Koktajl ze szpinakiem, bananem i ananasem
Koktajl ze szpinakiem, bananem i ananasem to moje codzienne śniadanie, które akurat posłużyło mi też do sprawdzenia nowego blendera marki Redmond. Chciałem zobaczyć, jak poradzi sobie z czymś trudniejszym niż zwykłe owoce, więc do miksowania trafiły zamrożony szpinak i lekko podmrożony banan.
Zadanie nie okazało się dla urządzenia żadnym problemem — po chwili miksowania miałem gładki, kremowy koktajl bez grudek, bez podejrzanych kawałków szpinaku pływających na wierzchu. Jeśli masz w zamrażalniku szpinak albo resztki bananów, ten przepis to świetny sposób, żeby zamienić je w pożywne śniadanie w dwie minuty, bez konieczności siadania do stołu z widelcem.
Jeśli lubisz zaczynać dzień od czegoś podobnego, sprawdź też mój przegląd innych koktajli owocowo-warzywnych — znajdziesz tam więcej inspiracji na szybkie śniadania. A jeśli akurat wolisz coś bardziej owocowego, bez dodatku warzyw, koktajl brzoskwiniowy z winem albo koktajl mleczno-pomarańczowy to inne propozycje z bloga, choć ten drugi sprawdzi się raczej jako deser niż codzienne śniadanie.
Koktajl ze szpinakiem, bananem i ananasem
Rodzaj dania: NapójKuchnia: PolskaTrudność: Szybkie2
porcje5
minut100
kcalKremowy koktajl z mrożonego szpinaku, banana i ananasa. Pożywne, roślinne śniadanie gotowe w kilka minut.
Składniki
100 g mrożonego szpinaku
1 banan (najlepiej lekko podmrożony)
5 krążków ananasa
50-100 ml wody (w razie potrzeby więcej)
Przygotowanie
- Jeśli używasz mrożonego banana i szpinaku, wyjmij je z zamrażalnika ok. 20 minut wcześniej, żeby lekko zmiękły — możesz też włożyć je na chwilę do mikrofali.
- Włóż szpinak, banana i ananasa do kielicha blendera lub wysokiej miski.
- Dodaj ok. 50-100 ml wody i miksuj do uzyskania gładkiej konsystencji.
- W razie potrzeby dolej więcej wody, jeśli koktajl jest zbyt gęsty.
Uwagi dodatkowe
- Użyj lekko podmrożonych owoców zamiast lodu. Dzięki temu koktajl wychodzi gęsty i kremowy, a smak nie rozwadnia się tak, jak przy dodawaniu zwykłych kostek lodu.
- Nie dodawaj całej wody na raz. Zacznij od mniejszej ilości i dolewaj stopniowo — łatwiej trafić w konsystencję, którą lubisz, niż potem zagęszczać zbyt rzadki koktajl.

