Pasta jajeczna
Pasta jajeczna to jeden z tych przepisów, które znam od zawsze — w moim domu pojawiała się regularnie na kolację i do dziś jest moim ulubionym sposobem na kanapkę. Kilka składników, pięć minut roboty i gotowe. A do tego świetnie znosi eksperymenty — oliwki, makrela, suszone pomidory, odrobina musztardy — możesz ją za każdym razem robić inaczej i za każdym razem będzie dobra.
Jeśli lubisz pasty kanapkowe, mam ich na blogu całkiem sporo — zajrzyj na pastę z zielonego groszku i rukoli albo na pastę z pieczonych marchewek — obie świetne na śniadanie czy kolację, gdy masz ochotę na coś innego niż jajka.
Pasta jajeczna
Rodzaj dania: DodatekKuchnia: Polska2
porcje5
minut12
minut220
kcalSkładniki
3 jajka
3 łyżki startego żółtego sera
2 łyżki majonezu
szczypiorek
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie
- Jajka ugotuj na twardo — około 10–12 minut od momentu wrzenia. Gotowe od razu przełóż do miski z lodowatą wodą i zostaw na kilka minut — dzięki temu łatwiej się obiorą i nie będą miały szarej obwódki wokół żółtka.
- Obrane jajka rozgnieć widelcem lub zetrzyj na tarce o grubych oczkach — ta druga metoda daje bardziej jednolitą konsystencję.
- Dodaj starty żółty ser i majonez. Ilość majonezu dopasuj do własnych upodobań — jeśli ser jest suchy, możesz potrzebować go nieco więcej.
- Dopraw solą i pieprzem do smaku.
- Pastę przełóż do miseczki. Szczypiorek możesz wymieszać bezpośrednio z pastą albo posypać nim gotową kanapkę — jak wolisz.
Uwagi dodatkowe
- Lodowata woda to nie kaprys. Szybkie schłodzenie jajek po gotowaniu sprawia, że białko kurczy się i odchodzi od skorupki — obieranie idzie wtedy znacznie sprawniej.
- Ser robi różnicę. Im bardziej wyrazisty ser, tym bogatsza pasta — warto sięgnąć po coś konkretniejszego niż standardowy żółty, np. po goudy z ziołami albo dojrzały parmezan.
- Kombinuj z dodatkami. Pasta jajeczna świetnie przyjmuje różne smaki: posiekane oliwki, kawałki wędzonej makreli, suszone pomidory, odrobina musztardy albo chrzanu — każdy z tych dodatków zmienia ją nie do poznania.


Ja obowiązkowo dodaję jeszcze drobno posiekaną cebulkę:)
Naturalnie – cebulka lub szczypiorek fajnie zaostrzają smak. Pozdrawiam!
uwielbiam pasty chlebowe …a jeszcze z takim razowcem jak u Ciebie to delicje:)
kurcze uwielbiam pastę jajeczną z serem żółtym… a sama dziś zabieram się za pastę z pstrąga wędzonego i chrzanu.. :]
Witaj na blogu Shy! Taka pasta z pstrągiem musi być pyszna… Pozdrawiam!
Lubie taka paste do swiezutkiego chlebka:-)
To prawda – idealna na śniadanie lub kolację :-)
smaczne smarowidełko śniadaniowe :)
http://gotowanie-elzunia.blogspot.com/
Pyszna pasta :) Lubię takie smarowidełka :)
Dzięki :-) Pozdrawiam!