Zupa cebulowa – przepis Jamiego Oliviera
Zupa cebulowa to klasyk, który wielu omija szerokim łukiem — bo cebula, bo łzy, bo niby nic specjalnego. A tu niespodzianka: po długim duszeniu cebula robi się miękka, słodka i absolutnie nie do poznania. Ten przepis pochodzi z „Moich obiadów” Jamiego Oliviera i od razu po przejrzeniu książki wiedziałem, że muszę go wypróbować.
Sekret tkwi w cierpliwości — 50 minut powolnego duszenia z masłem i rozmarynem zamienia zwykłą cebulę w coś zupełnie wyjątkowego. Na wierzchu lądują grzanki z bagietki zasypane topiącym się serem, całość idzie na chwilę do piekarnika i gotowe: rozgrzewająca zupa idealna na zimowy obiad. Jeśli lubisz zupy z charakterem, zerknij też na zupę czosnkową albo barszcz czerwony — podobny klimat, inny smak.
Zupa cebulowa – przepis Jamiego Oliviera
4
porcje15
minut1
godzina15
minut380
kcalSkładniki
1,2 kg cebuli (najlepiej mieszanka: zwykła, czerwona, czosnkowa)
6 ząbków czosnku, obranych i pokrojonych w cienkie plasterki
garść suszonego rozmarynu
1 liść laurowy
6–8 łyżek oliwy
4 łyżki masła
1200 ml bulionu (warzywnego lub drobiowego)
1 bagietka lub ciabatta
120 g żółtego sera, który łatwo się topi (np. gruyère, emmental)
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie
- Duszenie cebuli
- dużym garnku rozgrzej oliwę i wrzuć pokrojoną cebulę oraz czosnek. Smaż przez chwilę, mieszając.
- Dodaj masło, liść laurowy i rozmaryn. Przykryj garnek i duś na bardzo małym ogniu przez 50 minut — pilnuj, żeby cebula się nie zarumieniła, tylko zmiękła i zeszkliła. To właśnie długie duszenie sprawia, że staje się słodka.
- Na ostatnie 20 minut zdejmij pokrywkę.
- Gotowanie zupy
- Wlej bulion i doprowadź do wrzenia. Zmniejsz ogień i gotuj przez 15 minut.
- Dopraw solą i pieprzem do smaku.
- Grzanki i zapiekanie
- Przelej gotową zupę do żaroodpornych miseczek ustawionych na blasze do pieczenia.
- Na wierzchu każdej miseczki ułóż kromki bagietki lub ciabatty, następnie obficie posyp tartym serem.
- Wstaw do piekarnika nagrzanego do maksymalnej temperatury i zapiekaj, aż ser się całkowicie roztopi i lekko zrumieni.
Uwagi dodatkowe
- Nie spiesz się z duszeniem cebuli — to najważniejszy etap całego przepisu. Im wolniej i dłużej dusis, tym słodszy i głębszy smak uzyskasz. Pośpiech = gorzka zupa.
- Mieszanka rodzajów cebuli naprawdę robi różnicę: czerwona dodaje łagodności i lekko różowego koloru, czosnkowa — głębi. Jeśli masz tylko zwykłą, też będzie dobrze, ale warto eksperymentować.
- Ser musi się topić — gruyère albo emmental to klasyka francuskiej zupy cebulowej i sprawdzają się najlepiej. Zwykły żółty ser z marketu też da radę, choć efekt będzie mniej wyrafinowany.
- Miseczki muszą być żaroodporne — zupa w piekarniku robi się bardzo gorąca, zwykłe ceramiczne kubki mogą pęknąć. Najlepsze są klasyczne miseczki do zup gratinowanych z grubymi ściankami.

Pyszna zupka! Jadłam taką jeszcze jak sama pracowałam w restauracji i de facto sama ją robiłam ;) Pysznie się prezentuje, więc pewnie w niedługim czasie wykorzystam przepis!
jeszcze nigdy nie robilam cebulowej zupki, ale jak tak patrze i czytam to juz mam na nia ochote:)
coś czuję, że niedługo i ja zrobię cebulową :)
Uwielbiam przepisy Jamiego. Są proste i smaczne. Miło, ze zamiesciles tu danie wg jego przepisu.
***
Zapraszam do siebie. Przepisy i spostrzezenia dot. swiata gastronomii
http://www.gastronomygo.blogspot.com
Cebula czosnkowa? Czy to jest po prostu biała cebula czy się mylę? Mniam zupa pyszna, też mam tą książkę, ale niestety nie mam czasu na gotowanie, bo sesja :) Ale zaraz po sesji będę szalała.
Pozdrawiam Kasia
Robię podobną, moja rodzinka uwielbia taką :)
och tak och tak, lubimy Jamiego! :D
syta i rozgrzewająca.
idealna na dzisiejszą, parszywą aurę!
Taka zupka w sam raz na niepogodę :) Bardzo lubię cebulową :)
Pyszna zupka proszę pana :) Czy tez panów – Kuby i Jamiego ;)
Pozdrowienia:)
A ja jeszcze cebulowej nie jadłam. Muszę w końcu nadrobić.
Nic dodać nic ująć. No może trochę białego wina by się przydało i estragonu.
I napisz ile tego bulionu lejesz bo nie ująłeś tego w "składnikach".
pozdrawiam