Szaszłyki z kurczaka z imbirową marynatą
Szaszłyki z kurczaka to klasyk grillowego sezonu, ale ta marynata sprawia, że wychodzą świetnie przez cały rok — nawet z patelni grillowej w środku lutego. Imbir, czosnek, sos sojowy i zioła prowansalskie robią z kurczaka coś, co pachnie i smakuje zupełnie inaczej niż zwykłe grillowane mięso. Kluczowe są 24 godziny w lodówce — nie skracaj tego czasu, bo właśnie wtedy dzieje się magia.
Jeśli lubisz kurczaka w aromatycznych marynatach, zajrzyj też na kurczaka marynowanego w miodzie albo kurczaka w marynacie jogurtowej. A jeśli szukasz pomysłu na dodatek, sałatka z pieczonych papryk i świeżych pomidorów pasuje tu idealnie.
Szaszłyki z kurczaka z imbirową marynatą
4
porcje20
minut30
minut300
kcalSkładniki
- Szaszłyki
3 podwójne piersi z kurczaka
1 papryka
10 średnich pieczarek
1–2 średnie cebule (sprawdź uwagę na górze)
patyczki do szaszłyków
- Marynata
4 łyżki sosu sojowego
100 ml oleju roślinnego
1 łyżka oregano lub ziół prowansalskich
4 ząbki czosnku
2 cm świeżego imbiru
1 cebula (do marynaty)
Przygotowanie
- Marynata
- Cebulę, imbir i czosnek drobno posiekaj i przełóż do miski. Dodaj sos sojowy, olej i zioła, wymieszaj.
- Piersi kurczaka umyj, osusz ręcznikiem papierowym i pokrój w kawałki wielkości kęsa. Wrzuć do marynaty i dokładnie wymieszaj, żeby każdy kawałek był nią pokryty. Przykryj folią i wstaw do lodówki na minimum 24 godziny.
- Przygotowanie warzyw
- Następnego dnia umyj i obierz pieczarki, pokrój w kawałki. Paprykę i cebulę pokrój w podobnej wielkości kawałki — tak, żeby pasowały na patyczek.
- Składanie i smażenie
- Na drewniane patyczki nadziewaj na przemian kawałki kurczaka i warzywa w dowolnej kolejności.
- Rozgrzej patelnię grillową lub ruszt. Szaszłyki obsmaż z każdej strony na złoto.
- Obsmażone szaszłyki przełóż do naczynia żaroodpornego lub brytfanki i wstaw do piekarnika nagrzanego do 150°C. Piecz ok. 15–20 minut, aż mięso będzie w pełni dopieczone. Ten krok pozwala też trzymać gotowe szaszłyki w cieple, dopóki nie usmażysz całej partii.
Uwagi dodatkowe
- 24 godziny marynowania to minimum — imbir i czosnek potrzebują czasu, żeby przeniknąć w głąb mięsa. Po kilku godzinach kurczak będzie przyprawiony tylko z zewnątrz. Przez dobę — na wskroś.
- Patelnię grillową rozgrzej porządnie — zimna lub letnia patelnia grillowa nie zrobi charakterystycznych prążków i mięso będzie się dusić zamiast grillować. Powinna być naprawdę gorąca przed położeniem szaszłyków.
- Piekarnik jako bufor — jeśli robisz dużo szaszłyków naraz, patelnia nie pomieści wszystkich. Gotowe partie trzymaj w piekarniku w 150°C — nie wystygną i jednocześnie dopieką się w środku.
- Drewniane patyczki namocz w wodzie — przed nadziewaniem mięsa połóż je na kilka minut w zimnej wodzie. Dzięki temu nie spalą się na patelni ani na grillu.


Grumko – dzięki!
Majana – świarta, prawda? To najlepsza patelnia jaką mam i nie pozwalam jej nikomu dotykać :-)
Ivon – wcale się nie dziwię!
Mich – ja równiez jestem dość wstrzemięźliwy w komsumpcji mięsa, ale aromat tych szaszłykow mnie powalił i zgrzeszyłbym gdybym ich nie zjadł :-)
fiu, fiu… robię się głodny jak widzę takie szaszłyki. Nie jestem szczególnie mięsożerny ale raz na jakiś czas nie pogardzę, oj, nie pogardzę:)
pozdrowienia!
Zgłodniałam na ich widok :D
Piekne szaszłyczki przygotowałeś!:)) Moja patelnia grillowa też ostatnio dość często w użyciu :) jest świetna!:)
Bardzo fajne szaszłyki!
Tą patenię jakbym już gdzieś widział;-)
Pozdrawiam;-)