Chleb na zakwasie TPM Sourdough upieczony w garnku rzymskim — chrupiąca skórka i sprężysty miękisz

TPM Sourdough – chleb na zakwasie z Piekarni po godzinach

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

To jeden z tych chlebów, do których wracasz raz za razem — i za każdym razem wychodzi. TPM Sourdough pochodzi ze strony Piekarni po godzinach, gdzie znajdziesz oryginalny przepis, ale wersja poniżej to moja, lekko zmodyfikowana interpretacja — upieczona w garnku rzymskim, bez termometru i z grubsza bez trzymania się zaleceń co do temperatury wyrastania. I wiesz co? Wyrósł pięknie. Jeśli masz w domu zakwas żytni i trochę cierpliwości, to naprawdę nie ma tu czego się bać.

Robię go czasem dwa razy w tygodniu — i na zwykły poniedziałkowy poranek, i na świąteczny stół. Miękisz jest sprężysty, skórka chrupiąca, a smak — wyraźny, lekko kwaskowy, taki jak powinien być dobry chleb na zakwasie. Jeśli nigdy nie piekłeś w garnku rzymskim, ten przepis to świetny punkt startowy — gliniany garnek tworzy warunki zbliżone do pieca piekarskiego i bardzo wybacza błędy.

Jeśli nie masz garnka rzymskiego, nic się nie przejmuj — upieczesz ten chleb też bez niego. Użyj żeliwnego garnka z pokrywką, zwykłego naczynia żaroodpornego lub keksówki które możesz przykryć folią aluminiową. Jedyna różnica to brak moczenia naczynia przed pieczeniem — po prostu natłuść naczynie i wysyp otrębami, a do piekarnika włóż kilka kostek lodu, które podniosą wilgotność powietrza. Efekt będzie trochę mniej chrupiący od spodu, ale chleb i tak wyjdzie świetnie.

TPM Sourdough – chleb na zakwasie z Piekarni po godzinach

Rodzaj dania: PieczywoKuchnia: PolskaTrudność: Średnie
Porcje

12

porcje
Czas przygotowania

30

minut
Czas gotowania

35

minut
Kalorie

150

kcal

Pszenny chleb na zakwasie żytnim pieczony w garnku rzymskim. Chrupiąca skórka, sprężysty miękisz i wyraźny, lekko kwaskowy smak.

Składniki

  • 200 g zakwasu żytniego razowego (100% hydracji)

  • 290 g wody

  • 400 g białej pszennej mąki chlebowej

  • 100 g pszennej mąki razowej

  • ½ łyżeczki drożdży instant (opcjonalnie)

  • 12 g soli

  • otręby pszenne do wysypania garnka

Przygotowanie

  • Wymieszaj zakwas z mąką i wodą (oraz drożdżami, jeśli używasz). Zostaw na 20 minut, żeby składniki się połączyły — to tzw. autoliza.
  • Dodaj sól i zagnieć gładkie, delikatnie lepkie ciasto.
  • Przełóż ciasto do miski, przykryj ściereczką i zostaw w ciepłym miejscu na 2 godziny. Po godzinie złóż ciasto — rozciągnij je delikatnie z każdej strony i złóż do środka jak kopertę.
  • Garnek rzymski namocz w zimnej wodzie przez 15 minut, wytrzeć do sucha, natłuść olejem roślinnym i wysyp otrębami pszennymi.
  • Uformuj z ciasta bochenek, umieść w garnku i przykryj folią aluminiową. Wstaw do zimnego (!) piekarnika na ostatnią fermentację — ok. 1,5 godziny.
  • Po tym czasie rozgrzej piekarnik do 250°C. Gdy temperatura zostanie osiągnięta, zdejmij folię i piecz przez 10 minut.
  • Zmniejsz temperaturę do 230°C i piecz jeszcze 25 minut, aż skórka będzie głęboko złocista i chrupiąca.
  • Wyłącz piekarnik i zostaw chleb w środku do całkowitego wystudzenia — najlepiej na kilka godzin albo przez całą noc. Dopiero wtedy krój.

Uwagi dodatkowe

  • Garnek rzymski wymaga moczenia przed każdym pieczeniem — minimum 15 minut w zimnej wodzie. Glina pochłania wodę i oddaje ją podczas pieczenia jako parę, dzięki czemu skórka pięknie pęka i staje się chrupiąca. Bez moczenia efekt będzie słabszy.
  • Drożdże instant są opcjonalne, ale przydatne, jeśli twój zakwas jest młody lub mniej aktywny — dają ciastu dodatkowe zabezpieczenie. Jeśli zakwas masz dobrze nakarmiony i żywy, możesz je pominąć.
  • Chleb krój dopiero po wystudzeniu. W środku nadal zachodzi proces „dopieczenia” — para wodna równomiernie się rozchodzi i miękisz się stabilizuje. Pokrojony za wcześnie będzie kleisty w środku, nawet jeśli z wierzchu wygląda gotowo.
  • Ciasto możesz złożyć niedbale — składanie poprawia strukturę miękiszu i ułatwia formowanie bochenka, ale chleb wyrośnie i bez tego. To przepis, który dużo wybacza.

Podobne wpisy

12 komentarzy

  1. Paula, w końcu imię zobowiązuje :-) A czemu piszesz, że się nie odważyłaś? Czas najwyższy – pieczenie chleba jest banalne, a daje olbrzymią radość.

  2. piekny chlebek-ja się jeszcze nie odważyłam :) czyżby miłośnik Kubusia Puchatka? pozdrawiam :)

  3. Nina, i jak poszło pieczenie w rozgrzewającym się piekarniku? Udało się?

    Mafilka, robi – to prawda. Te formy są bardzo wygodne, a także mają fajny charakter…

    Polka, dzięki!

    Tilianara, za długo to go podziwiać nie mogłem, bo bardzo szybko zniknął :-)

    Wiosenka27, zachęcam. Są naprawdę bardzo praktyczne.

    Margot, to prawda, że wyszedł bardzo smakowity. Trochę się martwiłem co wyjdzie z takiego eksperymentu, ale rezultat jest rewelacyjny.

  4. idę Twoim śladem i drugie pieczenie tego chleba testuję z zimnym piekarnikiem

    właśnie piekarnik się rozgrzewa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *