka. Wyjmij i ostudź na kratce.
- Masa kokosowa
- W garnku zagotuj mleko z cukrem białym i waniliowym.
- Dodaj wiórki kokosowe i gotuj na małym ogniu ok. 20 minut, mieszając, aż masa zgęstnieje.
- Zdejmij z ognia, dodaj masło pokrojone w kawałki i mieszaj do całkowitego rozpuszczenia.
- Odstaw masę do całkowitego wystudzenia.
- Składanie
- Wyrównaj wierzch biszkoptu nożem. Nasącz go wodą z aromatem waniliowym lub rumem.
- Wyłóż ostudzoną masę kokosową i rozsmaruj równą warstwą.
- Przygotuj polewę: czekoladę połam na kawałki, zalej gorącą śmietaną i mieszaj do uzyskania gładkiej masy. Polej ciasto.
- Wstaw do lodówki na minimum 2 godziny, aż polewa stężeje.
- Wyjmij 30–60 minut przed podaniem, żeby polewa zmiękła i nie pękała przy krojeniu.
Uwagi dodatkowe
- Polewa nie pęka przy krojeniu, jeśli ciasto wyjmiesz z lodówki odpowiednio wcześniej. Zimna czekolada jest krucha — w temperaturze pokojowej robi się plastyczna i daje się kroić bez problemu.
- Masa kokosowa musi całkowicie wystygnąć przed nałożeniem na biszkopt. Ciepła masa roztopi się nierównomiernie i wsiąknie w biszkopt zamiast tworzyć wyraźną warstwę.
- Domowa polewa zamiast gotowej — wystarczy 150 g czekolady i 100 ml gorącej śmietany. Wymieszaj do gładkości i polej ciasto, gdy masa jest jeszcze lekko ciepła i płynna.


(1 głosów, średnia: 4,00 z 5)
Jakiś czas temu zrobiłam to ciasto i było przepyszne. Dziękuję za przepis.
Proszę bardzo. Polecam też inne ciasta. Pozdrawiam!
Nina, dobrze, że się uczy i wyciąga wnioski :-)
Fiolunka, to fakt, że nie psuje. Mało tego – ona dodatkowo kusi, żeby sobie kawałki czekolady z wierzchu podjadać :-)
Przytulanka, dzięki!
Dragonfly, proszę bardzo! Smacznego!
Majana, dzięki. Mnie też bardzo smakowało i chętnie je jeszcze nie raz przygotuję.
Izaa, dzięki i również pozdrawiam!
ciasto wygląda pysznie…. i ja też uwielbiam wszystko co kokosowe…pozdrawiam
Sliczne ciacho Ci się upiekło!~Bardzo lubiane u mnie w domu i zawsze niezawodne:))
Pozdrawiam!:))
O panie! Aleś pan trafił z tym bounty! Kupuję wszystko co kokosowe i bez pytania bezczelnie się wirtualnie częstuję !:)
Wyglada pysznie!
No cóż, wiadomo – ciasteczko kusi, dlatego wcześniej się je wyciąga :) ale co tam, smaku pokruszona polewa nie psuje.
Dziękuję za życzenia :)
o tak, z tym nieprzestrzeganiem czasu 30 minut po wyjęciu z lodówki i ja kiedyś poległam – w związku z czym polewa czekoladowa się kruszyła przy krojeniu…
człowiek uczy się na (swoich) błędach
pozdrawiam