||||

Wegańskie burgery z kaszy jaglanej

Postanowiłem ostatnio przygotować wegetariańskie burgery, ponieważ hamburgery właśnie to jedno z dań, którego najbardziej brakuje mi po rezygnacji z mięsa. Poszperałem nieco w sieci, aż trafiłem na Jadłonomię. To świetny blog, z którego często korzystam szukając inspiracji. Marta, autorka bloga zachwalała, że są to najlepsze burgery wege jakie jadła i coś w tym musi być, bo naprawdę były rewelacyjne. Nieco dopasowałem przepis do swoich potrzeb, a oryginał znajdziecie TUTAJ.

Nawet jeśli jecie mięso, musicie ich spróbować – są po prostu rewelacyjne. Oczywiście można je jadać osobno, nie koniecznie w bułce. Ale jak już jecie jak ja, to koniecznie z domowymi frytkami. Rewelacja!

burgery wegetarianskie z kaszy jaglanej

przepis na wegańskie burgery z kaszy jaglanej

składniki na burgery:

  • 2 szklanki startej marchewki
  • 1 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki prażonego słonecznika
  • 1/2 szklanki prażonego siemienia lnianego
  • 1 cebula
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 1/4 szklanki oleju
  • 3 łyżki mąki
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 3 łyżeczki ziół prowansalskich
  • łyżeczka suszonego imbiru albo 3 cm świeżego korzenia startego drobno na tarce
  • 1/2 łyżeczki chili

ponadto:

  • bułki hamburgerowe
  • pomidor
  • ogórek
  • cebula
  • sałata
  • keczup
  • musztarda

przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki na burgery łączymy ze sobą, najlepiej rękoma, tak żeby dokładnie się wymieszały.
  2. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
  3. Formujemy kotlety (około 8 sztuk), które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  4. Pieczemy około 20 minut w 200 st. C, następnie odwracamy i dopiekamy jeszcze 10 minut.
  5. Bułki podgrzewamy chwilę w piekarniku.
  6. Smarujemy keczupem i musztardą, następnie układamy sałatę, kotleta, pomidora, cebulę i ogórka. Dodatki oczywiście można dowolnie modyfikować według upodobania.
  7. Przykrywamy drugą połówką bułki.

Smacznego!

kotlety wegetarianskie z kaszy jaglanej

Podobne wpisy

2 komentarze

    1. Spróbuj koniecznie, bo są naprawdę świetne. Nic a nic – na razie nie ma problemu, ale zobaczymy jak będzie grill albo jakiś wyjazd dajmy na to do Hiszpanii czy Włoch :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *