Przepis ten wpadł mi w oko jak tylko zacząłem przeglądać „Moje obiady” Jamiego Oliviera. Już kilka razy się przymierzałem do przyrządzenia tej zupy, ale zawsze coś stawało mi na drodze. Dziś jednak w końcu się udało, i bardzo się z tego cieszę, bo zupka jest przepyszna. W sam raz na zimowy obiadek, wszak organizm domaga się witaminy C, której cebula jest bogatym źródłem!
Składniki wiernie cytuję za autorem, dodając swoje uwagi, sam opis przygotowania jest mieszanką literackiej twórczości mojej i Jamiego.
Zupa cebulowa wg. Jamiego Oliviera
Przygotowanie: 15 min
Czas całkowity: 1 godz. 30 min
Ilość porcji: 4-6
Składniki:
- 1,2 kg cebuli (najlepiej różne rodzaje – zwykłą, czosnkową, czerwoną)
- garść suszonego rozmarynu
- 6 ząbków czosnku obranych i pokrojonych w cienkie plasterki
- 1200 ml bulionu
- 1 liść laurowy
- 6-8 łyżek oliwy
- 4 łyżki masła
- 1 bagietka lub ciabatta
- 120 g żółtego sera, który łatwo się topi
Przygotowanie:
W garnku rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej przez chwilę cebulę i czosnek. Następnie dodajemy masło, liść laurowy i rozmaryn. Przykrywamy i na małym ogniu dusimy 50 minut. Im dłużej poddusimy, tym lepiej, należy jednak zwrócić uwagę, aby cebula się nie zarumieniła. Dzięki temu będzie ona słodsza. Na ostatnie 20 minut zdejmujemy pokrywkę.
Dolewamy bulion, doprowadzamy do wrzenia, następnie zmniejszamy ogień i całość gotujemy 15 minut.
Doprawiamy solą i pieprzem, a gdy uznamy, że zupa jest już gotowa, wówczas przelewamy do miseczek, w których będziemy serwować zupę i ustawiamy na blasze do pieczenia.
Wcześniej musimy przygotować grzanki z pieczywa. Układamy je na wierzchu zupy i obficie posypujemy serem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do maksymalnej temperatury, do czasu gdy ser się stopi.
Smacznego!
Możesz śledzić kolejne komentarze poprzez RSS 2.0 Zachęcam do pozostawienia komentarza!




Katalog Blogów
Nic dodać nic ująć. No może trochę białego wina by się przydało i estragonu.
I napisz ile tego bulionu lejesz bo nie ująłeś tego w "składnikach".
pozdrawiam
A ja jeszcze cebulowej nie jadłam. Muszę w końcu nadrobić.
Pyszna zupka proszę pana :) Czy tez panów – Kuby i Jamiego ;)
Pozdrowienia:)
Taka zupka w sam raz na niepogodę :) Bardzo lubię cebulową :)
syta i rozgrzewająca.
idealna na dzisiejszą, parszywą aurę!
och tak och tak, lubimy Jamiego! :D
Robię podobną, moja rodzinka uwielbia taką :)
Cebula czosnkowa? Czy to jest po prostu biała cebula czy się mylę? Mniam zupa pyszna, też mam tą książkę, ale niestety nie mam czasu na gotowanie, bo sesja :) Ale zaraz po sesji będę szalała.
Pozdrawiam Kasia
Uwielbiam przepisy Jamiego. Są proste i smaczne. Miło, ze zamiesciles tu danie wg jego przepisu.
***
Zapraszam do siebie. Przepisy i spostrzezenia dot. swiata gastronomii
http://www.gastronomygo.blogspot.com
coś czuję, że niedługo i ja zrobię cebulową :)
jeszcze nigdy nie robilam cebulowej zupki, ale jak tak patrze i czytam to juz mam na nia ochote:)
Pyszna zupka! Jadłam taką jeszcze jak sama pracowałam w restauracji i de facto sama ją robiłam ;) Pysznie się prezentuje, więc pewnie w niedługim czasie wykorzystam przepis!