Muffiny z marmoladą pachnące wanilią
opublikował ten przepis w kategorii ciasta i desery | muffiny | przepisy | słodkieKolejną muffinkową propozycją są muffiny z marmoladą. Robi się je prosto i szybko (jak to muffiny), ale efekt jest bardzo efektowny :-) Doskonałe na sobotnie śniadanie, polecam!
Muffiny z marmoladą pachnące wanilią
Przepis pochodzi z bloga Waniliowa Chmurka
Składniki:
- 1,5 szklanki mleka
- 1 szklanka cukru
- pół szklanki oleju
- szczypta soli
- łyżeczka proszku do pieczenie
- 2 jajka
- 1,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego (użyłem zwykłego aromatu)
- 3 i pół szklanki mąki
- mały słoiczek marmolady
Przygotowanie:
Suche i mokre składniki (oprócz marmolady) mieszamy w oddzielnych miskach. Następnie łączymy wszystkie składniki.
Wypełniamy ciastem do połowy foremki i nakładamy marmoladę, Następnie przykrywamy resztą ciasta.
Wstawiamy do piekarnika na około 25 minut i pieczemy w 200 st. C na złoty kolor.
Uwagi: Zgadzam się z Olgą, że muffiny te są znakomite na ciepło. Można je dodatkowo posypać cukrem pudrem.
Smacznego!
Możesz śledzić kolejne komentarze poprzez RSS 2.0 Zachęcam do pozostawienia komentarza!




Katalog Blogów
Cudne muffinki i z pewnoscia bardzo pyszne :)Poproszę jedną :))
Miłego dnia:)
małe słodkości na małe zachcianki ;-)
jakie pięknie wyrośnięte!
Muffinki jak to muffinki, uwielbiam wszystkie. Z marmoladą jeszcze nie próbowałam, zapiszę sobie.
Ale te Twoje kolorowe papilotki :)
Mam ogromną ochotę na muffinki:)
urocze zdjęcia!
te kolorowe papilotki sprawiają, że Twoje babeczki nabierają jeszcze większej słodyczy.
sa przecudne. babeczki, rzecz jasna ;]
ach, jakie pyszne muffinki:) porywam jedna do herbatki:) a ja tak dawno nie robilam babeczek.Pozdrawiam:)
muffinkom nigdy nie odmówię :)
Na sobotnie śniadanie to może już nie, ale na późną kolację to i bym wszamał sobie teraz z dwa muffinki.. Świetne!
Muffinki same w sobie oblecą, ale z marmoladą to już inna para kaloszy…;)
Muffinki, niech żyją muffinki!:)))
Podoba mi sie … pachnace wanilia… na sama mysl slinka cieknie:)
Rewelacyjne muffinki, jestem pod wrażeniem :) a póki co nastawiam się do upichcenia Twojego makaronu z brokułami :)
muffinki na weekendowe pieczenie są najlepsze… pasują na każdy dzień zresztą :)
wyszły przepyszne! dzięki Ci, Kubo, za cudowne przepisy, które wychodzą ZAWSZE :)
Dzięki! Bardzo się cieszę, że przepisy się udają i smakują. Zapraszam do dalszego gotowania z moim blogiem :-) Pozdrawiam!
Pycha,pierwszy raz robiłam naczytalam sie na wielu forach i od „doswiadczonych” mufiniakow ze nie takie łatwo zrobic odpowiednia mas a tu taki prosty przepis i jakie PYYYYSZNE
Eeeee…. moim zdaniem muffinki to jedne z najprostszych wypieków – nie mają prawa się nie udać. Pozdrawiam!