Tortilla z kurczakiem i sosem chili
Tortille z kurczakiem to jedno z tych dań, przy których każdy przy stole nakłada tyle ostrego sosu chili, ile chce — i właśnie to jest ich największy atut. Farsz z kurczaka duszonego z pomidorami i fasolą jest treściwy i aromatyczny, kapusta pekińska dodaje świeżości, a domowy sos chili z czosnkiem i oregano robi całą różnicę w porównaniu z gotowym ze słoika. Meksyk w domu, bez komplikacji.
Jeśli lubisz meksykańskie klimaty, sprawdź też guacamole — świetny dodatek do tych tortilli. Warto też zajrzeć na wrapy z soczewicą i wrapy z jarmużem — podobna formuła, inne nadzienie.
Tortilla z kurczakiem i sosem chili
6
porcje20
minut25
minut420
kcalSkładniki
- Farsz
6 placków tortilla pszennej
600 g filetów z piersi kurczaka
2 cebule
4 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów krojonych
1 puszka czerwonej fasoli
¼ kapusty pekińskiej
tarty żółty ser (do posypania)
olej do smażenia
- Sos chili
2 papryczki chili
2 ząbki czosnku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka suszonego oregano
oliwa z oliwek
kilka kropli sosu tabasco (opcjonalnie)
sól i pieprz
Przygotowanie
- Sos chili
- Papryczki chili zmiksuj razem z koncentratem pomidorowym, czosnkiem i oregano, powoli dodając oliwę — jej ilość reguluj według własnego uznania, aż sos osiągnie odpowiednią konsystencję.
- Dopraw solą, pieprzem i ewentualnie kilkoma kroplami tabasco, jeśli lubisz bardziej intensywną ostrość. Odstaw.
- Farsz
- Kurczaka umyj, osusz i pokrój w paski. Dopraw solą i krótko obsmaż na rozgrzanym oleju.
- Dodaj cebule pokrojone w cienkie półplasterki i rozgnieciony czosnek. Smaż kilka minut, aż cebula zmięknie.
- Dodaj pomidory razem z zalewą z puszki oraz odcedzoną fasolę. Wymieszaj.
- Duś na wolnym ogniu, aż sos zgęstnieje do zwartej konsystencji. Dopraw do smaku.
- Kapustę pekińską drobno pokrój, ser zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
- Składanie
- Nagrzej piekarnik do 180°C lub przygotuj mikrofalówkę.
- Każdy placek tortilli posmaruj sosem chili, nałóż porcję farszu, posyp tartym serem i kapustą.
- Zwiń placek, jeden koniec zawijając do środka, żeby farsz nie wypadał.
- Wstaw do piekarnika na kilka minut lub podgrzej w mikrofalówce przez 60–90 sekund.
Uwagi dodatkowe
- Sos chili podawaj osobno — każdy przy stole może dodać go tyle, ile chce. To szczególnie ważne, gdy gotujesz dla osób o różnej tolerancji na ostrość.
- Farsz musi być gęsty przed nałożeniem na placek — zbyt wodnisty będzie przeciekać przez ciasto i rozmiękcza je od środka. Redukuj na wolnym ogniu bez przykrycia, aż nadmiar płynu odparuje.
- Kapusta pekińska dodana na zimno to celowy zabieg — jej chrupkość i świeżość kontrastuje z ciepłym, treściwym farszem i sprawia, że całość nie jest ciężka.

Jadłam totrillę według Twojego przepisu wczoraj, i się nie mogę doczekać powrotu z pracy do domu, żeby ją zjeść jeszcze na obiadek :) dałam odrobinę za dużo fasoli, ale to akurat łatwo można naprawić :P ciekawa jestem czy zwijanie pójdzie mi dziś łatwiej? Bo wczoraj to napchałam tyle farszu, że dowijałam folią aluminiową :) jedyny minus to cena- wyszlo 42 zł za 4 porcje, u mnie w mieście 10 zł kosztuje taka pyszna wypasiona tortilla, wiec szkoda brudzić naczynia skoro za tyle samo restauracja zrobi ją za mnie. ale ogólnie – pychota :)
Zaskoczyłaś mnie tym wyliczeniem. Nigdy nie sprawdzałem ile kosztowało przygotowane przeze mnie danie. Faktycznie przy takiej kwocie można zastanowić się nad restauracją, ale po pierwsze ja nie widziałem tego typu jedzenia w takiej cenie, a po drugie, ważne jest dla mnie to, że wiem co jem. Z czystej ciekawości – ile placków udało Ci się przygotować za tę kwotę?
Wyszły 4, ale dość grubiutkie ;)
A smaczne? :-)
Ulalla,piękna!Ja wlasnie teraz tez sie na cos takiego czaje,ale czekam na tydzien meksykanski w Lidlu,maja super tortille wtedy
To bardzo fajne danie – polecam!
smakowite jedzonko:)
Kubo, ależ Ty dziś kusisz!
Zgubiłeś puszkę fasoli ;)
Witaj Mieszku na blogu. Gratuluję spostrzegawczości i dziękuję za zwrócenie uwagi na pomyłkę. Zapraszam do częstych odwiedzin i pozdrawiam!
Piękne tortille :D Zapraszam do dodania przepisu do akcji kulinarnej „Hola Mexico”, która właśnie trwa :)
Nawet nie zauważyłem, że taka akcja jest przypadkowo wstrzeliłem się w temat :-) Ale już dołączyłem i myślę nad innymi daniami.
Pozdrawiam!
ależ dzisiaj tortillowo na blogach…a. tortilla to coś co kocham:) twoja udała sie cudnie:) Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę:)
tortille gdzieś się skrywają w zakamarkach szafy- pasowałoby sobie zaserwować taką meksykańską ucztę;)
To naprawdę świetny sposób na szybką i oryginalną potrawę.
Jednak tortilla jest zawsze niezawodna :)
Pewnie, że tak! A jaka uniwersalna – ilość kombinacji farszowych jest olbrzymia.
Pozdrawiam!
Chyba muszę też zrobić :))
Właśnie za tortillę lubię kuchnie meksykańską:)
Wszyscy dzisiaj szaleją z tortilla a mi aż ślinka się toczy:) Koniecznie muszę zrobić:)