Pieczone ziemniaki z gzikiem (twarożkiem)
Pieczone ziemniaki to jeden z tych smaków, które trudno zastąpić czymkolwiek innym. Najlepsze są oczywiście z ogniska — miękkie w środku, z lekko przypaloną skórką pachnącą dymem. W piekarniku nie odtworzymy tego w stu procentach, ale można się bardzo zbliżyć. Nacierane ziołami i solą, zawinięte w folię i pieczone powoli — wychodzą naprawdę dobre. A do tego klasyczny wielkopolski gzik, czyli twarożek z czosnkiem i szczypiorkiem. Proste, sycące i uczciwe jedzenie.
Jeśli lubisz ziemniaki w różnych odsłonach, sprawdź też pieczone młode ziemniaki z sosem tzatziki — podobna filozofia, greckie akcenty. A w sezonie letnim klasyczne placki ziemniaczane zawsze robią dobrą robotę przy grillu.
Pieczone ziemniaki z gzikiem (twarożkiem)
4
porcje30
minut40
minut300
kcalSkładniki
- Ziemniaki
5 dużych ziemniaków
kilka łyżek oleju
1 łyżka suszonych ziół prowansalskich
1 łyżeczka soli krystalicznej
- Gzik (twarożek)
200 g twarogu
2–3 ząbki czosnku
garść posiekanego szczypiorku
śmietana do rozrzedzenia (opcjonalnie)
sól do smaku
Przygotowanie
- Przygotowanie ziemniaków
- Ziemniaki wyszoruj dokładnie szczoteczką pod bieżącą wodą — pieczesz je w skórce, więc czystość ma znaczenie.
- W miseczce wymieszaj kilka łyżek oleju z łyżką ziół prowansalskich i łyżeczką soli krystalicznej.
- Każdego ziemniaka solidnie natrzyj tą mieszanką ze wszystkich stron.
- Owiń każdy ziemniak osobno w folię aluminiową — matową stroną na zewnątrz.
- Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez godzinę, obracając co 20 minut.
- Przygotowanie gziku
- W międzyczasie przygotuj twarożek: wymieszaj twaróg z drobno posiekanym czosnkiem i szczypiorkiem.
- Jeśli masa jest zbyt gęsta, rozrzedź ją odrobiną śmietany.
- Dopraw solą do smaku.
- Podanie
- Upieczone ziemniaki lekko natnij wzdłuż i delikatnie rozchyl, tworząc wgłębienie.
- Nałóż do środka solidną porcję gziku i podawaj od razu.
Uwagi dodatkowe
- Wybierz odpowiednie ziemniaki — najlepiej duże, o wyrównanym kształcie, żeby piekły się równomiernie. Sprawdzą się odmiany mączyste, które w środku wychodzą puszyste.
- Matową stroną na zewnątrz — to nie mit. Folia aluminiowa odbija ciepło błyszczącą stroną, więc żeby efektywnie piec, matowa powinna być skierowana do zewnątrz.
- Gzik możesz wzbogacić o szczyptę pieprzu, odrobinę chrzanu albo kilka kropel soku z cytryny — każdy dodatek zmienia charakter twarożka.
- Gotowość ziemniaka sprawdzisz, wbijając w niego przez folię patyczek do szaszłyków — jeśli wchodzi bez oporu, ziemniak jest gotowy.

Polecił byś jakieś urozmaicenie do tego twarożku ? Coś co pasowało by do kotletów jagnięcych i lekkiej sałaty z octem balsamicznym ?
Hej! A czemu zawijasz matową stroną folii na zewnątrz?
Matowa „chłonie” promieniowanie, błyszcząca je odbija, więc jeśli chcemy coś upiec to lepiej zawinąć matową na zewnątrz. Tak słyszałem…
Ooo tak, zimniok dobry na szysko :)
o tak, pyry z gzikiem to jest to! :) Też takie piekę, ale nacieram je domowej roboty olejem czosnkowym – czosnek moczę w oleju rzepakowym (nie psuje się i nie mętnieje tak szybko jak oliwa z oliwek, a przy tym ma więcej omega-3) :) Pyyyycha!
Bardzo fajny pomysł na ten olej czosnkowy. Moczysz całe ząbki czy je siekasz lub przeciskasz?
Takiego z popiolu tez bym zjadla :)
A pieczone ziemniaki sa na Wyspach bardzo popularna opcja na lunch. Tez czasem z niej korzystam. Najbardziej lubie wersje z tunczykiem.
Kiedyś, dość dawno temu jadłem z tuńczykiem – faktycznie bardzo smaczne. Pozdrawiam!
ile ja bym dała za takie ziemniaki z ogniska… z bardzo przypieczoną skórką, parzącą w dłonie… oj, tak. wspomnienia z dzieciństwa ;)))
a takie z piekarnika to fajna sprawa… :)))
Ja liczę na to, że w tym roku będę miał okazję takich ogniskowych pojeść..
Nigdy nie jadłam takich ziemniaczków. Fajnie wyglądają:)
Polecam – to doskonały pomysł na obiad wymagający minimalnego nakładu pracy. Pozdrawiam!