Pierniczki w kształcie gwiazdek i choinek ułożone na drewnianej desce, posypane cukrem pudrem

Pierniczki – przepis rodzinny

Chyba żadne ciasteczka nie kojarzą się tak mocno ze świętami jak pierniczki. Pamiętasz ten zapach korzennych przypraw rozchodzący się po całym domu? Ja pamiętam doskonale — jako dziecko z zapałem wałkowałem ciasto i wycinałem foremkami choinki, dzwonki i gwiazdki. I ten smak ciasta, które przygotowane tygodnie wcześniej spokojnie dojrzewało gdzieś ukryte przed łakomymi spojrzeniami.

Ten przepis jest wyjątkowy — przekazywany w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie, korzystała z niego już moja prababcia. Sekret tkwi w czasie: ciasto najlepiej przygotować już w październiku i odstawić w chłodne miejsce, żeby zdążyło dojrzeć przed świętami. Jeśli planujesz świąteczne pieczenie, zajrzyj też na piernik miodowy i piernik na piwie korzennym — świetne uzupełnienie pierniczkowej tradycji.

Pierniczki – przepis rodzinny

Porcje

80

porcje
Czas przygotowania

30

minut
Czas gotowania

10

minut
Kalorie

65

kcal

Składniki

  • 500 g miodu

  • 2 szklanki cukru

  • 250 g margaryny

  • ½ szklanki mleka

  • 1 kg mąki pszennej

  • 3 jajka

  • garść posiekanych orzechów włoskich

  • 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

  • szczypta soli

  • 1 łyżka kakao

  • 2 łyżeczki cynamonu

  • 2 łyżeczki startego imbiru

  • ½ łyżeczki zmielonego pieprzu

  • ½ łyżeczki mielonych goździków

  • ½ łyżeczki kardamonu

  • (zamiast przypraw możesz użyć gotowej przyprawy do piernika)

Przygotowanie

  • Przygotowanie masy miodowej
  • W rondelku na małym ogniu podgrzej miód, cukier i margarynę, mieszając, aż się rozpuszczą.
  • Sodę oczyszczoną rozpuść w połowie szklanki mleka — wlej ostrożnie do rondelka, masa mocno wyrośnie.
  • Odstaw do całkowitego ostygnięcia.
  • Wyrabianie ciasta
  • Do mąki dodaj jajka, sól, kakao, wszystkie przyprawy i posiekane orzechy włoskie.
  • Stopniowo wlewaj ostudzoną masę miodowo-mlekową i wyrabiaj ciasto, aż składniki się całkowicie połączą.
  • Przełóż ciasto do kamionkowego lub ceramicznego naczynia (może być też zwykły garnek z pokrywką).
  • Odstaw w chłodne miejsce na minimum 10 dni — najlepiej kilka tygodni.
  • Pieczenie
  • Nagrzej piekarnik do 200°C.
  • Z dojrzałego ciasta odrywaj porcje i wałkuj na grubość ok. 5 mm.
  • Wycinaj foremkami dowolne kształty i układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  • Piecz 8–10 minut, aż pierniczki lekko stwardnieją (po ostygnięciu zmiękną).

Uwagi dodatkowe

  • Ciasto musi dojrzeć — to absolutna podstawa tego przepisu. Świeżo wyrobione pierniczki będą twarde jak kamień. Po co najmniej 10 dniach odpoczynku w chłodnym miejscu ciasto zmiękcza, a smaki korzennych przypraw się przenikają i pogłębiają.
  • Soda z mlekiem uważaj — gdy wlewasz ją do gorącej masy miodowej, mieszanina gwałtownie rośnie. Używaj dużego rondelka i wlewaj powoli, trzymając łyżkę w gotowości.
  • Grubość 5 mm to nie przypadek — cieniej wycięte pierniczki szybciej wyschną po upieczeniu i mogą być twarde. Grubsze zostają miękkie w środku, a właśnie o to chodzi.
  • Gotowa przyprawa do piernika to wygodna alternatywa, ale jeśli masz wszystkie składniki osobno, użyj ich — smak będzie głębszy i bardziej złożony.

Podobne wpisy

12 komentarzy

  1. Witaj, to znowu ja, idą powoli Święta, mam pytanie: czy jeśli zrobię dziś ciasto na pierniczki, to czy będą dobre jeśli upiekę je ok 11-12 listopada? Czy ciasto powinno stać dłużej??
    Pozdrawiam ciepło
    Agnieszka

    1. Witaj! Będą idealne :-) Jasne, że im dłużej ciasto dojrzewa, tym lepiej, ale nawet kilka dni wystarczy by były aromatyczne. Też biorę się dopiero teraz za jego przygotowanie. Pozdrawiam i życzę smacznych świąt! :-)

  2. zrobiłam jak powiedziałeś i już są wilgotne!! rewelacja, martwiłam się że już po moich pierniczkach… dzięki jeszcze raz!
    pozdrawiam
    Agnieszka

  3. Agnieszko, jest na to rada! Wystarczy do pudełka z piernikami włożyć kilka kawałków (wielkości kciuka) świeżego chleba. Po kolku dniach chleb odda swą wilgoś, a pierniczki będą uratowane. Do Wigilii spokojnie zdążysz.
    Pozdrawiam!!!!!

  4. upiekłam pierniczki pierwszego grudnia, a nadal są twarde, dlaczego?? wie ktoś? można je jakoś uratować?
    pozdrawiam
    AgnieszkA

  5. Margo99 – chętnie zjadłbym teraz taką zebrę. Może w weekend…

    Mich – coś w tym musi być. Solidarność jajników? O nie, chyba nie! :-)

    Margot – bardzo się cieszę, że Ci się podobają. Zapraszam w przyszłym roku na kolejne!

  6. Pozdrowienia ciepłe Kuba!
    Mamy chyba podobne wyczucie smaku do chwili albo chwili do smaku:)

  7. Uwielbiam takie rodzinne przepisy..ach.. u mnie nei zpominae ciasto to zebra, zajdalismy sie nia prawie w kazda niedziele ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *